Pierwszy mecz w NBA – LeBron James

Pierwszy mecz w NBA – LeBron James
Listopad 12 15:17 2017 Print This Article

Od gracza typu “prep-to-pro” trudno oczekiwać fajerwerków podczas debiutu na zawodowych parkietach. Głównym celem sztabu szkoleniowego jest zapoznanie go z realiami basketu na najwyższym poziomie, stopniowe wprowadzanie do zespołu, dbanie o systematyczny rozwój i zapewnienie mu odpowiedniej liczby minut. Tym razem sytuacja wyglądała inaczej, bo oto 29 października 2003 roku swój inauguracyjny mecz w NBA rozegrał zawodnik, którego media jeszcze przed pierwszym gwizdkiem zgodnie określiły mianem Mesjasza koszykówki.

W 2003 roku los szeroko uśmiechnął się do Cleveland Cavaliers, którzy otrzymali dar z niebios w postaci atletycznego młodzieńca z Akron. LeBron od najmłodszych lat był uważany za jednostkę wybitną, nieustannie znajdował się w świetle reflektorów i wróżono mu wspaniałą przyszłość w gronie zawodowców. Dynamiczny skrzydłowy brylował wśród rówieśników, zdobył liczne, prestiżowe laury indywidualne i w związku z tym zdecydował, że nie ma sensu zwlekać i czas przenieść swoje talenty na parkiety NBA. Zgodnie z przewidywaniami ekspertów James został wybrany z numerem pierwszym i ku zadowoleniu sympatyków Kawalerzystów zasilił szeregi ekipy ze swojego rodzinnego stanu.

LBJ oficjalnie debiutował 29 października 2003 roku w spotkaniu przeciwko drużynie z Sacramento. LeBron zaprezentował się z bardo dobrej strony, grał ambitnie i niezwykle dojrzale jak na tak młodego i niedoświadczonego zawodnika. Były lider St. Vincent-St. Mary High School przebywał na parkiecie 42 minuty i w tym czasie zdobył 25 punktów, 6 zbiórek, 9 asyst oraz 4 przechwyty. Rewelacyjna postawa pierwszoroczniaka nie przełożyła się jednak na końcowy rezultat spotkania rozgrywanego w hali Arco Arena, gdyż Kings pokonali ostatecznie Cavaliers 106-92. W sezonie 2003/2004 James notował średnio 20.9 punktu, 5.5 zbiórki, 5.9 asysty i 1.6 przechwytu co zapewniło mu nagrodę Rookie of the Year.

Photo by Rocky Widner

Wojciech Zwaduch
Wojciech Zwaduch

Historia NBA

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

7 komentarzy do "Pierwszy mecz w NBA – LeBron James"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Reggie 31
Gość

Typowa amerykańska maszynka do zarabiania pieniędzy.Na siłę kreowana na najlepszego zawodnika,następce Jordana.Idol sezonowych kibiców lub gimnazjalistów.Jest bardzo dobrym graczem-ale nie jest najlepszy.Nie chodzi mi o MJ bo do niego to ma lata świetlne.ps rookie of the year powinien dostać C.Anthony!

Pilupilek
Gość

No weź nie pisz takich rzeczy, bo się legoat obrazi. 😛

Gregor
Gość

Na tym polega zawodowy sport. Na kreowaniu nowych idoli dla milionów kibiców. To jest biznes. Przy czym nie widzę w tym nic złego. Jeśli organizacja potrafi biznes połączyć z aspektem sportowym to mamy do czynienia z profesjonalizmem. Obecnie widzimy, dostrzegamy szukanie kogoś nowego po LBJ. Póki co nie widać takiego zawodnika.

Pilupilek
Gość

No weź nie pisz takich rzeczy! A Bonzo Loll? 😀

Gregor
Gość

Przykre jest to, że taka organizacja jak Lakers nie może trafić zarówno z draftem jak i jakimś sensownym tradem.

Michał
Gość

Noi co jest złego w kreowaniu idoli, chyba mi nie powiesz,że te dzieciaki które noszą koszulki lebrona są w jakimś stopniu gorsze od co noszą inne koszulki innych graczy.Dobrze mieć swojego idola dzięki któremu posuwamy się do przodu, a jeśli chodzi o zarabianie pieniędzy na nim, taki już jest świat i nie zmienisz tego,że ludzie chcą się bogacić i mieć wszystkiego więcej

Reggie 31
Gość

Dzieciaki.Dobrze napisałeś nic chyba już nie muszę dodawać.A co do kreowania idoli czy nic w tym złego?NIE.Ale prasowanie mózgu przez media już tak.

wpDiscuz