NBA: Warriors nie boją się Westbrooka

NBA: Warriors nie boją się Westbrooka
Październik 13 12:06 2017 Print This Article

Już tylko kilka dni dzieli niektóre zespoły od rozpoczęcia misji zdetronizowania Golden State Warriors. Jedną z drużyn, która ma spore szanse jest Oklahoma City Thunder. Do Russella Westbrooka dołączyły dwie gwiazdy i nowe trio na zachodzie ma poważnie zagrozić ekipie z Oakland.

MVP poprzedniego sezonu nie ma żadnych wątpliwości i zapowiada walkę jak równy z równym przeciwko obecnym mistrzom. Drużyny, które będą próbowały zagrozić Golden State Warriors, prawdopodobnie potrzebują czegoś więcej niż talent i możliwości. Będą potrzebowały, by Wojownicy do walki przystąpili osłabieni, np. problemami zdrowotnymi któregoś z All-Starów. Nikt nigdy nikomu nie życzy urazów, ale pokonanie będących w pełni dyspozycji Warriors otrze się o gigantyczną sensację.

Według publicysty Jacka McCalluma, który wystąpił w podcaście Zacha Lowe’a, GSW nie obawiają się Russella Westbrooka, ponieważ wiedzą, jak go bronić; ponieważ jest przewidywalny i to dla nich “bułka z masłem”. To nie są rzecz jasna słowa żadnego z graczy, ale McCallum ma mocne powiązania z drużyną i mógł usłyszeć co nieco. Styl Westbrooka wiążę się z filozofią “ja przeciw wszystkim”. Faktycznie West w poprzednim sezonie miał problem z uwolnieniem swojego potencjału w starciach z drużynami dysponującymi dobrą defensywą.

Westbrook w meczach przeciwko Warriors notował średnio 27,3 punktu, 10 zbiórek i 9,5 asysty, ale trafiał słabe 37,5 FG% i popełniał po 8 strat. Chcecie więcej? Gdy Russ był na parkiecie, Thunder przegrywali z Warriors różnicą 24 punktów. Zatem drużyna z Oakland może mieć patent na MVP minionych rozgrywek. Na obwodzie zazwyczaj pilnuje go Klay Thompson, który jest lepszym obrońcą od Stephena Curry’ego, natomiast w drugiej linii są Zaza Pachulia albo JaVale McGee.

Z  tym że Thunder wyraźnie się wzmocnili i w przyszłym sezonie nie tylko Westbrook będzie odpowiadał za wyniki drużyny. Pytanie brzmi – czy Warriors zatrzymując Westbrooka, zatrzymają też Carmelo Anthony’ego i Paula George’a? W bezpośrednich rywalizacjach pomiędzy drużynami, to właśnie dwójka skrzydłowych stworzy dodatkowe zagrożenie, zatem obrona Warriors powinna być jeszcze bardziej kompleksowa. Tak czy inaczej przed nami bardzo ekscytująca rywalizacja, która bez cienia wątpliwości zapewni nam mnóstwo wątków już w trakcie sezonu.

UWAGA! To ostatnia szansa na zakupy ze zniżką nawet 50% !!! w oficjalnym sklepie Nike! Koniec promocji już w niedzielę o 23:59! Przecenionych jest ponad 1000 produktów. Mamy specjalny kod, który daje dodatkowe 25% zniżki na przecenione wcześniej produkty! Sprawdź!

Ostatnia szansa na ponad 50% zniżki w oficjalnym sklepie Nike!

Zapowiedź sezonu NBA 2017/2018: Miami Heat- Czarny Koń na Wschodzie?


Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "NBA: Warriors nie boją się Westbrooka"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Jehowy
Gość

Fajnie jakby zamieszali okc, zadanie bardzo trudne ale to jest sport. Liczę na sensacje.

GSW is the best team
Gość

No bo nie mają powodu żeby się go bać.W tamtym sezonie Westbrook pokazał jak radzi sobie z GSW , rzucając 4/20 z gry czy jakoś tak.Klay da mu plastra i Westbrook jest w dupie.Owszem są George i Melo ale umówmy się oni nawet nie są w połowie tego poziomu co Curry i Kevin.Bardziej Golden State powinni bać się młodych kotów ze wschodu , tj jak 76ers czy Heat ☺️.

wpDiscuz