NBA: Thomas Bryant priorytetem dla Wizards

17
2212

Pomimo faktu, że Playoffs dopiero się rozpoczęły można już zanotować pierwsze deklaracje zespołów związane z off-season. Tym samym z obozu Washington Wizards napłynęła pierwsza plotka głosząca, że sztab menedżerski w pierwszej kolejności planuje przedłużyć współpracę z utalentowanym wysokim, Thomasem Bryantem.


Gracz miał bardzo udany drugi sezon na parkietach NBA i w pełni wykorzystał luki w podkoszowej rotacji waszyngtońskich „Czarodziei”, kończąc rozgrywki ze średnimi na poziomie 10 punktów i 6 zbiórek. Szansa na pokazanie się z dobrej strony była spowodowana kontuzjami, a co najważniejsze gracz nie spuścił z tonu nawet po pojawieniu się w zespole dwóch nowych zawodników grających pod koszem i równie dobrze odnalazł się jako opcja z ławki. 21-latek może liczyć na ofertę kwalifikowaną, dzięki której miałby zarobić 3 miliony dolarów. Jak na warunki NBA nie są to oczywiście wielkie pieniądze, jednak dla gracza o wiele cenniejsza może okazać się perspektywa regularnej gry. Wizards wydają się bowiem iść w stronę przebudowy, do której niejako zmusza ich kontuzja Johna Walla i niepewna perspektywa powrotu gracza na parkiet w kolejnym sezonie. Tym samym pojawia się możliwość budowy drużyny wokół Bradleya Beala (25 lat) oraz młodych graczy, których nie brakuje szczególnie w strefie podkoszowej. W zespole sezon kończyli bowiem Bobby Portis, który posiada obecnie status wolnego agenta, a przedłużenie współpracy wydaje się prawdopodobne oraz Jabari Parker, który będzie w ostatnim roku kontraktu, a za kolejne rozgrywki zarobi aż 20 milionów dolarów.

W Wizards nie brakuje jednak także problematycznych umów – tutaj warto się szczególnie skupić na dwóch kontraktach, gdyż dotyczą one bezpośrednich rywali do gry dla Bryanta. A są to mianowicie umowy Dwighta Howarda oraz Iana Mahinmiego. Pierwszy z doświadczonych centrów stracił niemal cały sezon z powodu kontuzji pleców, która wymagała operacji – finansowo jego kontrakt jest jak najbardziej do zniesienia – nieco ponad 5 milionów w opcji gracza, a na dzień dzisiejszy nie ma nawet pewności, czy sam Howard z niej skorzysta. Gorzej wygląda sytuacja z umową francuza, który za kolejne rozgrywki ma zarobić aż 15 milionów dolarów. To delikatnie mówiąc kiepska opcja, gdyż 32-latek dobrym zdrowiem się nie cieszy, a w bieżącym sezonie pojawił się na parkiecie w zaledwie 34 meczach. Być może jego kontrakt zostanie wykupiony, gdyż nie ma się co spodziewać, że ktokolwiek będzie zainteresowany wymianą. Tym samym informacje o zainteresowaniu dalszą współpracą z Thomasem Bryantem w pełni wydają się potwierdzać tezę o przebudowie i zmianie pokoleniowej w waszyngtońskiej ekipie.

17
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
16 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
Damian LillardKarolSzikagerDamian Lillard Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Szikager
Gość
Szikager

Powinni się pozbyć Walla, tylko kto weźmie tak koszmarny kontrakt?
No i niepotrzebne oddali Oubre, z tych młodych w Wiz podobał mi się najbardziej, zresztą widać, że w Suns też się przyjął.

Damian Lillard
Gość
Damian Lillard

A Ty wiesz na czym polega gra w NBA i nie wiesz czemu podjęto decyzję w tamtym momencie o transferze Oubre?????!!!!!

