Paul: Teraz chodzi wyłącznie o wygrywanie

Paul: Teraz chodzi wyłącznie o wygrywanie
Lipiec 15 10:56 2017 Print This Article

Chris Paul znalazł się na etapie, w którym nie ma czasu do stracenia. Postanowił więc dołączyć do Houston Rockets, którzy w tym momencie mają znacznie lepszą wizję tego, jak chcą pokonać Golden State Warriors niż Los Angeles Clippers Doca Riversa. Decyzja jednego z najlepszych rozgrywających ligi o opuszczeniu LA na rzecz Rox, sama w sobie jest komentarzem do sytuacji Clippers.

Od dawna nie byłem tak podekscytowany grą w koszykówkę – mówił Chris Paul o swoich przenosinach do Houston Rockets. Razem z Jamesem Hardenem stworzy jeden z najlepszych duetów w lidze. Oczywiście pytania o to, jak panowie poradzą sobie ze wspólną grą narzucają się same, ale w Teksasie są bardzo spokojni i wierzą zarówno w doświadczenie, jak i talent obu graczy. Poza tym Mike D’Antoni zdaje się być odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu, by wszystko wokół Hardena i CP3 zgrabnie poukładać.

Rozmawialiśmy z Jamesem o tym, jak dobrze byłoby wspólnie zagrać. Cieszę się, że będę miał obok siebie gracza, który pragnie zwyciężać tak bardzo jak ja – mówił Paul. – Tu nie chodzi o to, że przeniosłem się do Houston, by mu pomóc. O wszystko będziemy walczyć razem – on pomoże mi, ja jemu. Mam nadzieję, że dotrzemy z tą drużyną tam, gdzie zakładamy – dodał. Oczekiwania są kolejną kwestią, która będzie ciążyć zarówno nad CP3, jak i całą organizacją. Z takim składem i potencjalnym dołączeniem do niego Carmelo Anthony’ego, Rockets rozpoczną sezon z jednym celem – zdetronizowanie Golden State Warriors.

Paul jeszcze nigdy w swojej karierze nie grał dalej niż druga runda play-offów. Zmęczyła go stagnacja, jaką zastał w Los Angeles, gdzie miejscowi Clippers rokrocznie odbijali się od tego samego muru. Opuścił drużynę po sześciu sezonach. Teraz zagra z Hardenem, który rok temu przejął w systemie D’Antoniego obowiązki pierwszego play-makera. Jak panowie poradzą sobie w nowych okolicznościach? – Na pewno będziemy potrzebowali czasu, by się do tego dostosować. Mimo wszystko jestem podekscytowany – mówi Chris. – To zadanie leży na barkach trenera – dodał.

Jednak zarówno Paul, jak i Harden są gotowi do poświęceń. Obaj będą musieli pogodzić się z koniecznością gry bez piłki i to w znacznie większym wymiarze niż do tej pory. Według Hardena – IQ Chrisa Paula to absolutny koszykarkski szczyt, dlatego zawodnik nie ma wątpliwości, że Rockets poradzą sobie z płynnością w ataku. Rzekomo Mike D’Antoni dał nawet zielone światło do rzutów z półdystansu, które są mocną częścią repertuaru Chrisa Paula. – Jeśli nie mogę w nocy zasnąć, to przez podekscytowanie. Na pewno nie mam powodów do zmartwień – mówi najlepszy trener minionego sezonu.

Mamy teraz w składzie dwóch czołowych rozgrywająych poprzedniego sezonu – kontynuuje. – Mogą wspólnie się napędzać i robić dosłownie wszystko. Będziemy grali to, co graliśmy do tej pory i w międzyczasie dostosujemy system, by w drużynie było jak najwięcej synergii – kończy szkoleniowiec. Przed kibicami Rockets naprawdę ekscytujący okres. Dostali drużynę, która jest gotowa zrobić wszystko, by włączyć się do walki o mistrzostwo. Pozostaje jeszcze kwestia transferu Melo. Tutaj jednak nic nie jest pewne, choć sam Anthony wydaje się być gotowy opuścić Big Apple.

fot. Keith Allison, Creative Commons

NBA: Spurs tracą kolejnego zawodnika


Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "Paul: Teraz chodzi wyłącznie o wygrywanie"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gregor
Gość

Obaj są inteligentnymi graczami i wierzę, że się na boisku dogadają. Kwestią odrębną jest reszta drużyny. Nie ma co się łudzić, ale GSW to oni nie przejdą nawet z Melo w składzie. Czekam już na rozgrywki i na grę Minnesoty.

RzutzDystansu.wordpress.com
Gość

Wolałem, żeby przeszedł do San Antonio. Wydaje mi się, że o wiele bardziej by tam pasował i przy tym trenerze jakim jest Popovich miałby większe szanse na zdobycie swojego wymarzonego mistrzostwa. Nie wiem jak to będzie wyglądało w Rockets, gdzie przecież zarówno Harden jak i on lubią być przy piłce. Może to być bardzo fajne do oglądania i jestem ciekaw jak oni sobie z tym poradzą też. CP3 wybrał Houston, wiedział co robi i czego oczekuje. Pewnie ma już jakies pomysły jak tym pokierować wspólnie z Hardenem, żeby osiągnąć przynajmniej Finał Konferencji.

Dzejkob
Gość

A mnie ciekawi jak to będzie wyglądało wiadomo ze szans z GSW nie maja choc by dlatego ze nie umieją tak bronic jak oni i nie będą umieć,przy ich wieku i tym trenerze nierealne..ciekawe czy dojda do finalu konferencji bo zachód jest tak mocny ze osobiście uważam ze Wilki sa mocniejsze od nich…Clippers tez nie slabsze,SAS to SAS,no i OKC..tez chyba lepsi…moim zdaniem jest PIĘĆ EKIP SILNIEJSZYCH.

Piotr
Gość

Ekipy trenera Rakiet zawsze byly niedoceniane. Jesli beda zdrowi namieszaja konkretnie na zachodzie. Final konferencji w zasięgu. Wielki final ?

Forto
Gość
A ja się zastanawiam dlaczego nie? Też na początku ponyślałem jak ich połączyć. Ale tak samo nie wierzyłem, że Harden poradzi sobie w ubiegłym sezonie. Tymczasem był świetny. Chociaż nie lubię Hardena i jego wymuszania to świetnie prowadził rakiety. Ale Harden to także świetny strzelec “catch & shoot”. Ma szybkie ręce. Paul to opanowanie i zacięcie w obronie. W reprezentacji Harden też grał na dwójce i (podobnie jak wcześniej w OKC) świetnie się spisywał. To może być mieszanka wybuchowa. Rakiety mogą grać poukładaną koszykówkę, by za chwilę włączyć run and gun. Melo też w reprezentacji stawał się strzelcem, nie koniecznie… Czytaj więcej »
wpDiscuz