Przypomnij hasłoZałóż konto
Mistrzowie Euroligi znowu na kolanach!
Rozmiar tekstu: A A A

Udostępnij

Grzegorz Keler 2010-02-04, o godzinie 23:20
Trwa seria zaskakujących wyników w TOP 16 Euroligi. Wczoraj swoje mecze przegrały Unicaja Malaga i Regal FC Barcelona, zaś dzisiaj drugą porażkę z rzędu poniósł Panathinaikos Ateny. Mistrzowie Euroligi ulegli dużo niżej notowanemu lokalnemu rywalowi i są blisko odpadnięcia z rozgrywek!
Panathinaikos przegrał z Maroussi Ateny. Żeby sobie uświadomić ile dzieli te kluby, wystarczy porównać liczbę tytułów mistrza Grecji, które zdobyły: Panathinaikos – 30, Maroussi – 0. Porażka jest więc dla „Koniczynek” upokarzająca. Aż dziw bierze, jak proste błędy w końcówce spotkania popełniały doświadczone gwiazdy mistrzów Grecji. Wracający do gry po kontuzji Mike Batiste spudłował z linii rzutów wolnych, po chwili podkoszowym Panathinaikosu nie udało się zebrać piłki w ataku i wreszcieDrew Nicholas zmarnował okazję do przechylenia szali zwycięstwa na stronę gości, choć ci tuż przed końcową syreną mieli aż 20 sekund na przeprowadzenie decydującej akcji.
Najbardziej mistrzom Euroligi zaszedł za skórę Billy Keys, który do 17 punktów dołożył 5 asyst. Bardzo dobrze spisał się też były środkowy Śląska Wrocław, Jared Homan (13 pkt, 7 zbiórek).

Blisko drugiej porażki w TOP 16 była też Caja Laboral Baskonia. Wicemistrzowie Hiszpanii bez kontuzjowanego Tiago Splittera (o jego urazie pisaliśmy tutaj) w składzie o mało nie ulegli słabej Cibonie Zagrzeb. Chorwacki zespół od początku meczu spisywał się bardzo dobrze, w czym duża była zasługa skutecznego Jamonta Gordona. Po pierwszej kwarcie Cibona prowadziła różnicą aż dziesięciu punktów, a w drugiej kwarcie było już nawet 33:16. Goście do odrabiania strat ruszyli dopiero w drugiej połowie, ale dość szybko zdołali nawet wyjść na prowadzenie. Walka o zwycięstwo toczyła się jednak aż do końcowej syreny. W końcówce Igor Radosević i Marko Tomas spudłowali ważne rzuty i to goście mogli świętować zwycięstwo. Bohaterem meczu był Lior Eliyahu z Cajy Laboral, który zanotował 22 punkty i 9 zbiórek. W ekipie z Zagrzebia na pochwały zasłużyli Gordon (19 pkt, 10 zb. i 3 as.) i mimo wszystko Tomas (22 pkt, 5 zb.).

Bardzo ciekawie zapowiadała się rywalizacja Maccabi Electra Tel Awiw z Realem Madryt. Lepsi okazali się mistrzowie Izraela, których do zwycięstwa poprowadził Alan Anderson. Amerykanin zapisał w swoich statystykach 20 punktów, 8 zbiórek, 5 asyst, 4 przechwyty i 11 wymuszonych fauli. Dało mu to bardzo wysoki eval 40.
Rywalizacja w grupie F, w której grają Maccabi i Real, zgodnie z oczekiwaniami jest wyrównana jak w nigdzie indziej. Zaskakujące tylko, że na pierwszym miejscu w tabeli jest Efes Pilsen Stambuł, a „wielka trójka” (oprócz Maccabi i Realu jeszcze Montepaschi Siena) ogląda plecy Turków.

Następna kolejka meczów TOP 16 odbędzie się w przyszłym tygodniu. Najciekawiej zapowiada się anonsowana wyżej rywalizacja Barcelony z Panathinaikosem, a także Montepaschi z Realem. Asseco Prokom Gdynia zagra w Moskwie z CSKA.


Wyniki czwartkowych meczów Euroligi:

Maroussi BC Ateny – Panathinaikos Ateny 80:78 (21:21, 16:19, 18:17, 25:21)
Keys 17, Homan 13, P. Calathes 11, Pelekanos 10, Lucas 10 – Peković 19, Batiste 15, Diamantidis 11, Nicholas 11, Fotsis 10

Cibona Zagrzeb – Caja Laboral Baskonia 75:78 (23:13, 18:20, 19:25, 15:20)
M. Tomas 22, J. Gordon 19, Andrić 13 – Eliyahu 22, English 17, Teletović 16, Herrmann 10

Maccabi Electra Tel Awiw – Real Madryt 81:76 (18:18, 23:16, 23:20, 17:22)
A. Anderson 20, Eidson 18, Fischer 14 – Kaukenas 17, D. Lavrinovic 13, Garbajosa 12

O środowych meczach Euroligi czytaj tutaj, zaś o wielkim zwycięstwo Asseco Prokomu Gdynia tutaj.


Kolejność w grupach po drugiej kolejce meczów fazy TOP 16 Euroligi:

Grupa E
1. Partizan Belgrad 2-0
2. Regal FC Barcelona 1-1
3. Maroussi BC Ateny 1-1
4. Panathinaikos Ateny 0-2

Grupa F
1.Efes Pilsen Stambuł 1-1
2. Real Madryt 1-1
3. Maccabi Electra Tel Awiw 1-1
4. Montepaschi Siena 1-1

Grupa G
1. Asseco Prokom Gdynia 2-0
2. CSKA Moskwa 2-0
3. Unicaja Malaga 0-2
4. Żalgiris Kowno 0-2

Grupa H
1. Olympiakos Pireus 2-0
2. Caja Laboral Baskonia 1-1
3. BC Chimki 1-1
4. Cibona Zagrzeb 0-2

Komentarze (0)

Komentuj

Wyszukiwarka

Już wkrótce :-)

Już wkrótce :-)