Wybór przez Diona Waitersa Miami spowodował, że w salary-cap Oklahomy City Thunder zrobiło się więcej miejsca na ewentualne przedłużenie kontraktu dla Russella Westbrooka. Zawodnik miał poprosić zarząd drużyny o to, by ta na razie nie szukał transferu. Sytuacja w przypadku Westbrooka może toczyć się bardzo dynamicznie, ale na jej rozwiązanie przyjdzie nam jeszcze poczekać.


Od podjęcia przez Kevina Duranta decyzji o dołączeniu do Golden State Warriors, Russell Westbrook nie udzielił żadnego komentarza. Cisza zapanowała także na jego mediach społecznościowych. Rozgrywający Oklahomy City Thunder na rok przed swoją wolną agenturą musi dobrze zastanowić się nad tym, jaki będzie kolejny krok w jego karierze. OKC także chcą wiedzieć jak mają dalej postępować, dlatego cierpliwie oczekują na to, co ostatecznie postanowi ich lider.

Po decyzji Diona Wiatersa o dołączeniu do Miami Heat, Thunder nagle znaleźli się pod progiem salary-cap, ponieważ z listy płac zszedł tzw. cap-hold, czyli potencjalnie pieniądze, jakie w nowej umowie od OKC mógł otrzymać Waiters. Dodatkowe miejsce sprawia, że Oklahoma może już teraz zaproponować Westbrookowi maksymalne przedłużenie kontraktu. Jeżeli strony uzgodniłyby warunki nowej umowy, gracz zamiast 17,7 miliona dolarów za sezon 2016/2017, otrzymałby aż 26,5 miliona. To podwyżka o blisko 9 milionów.

Według źródeł, Thunder wcale nie chcą rezygnować z Westbrooka i zrobią wszystko, by przedłużyć jego umowę i tym samym rozpocząć konstruowanie składu wokół Russella. Inne źródła mówią o tym, że plany zawodnik mogą być podobne, ponieważ  ten ma zamiar rozegrać cały kolejny sezon z Thunder. Drużynie niepewność wokół gracza w ogóle nie jest na rękę. Generalny menadżer – Sam Presi postara się za wszelką cenę uniknąć sytuacji, w której OKC mogliby stracić kolejnego lidera bez żadnej rekompensaty.

Westbrookowi miała odpowiadać rola kolegi z drużyny Kevina Duranta. Przenosiny KD do Oakland wprowadziły rozgrywającego w duże zakłopotanie. Jeszcze przed rozpoczęciem off-season, wiele mówiło się o tym, że połączą siły ponownie, ale tym razem w trykocie drużyny o większych możliwościach. To Los Angeles Lakers mieli przedstawić środowisko, w którym Durant i Westbrook zdobędą swoje pierwsze mistrzostwo. Okoliczności się zmieniły, teraz wszyscy czekają na to, co Thunder powie West.

fot. Keith Allison, Creative Commons

NBA: Trener Cavs w końcu z umową


3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
KubaMarekBartek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bartek
Gość
Bartek

Thunder muszą wytransferować Wesbrooka, bo skończy się tak jak z Durantem, a to byłby straszny błąd. Stracić dwóch all-starów dosłownie za nic, to koszmar.

Marek
Gość
Marek

Może dołączy do GSW 🙂 ?

Kuba
Gość
Kuba

Byłby świetny w Cleveland.