W jednym z sobotnich spotkań rozgrywanych w ramach szóstej kolejki Polskiej Ligi Koszykówki Polski Cukier Toruń pokonał na wyjeździe ekipę Czarnych Słupsk. Torunianie bardzo dobrze rozegrali trzecią kwartę, dzięki czemu mogli cieszyć się z kolejnej wygranej w tym sezonie.

Czarni Słupsk – Polski Cukier Toruń 64:80


Wynik spotkania w Słupsku otworzył Justin Watts, trafiając za dwa punkty. Bardzo szybko odpowiedział Glenn Cosey, spod kosza trafił Krzysztof Sulima i to torunianie byli na prowadzeniu. Kolejne punkty dorzucili Karol Gruszecki i Krzysztof Sulima, Polski Cukier prowadził już 10:4, a trener Marek Łukomski musiał prosić o pierwszą przerwę.  Po przerwie przyjezdni powiększyli jeszcze swoją przewagę po punktach bardzo dobrze grającego w tym spotkaniu Sulimy. W ekipie gospodarzy inicjatywę przejął Justin Watts i po jego trzech udanych akcjach z rzędu przewaga zaczęła się zmniejszać. Za trzy przymierzył Dominic Artis i było już bardzo blisko wyrównania. Artis szybko dołożył kolejne punkty i to ponownie słupszczanie prowadzili, a trener Dejan Mihevc zmuszony był poprosić o przerwę. Czarni dowieźli przewagę do końca kwarty i po dziesięciu minutach gry prowadzili 20:19.

Drugą odsłonę meczu od punktów rozpoczął Krzysztof Sulima, ale natychmiast z linii rzutów wolnych odpowiedział Daniel Wall. Po raz kolejny znać o sobie dał Justin Watts, który zdobył 5 punktów z rzędu i Czarni prowadzili różnicą 4 oczek. W odpowiedzi akcją 2+1 popisał się Glenn Cosey i wynik ponownie był na styku. Cztery punkty z rzędu zdobył Krzysztof Sulima i to przyjezdni byli na prowadzeniu. W ekipie gospodarzy w dalszym ciągu szalał Justin Watts, ale za trzy przymierzył Aaron Cel i to torunianie utrzymywali minimalną przewagę. Ostatecznie po pierwszej połowie spotkania Polski Cukier prowadził 39:35.

Na początku trzeciej kwarty punkty zdobył Aaron Cel, kolejną zdobycz dorzucił Glenn Cosey i goście zwiększyli nieco swoją przewagę. Kolejne cztery punkty z rzędu zdobył Karol Gruszecki i było już 47:38 dla podopiecznych trenera Mihevca. Szybko następne punkty zdobył Gruszecki, ale trafieniem za trzy punkty odpowiedział Mantas Cesnauskis. Tempa nie zwalniał Karol Gruszecki, który zdobył kolejne punkty i zanotował asystę do Cheikha Mbodja. Przewaga wzrosła do 13 punktów i trener Marek Łukomski poprosił o przerwę. Po powrocie na parkiet za trzy trafili Łukasz Wiśniewski oraz Glenn Cosey a na tablicy wyników widniał rezultat 60:42. Kolejne punkty w końcówce kwarty dorzucili jeszcze Glenn Cosey oraz Cheikh Mbodj i przed decydującą odsłoną spotkania było 64:45 dla Polskiego Cukru.

Dominic Artis i Lauris Blaus od samego początku kwarty rzucili się do odrabiania strat i zmniejszyli przewagę do 14 oczek, a trener Mihevc musiał prosić o przerwę. Po tym czasie przyjezdni zaczęli kontrolować przebieg gry. Punkty zdobył Aaron Cel, chwilę później trójkę trafił Glenn Cosey i przewaga torunian ponownie była bardzo wysoka. Goście kontrolowali grę do samego końca, punkty dokładali jeszcze Karol Gruszecki z Glennem Coseyem i Polski Cukier wygrał ostatecznie to spotkanie 80:64.

Najlepszym zawodnikiem meczu okazał się Glenn Cosey, który zdobył 23 punkty i miał 8 asyst. Wśród gospodarzy najlepiej spisał się Justin Watts, zdobywca 22 punktów.

[ot-video][/ot-video]


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o