NCAA: Przemysław Karnowski ścisłym finalistą nagrody Kareema Abdula-Jabbara!

NCAA: Przemysław Karnowski ścisłym finalistą nagrody Kareema Abdula-Jabbara!
Marzec 14 17:56 2017 Print This Article

Reprezentant Polski rozgrywa swój zdecydowanie najlepszy sezon w karierze biorąc pod uwagę zarówno osiągnięcia drużynowe jak i indywidualne. Najwięksi eksperci NCAA nie mogli przejść koło jego dokonań obojętnie.

Koniec sezonu regularnego w wykonaniu Gonzagi to szereg spekulacji dotyczących końca magicznej serii zwycięstw. Przed ostatnim meczem przeciwko BYU najwięksi krytycy stracili jakąkolwiek nadzieję. Należy pamiętać, że nawet wśród ich panuje maksyma: Nadzieja umiera ostatnia. Koszykarze ze Spokane ulegli BYU 71-78, a najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem meczu po raz kolejny był Eric Mika, który podczas wszystkich starć przeciwko Gonzadze notował średnio 19.9 punktów oraz 9.3 zbiórce. Mimo to drużyna Przemka Karnowskiego utrzymała najlepszy bilans konferencji. Przegrana z BYU okazała się uszczypnięciem, które wyrwało koszykarzy Gonzagi ze sfery magicznego snu. Był to także porządny kopniak dla reprezentanta Polski mający zmotywować go do lepszej gry w następnej fazie sezonu.

Po historycznym wyczynie jakiego dokonali koszykarze Gonzagi podopieczni Marka Fewa przystąpili  do fazy WCC Tournament. Tutaj obyło się bez żadnych wpadek. Największy opór postawili im koszykarze Santa Clary (77-68). Głównie z powodu fenomenalnej dyspozycji Jareda Brownridge’a, który rzucił im, aż 32 punkty. Mecz finałowy to już raczej tylko dopełnienie wszelkich formalności. Gonzaga zbudowała do przerwy ponad 20-punktową przewagę, której już nie oddała. Tym samym Bulldogi zostały po raz 20 mistrzem konferencji WCC wygrywając ten tytuł 5. rok z rzędu. Dla kibiców ze Spokane był to także 19. awans do NCAA Tournament. Na uznanie zasługuje przede wszystkim dyspozycja Przemysława Karnowskiego, bez którego Gonzaga nie osiągnęła by, aż tak wielkiej przewagi nad rywalem. Reprezentant Polski notował odpowiednio:

– 9 punktów, 9 zbiórek  i 2 asysty przeciwko Pacific w pierwszej rundzie turnieju

– 19 punktów, 7 zbiórek i 2 bloki przeciwko Santa Clara w półfinale

– 15 punktów, 10 zbiórek i 4 bloki przeciwko Saint Mary’s w samym finale

Historyczne zwycięstwo

Gonzaga Bulldogs są podczas obecnych rozgrywek jedną z najlepszych drużyn w całej NCAA. Do tej pory ich bilans wynosi 32-1, co z dnia na dzień zaostrza apetyt kibiców ze Spokane. Polski środkowy jest jedną z kluczowych postaci systemu Marka Fewa. Jego wspaniałe warunki fizyczne oraz współpraca z Johnatanem Williamsem nieraz potrafiły zdominować strefę podkoszową rywala dumnie prowadząc Bulldogi do zwycięstwa. Wygrane- tym właśnie niedawno zasłynął reprezentant Polski. Pokonując drużynę Saint Mary’s Karnowski stał się najbardziej zwycięskim zawodnikiem w historii NCAA. Na jego liczniku widnieje liczba 132. Co ciekawe, odkąd pojawił się w zespole Gonzagi ( 5 lat temu) jego zespół za każdym razem był najlepszą drużyną swojej konferencji. Należy pamiętać, że sezon wciąż trwa, a środkowy cały czas może poprawić wynik na swoim liczniku.

Ligowa elita

Jakiś czas temu pisaliśmy o tym, że Przemysław Karnowski został jednym z 15 kandydatów do prestiżowej narody dla najlepszego centra rozgrywek uniwersyteckich. Polski środkowy rozgrywa życiowy sezon z dnia na dzień potwierdzając swoją dominację pod koszami rywali. Jego dotychczasowe dokonania nie mogły pozostać niezauważone. Kilka dni temu komisja ogłosiła, że reprezentant Polski zakwalifikował się do ścisłego finału Nagrody Kareema Abdula- Jabbra. Oprócz niego szansę na zwycięstwo ma jeszcze czterech zawodników. Ostateczne wyniki poznamy 7 kwietnia. Aby pomóc naszemu rodakowi należy oddać głos na stronie (http://www.hoophallawards.com/ ). Najważniejsze jest to, aby wybrać zawodników na każdą pozycję, a później potwierdzić swój wybór w otrzymanym mailu. Głosować można raz dziennie do 24 marca.

SERDECZNIE ZACHĘCAMY DO GŁOSOWANIA!

