W pierwszym z sobotnich spotkań piątej kolejki Polskiej Ligi Koszykówki Anwil Włocławek pokonał przed własną publicznością drużynę Czarnych Słupsk 114:80. Znakomity mecz rozegrał Ivan Almeida, który raz za razem ogrywał obronę słupszczan. Dla włocławian to już czwarta wygrana w tym sezonie.

Anwil Włocławek – Czarni Słupsk 114:80


Wynik spotkania otworzył Josip Sobin, zbierając piłkę w ataku i skutecznie dobijając. Włocławianie poszli za ciosem i w mgnieniu oka na tablicy wyników pojawił się wynik 9:0, a trener Marek Łukomski musiał poprosić o przerwę. Po powrocie na parkiet kolejne trzy punkty dorzucił Kamil Łączyński, a efektownym wsadem popisał się Ivan Almeida i było już 14:0. Kibice w Hali Mistrzów nie musieli długo czekać na kolejną efektowną akcję Almeidy i po kolejnym wsadzie gospodarze prowadzili różnicą 15 punktów. Wśród gości najlepiej wyglądał Dominic Artis, który nieznacznie powiększał dorobek punktowy swojej drużyny. Paweł Leończyk bez większych problemów ograł rywali pod koszem i przewaga wzrosła już do 17 oczek. Ostatecznie po dziesięciu minutach gry włocławianie prowadzili 29:12.

Na początku drugiej odsłony spotkania Anwil nie zwolnił tempa i bardzo szybko przewaga wzrosła do 21 punktów. Włocławianie kontynuowali swoją skuteczną grę nie tylko w ataku, ale i w obronie. Na zmianę punkty zdobywali Jaylin Airington z Ivanem Almeidą. W ekipie ze Słupska głównie z linii rzutów wolnych punktowali Mantas Cesnauskis oraz Lauris Blaus. Na ataki przyjezdnych znakomicie reagował Szymon Szewczyk, który dwukrotnie zablokował rywali, a przewaga podopiecznych trenera Igora Milicicia wciąż rosła. Po pierwszej połowie Anwil prowadził aż 58:32.

Trzecią kwartę punktami otworzył C.J. Aiken, ale bardzo szybko celnym rzutem za trzy punkty odpowiedział Ivan Almeida. Dorobek punktowy Czarnych z linii rzutów wolnych powiększał Justin Watts. Po akcji C.J. Aikena zakończonej wsadem przewaga gospodarzy zmalała do 23 punktów, a trener Milicić poprosił o przerwę. Pomimo niewielkiego przestoju włocławianie w dalszym ciągu utrzymywali wysokie prowadzenie. Jarosław Zyskowski wykorzystał jeden z dwóch rzutów wolnych i przed decydującą odsłoną spotkania gospodarze prowadzili różnicą 21 punktów.

Na początku kwarty przewinieniem niesportowym ukarany został Drew Brandon, co doskonale wykorzystali włocławianie. Najpierw dwa wolne trafił Ante Delas, a chwilę później akcją 2+1 popisał się Szymon Szewczyk. Koszykarze z Włocławka kontrolowali przebieg gry do końca i utrzymywali bezpieczną przewagę. Punkty w końcówce meczu zdołał nawet zdobyć młody Marcel Afeltowicz. Ostatecznie podopieczni trenera Igora Milicicia wygrali po raz czwarty w tym sezonie i umocnili się na pozycji lidera Polskiej Ligi Koszykówki.

fot. Andrzej Romański/plk


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o