Adonal Foyle już po operacji
Rezerwowy center Orlando Magic Adonal Foyle przeszedł wczoraj artroskopię prawego kolana. Data powrotu do gry nie została jeszcze jednoznacznie określona.
Czas powrotu do zdrowia uzależniony będzie od reakcji kolana na rehabilitację. Ze względu na silny ból w kolanie Foyle wziął udział w zaledwie kilku sesjach trenigowych i nie wystąpił w żadnym meczu preseason.
Wiadomość ta nie ma praktycznie żadnego znaczenia dla polskiego centra w barwach Magic Marcina Gortata bowiem ten, swoją grą "wygryzł" Foyle'a z regularnej rotacji już w ubiegłym sezonie. Dobra gra Marcina w Mistrzostwach Europy i solidne występy w tegorocznym okresie przygotowawczym do sezonu tylko potwierdziły jego status w zespole.
Głównym "złodziejem" minut Polaka w tym sezonie będzie prawdopodobnie Brandon Bass pozyskany latem z Dallas Mavericks. Gra na pozycji silnego skrzydłowego ale "momentami" także jako center. Jego przewaga na Marcinem polega na większym talencie ofensywnym. Nie zmienia to jednak faktu, że naturalną "piątką" na ławce Magic jest właśnie Gortat. Problem polega na tym, że Dwight Howard praktycznie nie miewa kontuzji i gra po niemal 40 minut w każdym meczu. Jeśli "Polish Hammer" chce odgrywać w ekipie z Orlando większą rolę niż tylko zmiennika D-12 musi powalczyć z Bassem o minuty na pozycji silnego skrzydłowego u boku Howarda.
KarolSliwa.blox.pl
Wiadomość ta nie ma praktycznie żadnego znaczenia dla polskiego centra w barwach Magic Marcina Gortata bowiem ten, swoją grą "wygryzł" Foyle'a z regularnej rotacji już w ubiegłym sezonie. Dobra gra Marcina w Mistrzostwach Europy i solidne występy w tegorocznym okresie przygotowawczym do sezonu tylko potwierdziły jego status w zespole.
Głównym "złodziejem" minut Polaka w tym sezonie będzie prawdopodobnie Brandon Bass pozyskany latem z Dallas Mavericks. Gra na pozycji silnego skrzydłowego ale "momentami" także jako center. Jego przewaga na Marcinem polega na większym talencie ofensywnym. Nie zmienia to jednak faktu, że naturalną "piątką" na ławce Magic jest właśnie Gortat. Problem polega na tym, że Dwight Howard praktycznie nie miewa kontuzji i gra po niemal 40 minut w każdym meczu. Jeśli "Polish Hammer" chce odgrywać w ekipie z Orlando większą rolę niż tylko zmiennika D-12 musi powalczyć z Bassem o minuty na pozycji silnego skrzydłowego u boku Howarda.
KarolSliwa.blox.pl
Komentarze (2)
Komentuj