Polski Cukier Toruń pokonał osłabiony MKS Dąbrowa Górnicza 88:81 w jedynym piątkowym meczu Energa Basket Ligi. Do wygranej gospodarzy poprowadził duet obwodowych Glenn Cosey – Łukasz Wiśniewski.

Polski Cukier Toruń – MKS Dąbrowa Górnicza 88:81


MKS, mimo sporych braków kadrowych, wszedł w to spotkanie ze zdecydowanie większą energią. Po trafieniach Aarona Broussarda i D.J. Sheltona prowadził nawet 9:2. Od tego momentu serią 7:0 popisali się jednak gospodarze, którzy dzięki temu doprowadzili do remisu. Późniejsze akcje Bartłomieja Wołoszyna sprawiały jednak, że dąbrowianie mieli ponownie osiem punktów przewagi. Ostatecznie po 10 minutach było 27:19 dla gości. W drugiej kwarcie dzięki Krzysztofowi Sulimie zespół trenera Dejana Mihevca zbliżył się nawet na punkt. MKS nie chciał długo pozwolić na nic więcej. Grając właściwie bez zmian (na parkiecie pojawiał się z ławki tylko Patryk Wieczorek) wygrywał po pierwszej połowie 45:42.

Zaraz na początku trzeciej kwarty dzięki trójce Łukasza Wiśniewskiego Polski Cukier wyszedł na prowadzenie. Po późniejszej akcji Krzysztofa Sulimy miał nawet osiem punktów przewagi i zaczął powoli kontrolować sytuację. Ekipa trenera Jacka Winnickiego oczywiście starała się być ciągle blisko, a po rzucie Wieczorka brakowało jej tylko trzech punktów do remisu. Po 30 minutach torunianie prowadzili 65:62. Zaraz na początku czwartej kwarty dąbrowianie doprowadzili do wyrównania. Gospodarze szybko wracali jednak do swojego rytmu gry i po trafieniu Karola Gruszeckiego mieli już siedem punktów przewagi. MKS walczył do samego końca, ale ostatecznie to torunianie wygrali 88:81.

Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Łukasz Wiśniewski z 20 punktami i 7 asystami. 27 punktów i 6 zbiórek dla gości zanotował D.J. Shelton.

źródło: plk.pl

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o