To naprawdę się stało. Tony Parker tuż przed końcem swojej kariery opuszcza San Antonio i dołącza do Charlotte Hornets, gdzie będzie miał okazję zagrać z reprezentacyjnym kolegą – Nicolasem Batumem. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że TP wesprze z ławki opcję nr jeden drużyny, czyli Kembę Walkera.


Francuz uzgodnił z Charlotte Hornets warunki 2-letniego kontraktu za 10 milionów dolarów. Po siedemnastu latach gry dla San Antonio Spurs, Tony Parker opuszcza Teksas. Parker po sezonie 2017/2018 trafił na rynek wolnych agentów. Tuż przed oficjalnymi doniesieniami w jego sprawie, Tony zadzwonił do Gregga Popovicha, by go o wszystkim poinformować. W Teksasie chcieli TP z powrotem, ale bardziej niż koszykarzem, byłby mentorem. Francuz czuje, że nadal może pomóc.

Swoje zainteresowanie zgłosili także Denver Nuggets, jednak Szerszenie przedstawiły weteranowi najkorzystniejsze warunki finansowe. 36-latek dołączył do Spurs w drafcie 2001 i od tamtego czasu czterokrotnie pomagał ekipie sięgać po mistrzostwo. W 2007 został wybrany MVP Finałów NBA. Kontuzje w ostatnich latach odcisnęły na nim mocne piętno, ale Parker nigdy nie narzekał i walczył mimo problemów. – Za mną naprawdę trudne trzy dni. Musiałem podjąć bardzo trudną decyzję – mówi.

Nie było mi łatwo powiedzieć o tym Popowi. Odbyłem z nim i z generalnym menadżerem R.C. Bufordem bardzo emocjonalną rozmowę. Zawsze będę kochał San Antonio, zawsze będę z tym zespołem. Mimo wszytko cieszę się, że dostanę szansę w drużynie mojego idola (Michaela Jordana) dla trenera Jamesa Borrego z moim młodszym bratem Nicolasem Batumem – dodaje Parker. – Nie da się określić, jak wiele Tony znaczy dla naszego zespołu. […] Jesteśmy mu wdzięczni za siedemnaście lat wspaniałych wspomnień – przyznał Popovich.

Parker przyznał przy okazji, że nigdy nie miał żadnego problemu z Kawhim Leonardem, mimo że to właśnie krytyka z jego strony miała przyczynić się do chęci opuszczenia San Antonio przez zawodnika. Kto natomiast będzie podstawową opcją na rozegranie w San Antonio. Dejounte Murray już w poprzednim sezonie przejął tę rolę. Wszystko wskazuje na to, że Pop nie mając innego wyboru pozwoli zawodnikowi się rozwijać i sprawdzi, czy młody gracz ma do zaoferowania więcej niż do tej pory.

NBA: Kawhi Leonard stchórzył


6
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
Grzegorz EsBigMikeGrizzfablnmailmanJerzu Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
grzywka jordana
Gość
grzywka jordana

ha, a może SA robią wszystko, aby zatrzymać KL i to był jeden z warunków…. bo Tony coś tam nagadał na KL… prawdy nigdy się nie dowiemy…
swoją droga taki mały szok poznawczy to odejście Tony’ego… jak w latach minionych (tak ciepło wspominanych na tym forum), zawodnik gra długie lata w jednym klubie od draftu, a na koniec rok-dwa w innym zespole…

Grizzfabln
Gość
Grizzfabln

Jest też opcja że w organizacji zaczęła się psuć atmosfera temu zawodnicy zwijają manele. Śmierć żony Popa zapewne też raczej nie ułatwiła sprawy.

Jerzu
Gość
Jerzu

W San Antonio energicznie wchodzą w fazę głębokiej przebudowy. Pytanie – czy Popovich będzie potrafił przegrywać z jakimkolwiek składem? 🙂 i co na to Lamarcus Aldridge? Gdy odejście Leonarda stanie się faktem, wysoki na pewno będzie się rozglądać za nowym pracodawcą.

mailman
Gość
mailman

Skąd masz info,że Lamarcus bedzie rozglądał się za innym pracodawcą?Nic takiego nie znalazłem,czy są to twoje przypuszczenia?To wtedy słowo na pewno tutaj nie pasuję,raczej wydaję mi się.

BigMike
Gość
BigMike

Kończy się pewna era w NBA, niestety…

Grzegorz Es
Gość
Grzegorz Es

Nic z tego co się dzieje w SAS nie rozumiem