Szikager
Gość
Szikager

Wyobraź sobie, że wiem. Oubre byłby wart tej kasy. A tak wezmą jakiś spad z rynku i też sporo zapłacą (na innej pozycji choćby casus Howarda czy Mahniniego).
Nawiasem, możesz się nie zgadzać z moim zdaniem, ale nie rób ze mnie idioty, nie pod nickiem fajnego gracza 😀

Damian Lillard
Gość
Damian Lillard

@Szlikaker w tedy nie było miejsca dla Oubre. To było przed przebudową i ewidentnie Wizards nie było by stać aby w kolejnym sezonie podpisać “młodego”. Wymieniono więc go aby w tym momencie (raczej w tamtym momencie) jak najwięcej zyskać i walczyć o awans w tym roku do PO. Ty nic nie rozumiesz i pozbycie się Oubre było koniecznością. A że później kontuzja Wall’a + postawienie na przebudowę (brak szans na PO i brak już wiary w tą rotację) zmieniają ten zespół i mogą czegoś żałować (pozbycie się Oubre) nie wiele zmienia. Wybrano taki scenariusz a czasu nikt nie cofnie ,… Czytaj więcej »

Szikager
Gość
Szikager

Na koniec, bo szkoda z tobą gadać, naucz się najpierw kultury. Ale: – Oubre byłby projektem na lata, co z tego, że drogim? Arizę wzięli na sezon, ciekawe, ile będą musieli mu dać, żeby zatrzymać. I wzięli go szybko, jakoś w połowie grudnia. A zapominasz, że słabością Wiz od dawna była ławka. Oubre wchodzący z ławki albo zastępujący w S5 kogoś z kontuzją dawał solidność. I nieźle bronił, jeszcze lepiej szedł z kontrą. – o Mahninim i Howardzie pisałem w kontekście (trudne słowo, uważaj!) tego, że i tak komuś będą musieli płacić. I jest ryzyko, że wtopią, jak przy tych… Czytaj więcej »

Damian Lillard
Gość
Damian Lillard

To jeszcze raz bo nie wytrzymam nerwowo… Oubre wymienili dlatego że w tej rotacji w jakiej byli w danym momencie (w tedy nikt nie myślał o przebudowie) nikt by nie podpisał młodego na kolejny rok, bo nie było by na to środków. W tamtym momencie było 6 miesięcy do końca sezonu, więc postanowiono taką wartość wykorzystać, a jak to wykorzystano, z jakim skutkiem to inna historia…. Uznano że Ariza jest brakującym elementem na już i tego zespół potrzebuje (chodziło o chemię i dyscyplinę). Jak ta sytuacja może być dla kogoś problemem to ja nie rozumiem…

Karol
Gość
Karol

Każda drużyna potrzebuje gwiazdy. Dla niej przychodzą kibice. Tylko tym sobie tłumaczę podpisanie Johna za tak gruba kasę. Już kiedyś to pisałem. Podobna sytuacja była w GS. Grali wtedy razem Curry i Monta Ellis (ktoś go jeszcze pamięta?). Tylko, że tam zrobili przemyślany ruch i oddali drużynę w ręce Stepha, odbudowując go graczami z draftu. Fakt mieli trochę szczęścia ale się opłaciło. Oddanie Oubre było błędem, a jeszcze większym zostawienie Johna który jest uboższą wersją Westbrooka. John nie jest mentalnym liderem, ma trudny charakter i tworzy wokół siebie medialną burzę co źle wpływa na zespół. Trzeba było go wymieniać jak… Czytaj więcej »

Damian Lillard
Gość
Damian Lillard

@Karol przecież Wall to #1 draftu i zaczynał w NBA gdy jeszce rzut nie był taki ważny a inne aspekty. Później doszedł super strzelec B. Beal i powinno być dobrze. Tam czegoś zawsze brakowało a najbardziej to wqu… mnie trenerzy a zwłaszcza Scott Brooks! John Wall dostał dopiero jakiś czas temu tego maxa, ciągle w niego wierzono..

Karol
Gość
Karol

@Damian – ja ze starej szkoły pochodzę i rzut był dla mnie zawsze ważny. Widzisz gdzieś rozwój Johna w tym kierunku? Typowy gracz bazujący na swoim atletyzmie. Oczywiście te cechy też są ważne, natomiast bazowanie tylko na tym, zazwyczaj źle się kończy. Ile można tak ciągnąć? Jak widać w jego przypadku, nie długo.

Damian Lillard
Gość
Damian Lillard

Ale co mnie to interesuje, kim Ty jesteś…. John Wall to #1 i zaufano tej taktyce że tak powiem. Ja osobiście bym mu nie przedłużal kontraktu i uznał że on mi nie da mistrzostwa itp. Włodarze Wiz postawili na niego wiele lat temu i nie chcieli zmieniać kierunku. Przebudowa trwa wiele , wieeeeleeee lat !!!! Coś w tym rozumiesz, chyba nie jak piszesz o jakimś rzucie. Życie to nie gra telewizyjna i Ty nie rozumiesz NBA i życia w NBA….

