Prawdopodobnie kariera Chrisa Bosha zbliża się ku końcowi. Zawodnik ma 32 lata, wszedł w najlepszy okres sportowy dla koszykarza. Niestety problemy zdrowotne(zakrzepica płuc) doprowadziły do tego, że jego przygoda z Miami Heat dobiega końca. W sierpniu nie przeszedł testów medycznych, klub nie dopuścił Amerykanina do treningów.

Sportowiec postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i wypuścił kilka filmów do sieci, które traktują o jego problemie zdrowotnym oraz o tym jak ważna dla niego jest koszykówka, rodzina. Niestety patrząc na tę paskudną przypadłość klub ze słonecznej Florydy odsunął go od składu, zakazał aktywności sportowej i zastanawia się nad wykupieniem kontraktu Bosha.

Chris jest bardzo lubiany przez kolegów z drużyny i kibiców. Jego osobowość zaraża optymizmem zarówno jeżeli chodzi o podejście na boisku jak i poza nim. Bardzo porządna etyka pracy na treningach i zaangażowanie w meczach było bardzo cenione od początków jego kariery. Za czasów Big Three w Miami był niedoceniany przez analityków i komentatorów, często krytykowany za to, że jest najsłabszym ogniwem Wielkiej Trójki. Na przekór negatywnym opiniom na temat jego osoby pragnę zauważyć, że był bardzo ważną postacią w mistrzowskiej układance Erica Spoelstry. Śmiem twierdzić, że bez niego LeBron James nie zdobyłby dwóch mistrzowskich pierścieni na Florydzie.

Przed Wami najlepsze momenty z kariery Chrisa Bosha w Miami Heat.

 

6. Boshterized- czapki z głów za ten wsad. Wielokrotnie krytykowany za brak siły fizycznej do walki pod koszami, raz po raz udowadniał, że krzepy do tego typu akcji nie brakuje mu. Wielokrotnie zaznaczał, że woli grę na dystansie, ale od podkoszowych przepychanek nie stronił.

[ot-video][/ot-video]

 

5. Game winner w meczu z Portland Trail Blazers.

Pod nieobecność LeBrona Jamesa udowadniał, że potrafi wziąć ciężar gry na siebie oraz że posiada duże zasoby odporności psychicznej.

[ot-video][/ot-video]

 

4. Blok na Kevinie Durancie.

Finały NBA w 2012 roku to była istna batalia. Gra nerwów, próba siły psychicznej. Ostatecznie wygrali Heat w pięciu meczach. Chris był trzecią strzelbą drużyny, nie forsował gry, skupiał się na sklejaniu defensywy i wykorzystywaniu ważnych akcji podkoszowych. Cichy x-factor tej serii.

[ot-video][/ot-video]

 

Dodatkowo uważam, że seria finałowa w 2012 roku była jedną z najlepszych od wielu lat. Warto sobie przypomnieć.

[ot-video][/ot-video]

 

3. Game winner w meczu z San Antonio Spurs. 

W sytuacji gdy LeBron i Wade byli poza grą, Bosh przypominał, że umie wziąć ciężar gry na siebie i drużyna pod jego przewodnictwem potrafi wygrywać trudne mecze.

[ot-video][/ot-video]

 

2. Finał NBA w 2012 roku. Mecz nr. 6.

Krytykowany za brak umiejętności na bronionej stronie boiska wiele razy wykazywał, że potrafi założyć porządny blok w kluczowych momentach meczu.  Trudno pamiętać tę chwilę ze względu na zwycięski, pamiętny rzut Raya Allena chwilę wcześniej. Blok Bosha dodał pikanterii i podgrzał atmosferę w meczu nr. 7.

[ot-video][/ot-video]

 

1. Najważniejsza zbiórka w finałach NBA.

Nie potrafi zbierać- mówili. Jest za miękki na tablicach- powiadali. Odpuszcza zbiórki- szeptali. Kiedy sytuacja tego wymagała, Chris dawał z siebie 200%. Bez tej zbiórki w konsekwencji nie doszłoby do rzutu Allena, który wygrał szósty mecz i doprowadził do remisu w serii. Dzięki tej zbiórce, Bosh zapewnił drugi mistrzowski puchar w Miami za kadencji Big Three.

[ot-video][/ot-video]

 

W poprzednim sezonie również borykał się ze skrzepami krwi w płucach. Po konsultacji z lekarzami powrócił na 53 mecze i zdobywał średnio 19 punktów, 7 zbiórek i 2 asysty na mecz. Niestety podejrzenie zakrzepicy płuc pojawiło się ponownie. Życzę Chrisowi rychłego powrotu do zdrowia, ponieważ jest nieprzeciętną osobowością w NBA. Człowiek, który całym sercem oddał się koszykówce i rodzinie. Czerpie radochę z tego co robi i wykonuje swoje zadania nieprzeciętnie, będąc ikoną ligi. Zdrowiej szybko Krzychu!

 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o