Wyniki NBA: 36pkt Bosha. Magic lepsi od Celtics. 5 zbiórek Gortata
Dzisiejszego dnia w NBA rozegrano tylko dwa spotkania, ale nie brakowało emocji. W jednym z nich Raptors po zaciętej walce pokonali Kings przed własną publicznością i tym samym podtrzymali passę 6 kolejnych zwycięstw przeciwko drużynie z Sacramento w Air Canada Centre. Z kolei w starciu na szczycie pomiędzy Celtics a Magic tym razem lepsi okazali się być zawodnicy z Florydy, którzy rozbili żelazną obronę Celtów w trzeciej kwarcie, wygrywając ją różnicą aż 25 pkt. Nasz rodak spędził na parkiecie 16 min i zdobył 2 pkt, 2 bloki oraz 5 zbiórek.
| ∑ | Q1 | Q2 | Q3 | Q4 | |||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Toronto RaptorsBilans: 40-42 | 115 | 31 | 31 | 22 | 31 | ||||
| Sacramento KingsBilans: 25-57 | 104 | 24 | 35 | 28 | 17 | ||||
| zobacz pełne statystyki » | |||||||||
Drużyna Raptors notuje obecnie bardzo dobrą serię zwycięstw we własnej hali i wygrywając z Kings przedłużyła swoją passę do 7 wygranych z rzędu przed własną publiką. Ale w trakcie spotkania nie można było być pewnym takiego zakończenia.
Drużyna z Toronto dobrze rozpoczęła spotkanie, jednak gracze z Sacramento nie chcieli łatwo oddać pola i po pierwszej połowie gospodarze prowadzili różnicą 3 punktów (62:59). Trzecia kwarta nie przyniosła jeszcze rozwiązania, ale przyjezdni Kings zaatakowali bardziej zdecydowanie i wyszli nawet na prowadzenie (84:79), ale ostatnie 12 min zupełnie zmieniło obraz gry. Raptors skutecznie bronili i atakowali, czego efektem była wygrana czwarta kwarta stosunkiem 31:17, co przedłużyło niesamowitą serię jedynego kanadyjskiego zespołu.
W barwach Kings najlepiej zaprezentował się Kevin Martin, zdobywając 24 pkt i 7 zbiórek. Tyreke Evans dodał 11 pkt i 9 asyst, a Spencer Hawes double-double na poziomie 14 pkt i 11 zbiórek.
Po stronie zwycięskich Raptors Chris Bosh również popisał się pokaźnym double-double – 36 pkt i 11 zbiórek, a także rozdał 5 asyst. 22 oczka i 8 zbiórek dodał drugi podkoszowy gracz z Toronto Andrea Bargnani.
| ∑ | Q1 | Q2 | Q3 | Q4 | |||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Boston CelticsBilans: 50-32 | 89 | 24 | 27 | 11 | 27 | ||||
| Orlando MagicBilans: 59-23 | 96 | 23 | 17 | 36 | 20 | ||||
| zobacz pełne statystyki » | |||||||||
W drugim starciu doszło do bardzo ciekawej konfrontacji – zmierzyły się ze sobą dwie z trzech najlepszych drużyn Konferencji Wschodniej, czyli Magic i Celtics, którzy legitymują się bardzo zbliżonym bilansem. Obie drużyny w tegorocznym sezonie spotkały się już trzykrotnie i dwa razy górą byli gracze Magic. Ostatnim razem oba kluby spotkały się 28 stycznia, kiedy zespół z Florydy wygrał ledwie 2 punktami (96:94).
Podobnie jak poprzednie spotkania, tak i to wywoływało sporo emocji. Przez pierwsze 12 min spotkanie było wyrównane, dopiero w drugiej kwarcie miejscowi Celtics odważnie zaatakowali rywali i uzyskali 11-punktowe prowadzenie. We własnej hali poczuli się pewnie i nic nie zapowiadało zupełnego odwrócenia wyniku, które nastąpiło w drugiej połowie. Po zmianie stron jednak to Magic przejęli inicjatywę, całkowicie dominując nad gospodarzami i odwracając losy spotkania. Teraz to drużyna z Florydy wyszła na prowadzenie m.in. różnicą najpierw 8 (68:60), a później nawet 14 oczek (76:62). W tej części spotkania gracze z Bostonu zdobyli ledwie 11 punktów, tracąc aż 36. Tak druzgocąca zmiana zupełnie wybiła z rytmu podopiecznych Doca Riversa, którzy starali się jeszcze odrobić straty w ostatniej części meczu, ale ostatecznie przegrali z zespołem z Florydy po raz 3 w tym sezonie, tym razem 96:89.
Drużyna Magic postawiła na zespołową grę pierwszej piątki, której wszyscy gracze zdobyli 10+ punktów. Najwięcej Vince Carter (20). Double-double w postaci 16 pkt i 13 zbiórek dodał Dwight Howard. Nasz rodak Marcin Gortat spędził na parkiecie 16 min, w czasie których zdobył 2 pkt, 2 bloki i 5 zbiórek, oddając nawet jeden niecelny rzut za trzy. Z kolei po stronie Celtics bliski zdobyczy triple-double był Rajon Rondo – zdobył on 9 asyst, 8 zbiórek, a także 17 punktów, co dało mu również miano pierwszego strzelca drużyny. 13 oczek i 9 zbiórek dodał Kevin Garnett.
Komentarze (3)
Komentuj