Karol
Gość
Karol

Przypomnij mi, jaka jest w tej chwili tendencja w lidze? Rzucamy, rzucamy i jeszcze raz rzucamy. Nie podoba mi się ten sposób gry ale taki jest trend. Więc rozgrywający bez rzutu, to sorry ale będzie w tej lidze coraz mniej przydatny. Przy okazji naucz się kultury. Mnie też nie interesuje kim ty jesteś ale sposób prowadzenia przez Ciebie dyskusji sugeruje, że z wychowaniem u Ciebie na bakier.

Damian Lillard
Gość
Damian Lillard

Ponownie gadasz głupoty i nie rozruniasz dwóch odrębnych tematów, a wszystko mieszasz w jedno. Ty nie rozumiesz NBA, a co mówić o poważniejszych sprawach… Pisaliśmy na jeden temat, dlaczego Wall dostał maxa w Wizards. Ty tego nigdy nie zrozumiesz …. A dowalasz drugi temat odnośnie nowych tendencji w NBA (dużą ilość rzutów na dobrym %) To Ci kulturalny a zarazem mało inteligentny kolego wytłumacze… Wizards zaczęło przebudowę już 10 lat temu (około) po czym pojawił się John Wall (#1 draftu). Postawiono na niego, a jak widzisz tankowanie + pozyskanie tego gracza + jego rozwój/ gra na parkiecie to w sumie… Czytaj więcej »

Karol
Gość
Karol

@Damian – wycieczki personalne zostaw sobie dla swoich kolegów. Zarzucanie braku inteligencji swojemu adwersarzowi, świadczy tylko o braku innych argumentów, więc chyba coś na bakier z twoją inteligencją. Nigdzie nie powiedziałem, że podpisanie Johna jako młodego prospekta było błędem. Prawda jest taka, że klasa draftu 2010 nie należała do najsilniejszych. Rzekłbym nawet, że był to na tamten czas dobry wybór. Jednak w momencie podpisania przedłużenia jego kontraktu, Wall miał już swoją historię urazów i to niemałą. Jasne, że chciano walczyć o wyższe cele, tylko po co przepłacać? I pytanie najważniejsze, dlaczego zdecydowano się to zrobić dwa lata przed końcem bieżącej… Czytaj więcej »

Damian Lillard
Gość
Damian Lillard

Jesteś baaardzo gupi. Piszę wyraźnie, uznano że nie chcą zaczynać od nowa i z takim Johnem Wallem chcą bić się o 8 miejsce PO , czy przy nim budować ciągle zespół z dużymi trudami. Dlatego dano mu ten kontrakt już dwa lata wcześniej aby zamknąć temat, mimo że on nie pasuje do NBA, a napewno na lidera drużyny.

To nie jest moje zdanie a przestawienie faktów

Jesteś aż tak głupi…..

Damian Lillard
Gość
Damian Lillard

Dodatkowo nawet te 7% zaslepilo właściciela WIZ, bo jest, czy teraz już był 😉 dużym fanem talentu Walla. Ponadto takie historie w 99% zawsze są takie same w NBA. Interesujesz się tą ligą od wczoraj ? (Retoryka 🙂 )

Karol
Gość
Karol

Sprawdź co oznacza termin retoryka. Chyba chodziło Ci o pytanie retoryczne, ewentualnie ironię. Po drugie zamiast podpisywać przedłużenie można go było wymienić po sezonie 2016/2017 gdy miał dużą wartość. Więc twój argument, że trzeba by zaczynać od nowa jest inwalidą. Po podpisaniu przedłużenia ledwo weszli do play-off w następnym sezonie. Podpisali z nim przedłużenie bo biedny John nie mógł znieść, że Beal i Porter zarabiają więcej od niego. Jakoś Curry nie robił z tego problemu a był w podobnej sytuacji w GS. Właściciel może i kochać jakiegoś zawodnika ale ma od tego generalnego menadżera żeby mu takie rzeczy wyperswadował. Zresztą… Czytaj więcej »

Damian Lillard
Gość
Damian Lillard

@Karol ale ja Ci wyjaśniam to co zaszło i czemu podjęto taką decyzję, a nie własne zdanie…

Widocznie jest to dla Ciebie za trudne, a tematu Portera, zablokowanych finansów itp nie poruszaj , bo po pierwsze to inna historia, a po drugie to konsekwencja tej historii

Ty postrzegasz NBA jako grę telewizyjną, ponadto nawet nie wiesz co to dług publiczny i inflacja

Więc pappa