NBA: Warriors stracą Iguodalę? Na jak długo?

NBA: Warriors stracą Iguodalę? Na jak długo?
Maj 16 12:40 2017 Print This Article

Nie tylko San Antonio Spurs muszą się mierzyć z problemami zdrowotnymi. Choć w przypadku drużyny z Teksasu trudno będzie zastąpić jakość, którą dawał im Kawhi Leonard. Natomiast Golden State Warriors prawdopodobnie zostaną bez jednego ze swoich najlepszych rezerwowych – Andre Iguodali.

W ostatnim czasie weteran ligowych parkietów narzekał na ból kolana. Zaraz po pierwszym meczu serii pomiędzy ekipami z San Antonio i Oakland, zespół poinformował o tym, że Andre Iguodalę czeka prześwietlenie, które ma powiedzieć sztabowi medycznemu więcej na temat sytuacji, z jaką się mierzą. Według źródeł ESPN, Golden State Warriors poważnie rozważają odsunięcie 33-latka od gry w drugim meczu serii ze Spurs.

Od początku sezonu w obozie z Bay Area bardzo skrupulatnie podchodzili do tematu eksploatowania Iguodali. Starali się zmniejszać jego obciążenie oraz ograniczać czas gry, by weteran pozostał świeży na najważniejszą fazę sezonu. Teraz, mimo iż grają w finałach konferencji z zawsze groźnymi Spurs, mogą podjąć dodatkowe środki ostrożności odsuwając Iggy’ego od gry i wykorzystać w ten sposób fakt, że rywal także ma problemy ze zdrowiem swoich kluczowych zawodników.

W ostatnich treningach z drużyną, Iguodala nie uczestniczył w dużej części ćwiczeń. W pierwszym meczu serii ze Spurs wyszedł z ławki na 10 minut notując tylko dwa punkty. Rzekomo prześwietlenie nie wykazało żadnego poważniejszego urazu, dlatego najważniejszy dla zawodnika może okazać się po prostu odpoczynek. Minuty Andre przejąłby zapewne Matt Barnes, który na początku play-offów także mierzył się z drobnymi problemami zdrowotnymi.

Iguodala w 9 meczach fazy play-offów wychodził średnio na 26/27 minut i notował w tym czasie 7 punktów, 4,4 zbiórki, 3,3 asysty trafiając 42,1 FG%.

NBA: Ben Simmons i jego treningowe wsady


Tu podaj tekst alternatywny

Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "NBA: Warriors stracą Iguodalę? Na jak długo?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Dzejkob
Gość

Podziwiam tego gościa od lat.,mógł by być gwiazdą,a został zadaniowcem i to jakim.W innym klubie spokojnie mógł by byc w pierwszej piątce i byc jednym z liderów rzucając około 15-20,punktów.Fajnie ze ego nie ktorych pozwala im być przede wszystkim do dyspozycji trenera i być zwycięzcą, a nie przegrywająca gwiazdeczka.

David
Gość

I dobry przykład szczęścia, a bardziej mądrości władz Warriors, że sprowadzili kiedyś gracza z jednej strony o takich umiejętnościach, a z drugiej o takim charakterze (piszę to nie będąc fanem GSW).
To oczywiste, że w game2 nie powinien zagrać. Byliby idiotami, gdyby ryzykowali wiedząc, że Leonard nie zagra w tym meczu.

wpDiscuz