Miejsce w piątce najlepszych środkowych NCAA to nie tylko ogromne wyróżnienie dla samego zawodnika, ale i ostrzeżenie dla jego przyszłych potencjalnych rywali. Taki tytuł pozwala także optymistycznie patrzeć na późniejsze losy naszej reprezentacji. Rywale naprawdę mają czego się bać! Środkowy notuje do tej pory średnio 12,6 punktów, 6 zbiórek i 2 asysty będąc trzecim najskuteczniejszym strzelcem konferencji WCC (60% z gry). By kręcić takie statystyki nie przeszkadza mu najmniejsza od sezonu debiutanckiego liczba minut spędzanych na parkiecie.

Pierwsze zmagania Gonzagi podczas NCAA Tournament rozpoczną się 16 marca. Rywalami Bulldogów będą South Dakota State Jackrabbits.

Tu podaj tekst alternatywny

Jan Melerski
Jan Melerski

Dodaj komentarz

14 komentarzy do "NCAA: Przemysław Karnowski ścisłym finalistą nagrody Kareema Abdula-Jabbara!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Maciej
Gość

No tak. Facet ma 24 lata a gra czasem z 19 latkami. Najstarszy z towarzystwa ot i cała tajemnica jego niezwykłości. prawdziwi kozacy w jego wieku już dawno grają w NBA ,np. Bradley Beal jest od niego młodszy…..
Więcej obiektywizmu panowie.

Michał
Gość

Biali nie potrafią skakać?

dunks
Gość

Lipek?

Jehowy
Gość

A mnie się wydaje, że ktoś go w końcu chapnie do NyByA.

micsly
Gość

Lubie gościa bo podniósł się po bardzo ciężkiej kontuzji ale jakoś wielkiej kariery w NBA mu nie daje. Lata swoja ma, pytanie ile jeszcze może się poprawić na dziś wydaje się za wolny, ociężały i mało skoczny, na dodatek bez rzutu z półdystansu. Może ktoś go wybierze w drugiej rundzie bo to jednak kupa ciała pod kosz jako zadaniowiec.

dunks
Gość

do Spurs tam rozwijają zawodników nawet z 2rundy 😉 😉
i nie tylko oni
http://www.nba.com/pelicans/news/counting-down-best-second-round-picks-past-decade/

kuku
Gość

przemek nie ma szans na nagrode… A do NBA? Smiechu warte. Rok temu podniecaliscie sie Ponitkiem i tez smiechem sie obeszlo…
24 lata i gra z amatorami. Jego rowiesnicy graja od dawna w profesjonalnych ligach, wiec nikt go nie bedzie brl pod uwage w wyborze w drafcie

Grzegorz
Gość

Za kilka lat na emeryturę przejdzie Gortat. Warto głosować na Przemka, żebyśmy mieli kolejnego Polaka w NBA. Nawet jak pogra po kilka minut przez debiutancki kontrakt to i tak będzie fajnie dla nas wszystkich. Dodatkowy powód, żeby oglądać NBA.

tłoknr1
Gość
owszem, dostać się może , ale grac na pewnym poziomie będzie już trudniej -waga-waga-waga, ale mimo to podniósł się po poważnej kontuzji , gra w stanach i wyróżnia się , mówi się tam o nim . drużyna odnosi sukcesy , ale nie ,nie ma kibicowania , to polak a więc trzeba gnoić , nawet jak by polak grał jak nowitzki to i tak kupa ludzi ” znawców basketu ” by po nim jechała , że tylko jeden majster, że tylko jedne mvp itp , czy do k………….nędzy ktoś z was gra w ogóle w basket na poziomie amatorskim i rozumie… Czytaj więcej »
Seba
Gość

Uwielbiam, jak nasi rodacy osiągają sukcesy. Życzę Przemkowi jak najlepiej, ale obiektywnie średnia liga europejska to będzie sufit. Obym się mylił.

obiektyw
Gość

tak, ja gram w kosza od 25 lat i uważam że facet ma szanse w NBA i mocno mu kibicuje…a rzut ma lepszy od drewnianego i może mieć jeszcze lepszy

Markus
Gość

Temat Przemka w NBA jest zamknięty już od jakiś dwóch lat no ale jestem daleki od hejtu i pełen podziwu w jaki sposób podniósł się po tak ciężkiej kontuzji i ultra poważnej operacji kręgosłupa.Owszem jest najstarszy i jak na warunki NCAA monstrualny co wykorzystuje chwała mu za to. Kierunek dla Przemka: Turcja? Hiszpańska ACB? myślę że to jak najbardziej realne żeby został dobrym średniakiem na poziomie najlepszych europejskich lig.

tłoknr1
Gość
sam gram juz kilkanaście lat z dyskopatią , nie miałem operacji itp . ból jest duży , grać nie wolno ale kiedy kusi , więc wiem przez co chłopak przechodził , fakt że na tle tych dzieciaków jak chce grac w nba to powinien ich niszczyć a w cale takim dominatorem nie jest , ale przygoda z ncca musi być super , osobiście uważam że tam jest najlepszy klimat do grania w basket, nie ma zmanierowanych gwiazd w nba i pikniku na widowni , nie ma tez imbecyli na europejskich halach myślących że twój klub idzie na krucjatę w obronie… Czytaj więcej »
Krystian
Gość

Życzę Przemkowi jak najlepiej, ale z video, które zobaczyłem raczej nie wróżę mu zawrotnej kariery w NBA. On tam z takim wzrostem powinien im power dunki napierdalać co chwila, a gra jak przerośnięty Glen Davis i w dodatku jakby mniej gibki.

wpDiscuz