Zmarł legendarny hiszpański komentator!
Andres Montes, najbardziej rozpoznawalny hiszpański komentator, od lat związany z koszykówką, naoczny świadek największych sukcesów reprezentacji Hiszpanii, wliczając w to złoty medal "polskiego" Eurobasketu 2009, nie żyje.
Śmierć tej niemal żywej legendy mikrofonu zszokowała cały sportowy świat. Andres Montes odszedł w wieku 53 lat... Przyczyną śmierci okazał się zawał serca.
Hiszpański komentator charakteryzował się ogromną pasją i emocjonalnym podejściem do spotkań, które komentował. Przekazywał całej Hiszpanii niedawne sukcesy w koszykówce, komentował najpiękniejsze bramki w "Gran Derbi" na Camp Nou czy na Santiago Bernabeu, a także największe rzuty Michaela Jordana przeciwko Utah Jazz w pamiętnych Finałach NBA w 1998 roku. Był postacią niezwykle charyzmatyczną, wpływową i lubianą. Słynął z takich powiedzeń "ratatatata" czy "tici-taca".
Montes był bez wątpienia postacią niepowtarzalną, jedyną w swoim rodzaju. Próbkę jego niezwykłego oddania temu co robił możecie obejrzeć poniżej:
Hiszpański komentator charakteryzował się ogromną pasją i emocjonalnym podejściem do spotkań, które komentował. Przekazywał całej Hiszpanii niedawne sukcesy w koszykówce, komentował najpiękniejsze bramki w "Gran Derbi" na Camp Nou czy na Santiago Bernabeu, a także największe rzuty Michaela Jordana przeciwko Utah Jazz w pamiętnych Finałach NBA w 1998 roku. Był postacią niezwykle charyzmatyczną, wpływową i lubianą. Słynął z takich powiedzeń "ratatatata" czy "tici-taca".
Montes był bez wątpienia postacią niepowtarzalną, jedyną w swoim rodzaju. Próbkę jego niezwykłego oddania temu co robił możecie obejrzeć poniżej:
Probasket.pl - Koszykarski Ekspert on Facebook
Komentarze (0)
Komentuj