Phoenix Suns to chyba największe z rozczarowań poprzedniego sezonu. Igor Kokoskov starał się walczyć z wiatrakami, zwłaszcza podczas poprzedniego draftu, ale teraz drużyna z Arizony wpadła na ciekawy pomysł – przy okazji tegorocznego naboru młodych graczy chcą pozyskać doświadczonego rozgrywającego.


Echo klasy 2018

DeAndre Ayton w ubiegłorocznym drafcie, został wybrany z numerem 1 przez drużynę, do której miał najbliżej z uczelni. Co prawda, wychowanek Arizona State został wybrany do Pierwszej Piątki Debiutantów, jego statystyki są na poziomie double-double, ale nie wygląda on na gracza, który ma potencjał Doncica czy Younga. Z drugiej strony – grał w najgorszej drużynie NBA, w której nie ma rasowego rozgrywającego, który nie zapomni o solidnej grze w trumnie i na półdystansie 21 latka. Swoją drogą, center oddawał nieco ponad 12 rzutów na mecz, co jest czwartym wynikiem w zespole. Dla porównania Luka był pierwszą strzelbą Mavs w tym sezonie, oddając 16.5 rzutu na mecz podobnie jak Trae Young w Atlancie – 15.5 próby na mecz.

W każdym razie – 20-latek nie wygląda za dobrze jako numer 1 draftu. Wybrany został prawdopodobnie przez zarząd – były już trener Phoenix Suns był również selekcjonerem kadry Słowenii w latach 2016 i 2017, więc wizja gry Luki była całkiem realnym, mokrym snem nastolatka. Z drugiej strony, dużo dobrego (i złego) mówiło się o Youngu, a Suns nie borykają się z problemem z obsadzeniem pozycji numer 1 od tego sezonu, więc wybór młodego strzelca Hawks nie byłby takim zaskoczeniem.

Nieudana loteria…

W Arizonie zaszły pewne zmiany – wymieniono trenera, podpisując na to miejsce Monty’ego Williamsa. Co dziwne dla patologicznego zachowania, rodem z Sacramento – świeżo upieczonemu trenerowi młodej drużyny, dano aż pięcioletni kontrakt. Rzecz jasna, mogą go zwolnić, jeśli nie spełni oczekiwań, co w przypadku omawianego klubu, jest żartem. Oczywiście, Kokoskov jest po części tym, kogo powinniśmy obwiniać za tragiczne wyniki w aktualnych jeszcze rozgrywkach, ale to zarząd klubu jest głównym winowajcą całego chaosu organizacji. Trener nie ma miejsca na realizację swojej wizji, Generalni Menadżerowie podejmują dziwne i często niezrozumiałe decyzje, co pokazuje, że zarząd ingeruje praktycznie w każdą sferę zespołu, chociaż kompletnie nie zna się na koszykówce.

Słaby poprzedni sezon dawał szansę na wygranie loterii draftu, a tym samym na wybranie kogoś z trójki Williamson-Morant-Barrett. Niestety, Ayton nie jest chyba szczęśliwy dla swojego klubu – był obecny na loterii draftu, jako ich przedstawiciel, a Słońca otrzymały dopiero 6 wybór w drafcie. Na kogo mogliby go przeznaczyć? Choćby na Coby’ego White’aNorth Carolina Tar Heels, lub Dariusa Garlanda wywodzącego się z Uczelni Vanderbilt, w Nashville, którzy mogliby pomóc Suns, wchodząc w buty pierwszego rozgrywającego.

… i pomysł zarządu.

I co najważniejsze – nie jest on głupi. Lonzo Ball idealnie wpasowałby się do gry zespołu – wbrew pozorom jest inteligentnym rozgrywającym, który świetnie zasłaniałby defensywne braki Devina Bookera jak i również zajmował się rozrzucaniem piłki do partnerów. Ball jest niestety niedocenianym rozgrywającym, a jego największy potencjał tkwi w możliwej ewolucji w stronę tak elitarnej grupy obrońców jak Patrick Beverley czy Marcus Smart. Głównie z gry dla UCLA, dał się też poznać jako całkiem niezłe przedłużenie myśli trenerskiej na parkiecie, przeplatane błyskotliwymi podaniami. Jedyną bolączką wydaje się jego rzut, ale umówmy się – w Phoenix ma kto rzucać.

Czy 6 wybór w tegorocznym drafcie będzie wystarczającą ceną dla Pelinki? Zapewne nie, ale w Phoenix mają kilku zawodników, których mogą dodać do propozycji. Mają też spory zapas w budżecie, któremu pomógłby na pewno transfer Tylera Johnsona, który na pewno wybierze opcję zawodnika, za którą zgarnie prawie 18 milionów dolarów. Rzecz jasna, nie jest powiedziane, że w przyszłym sezonie pierwszym rozgrywającym na pewno zostanie Lonzo.

Suns na pewno wysłuchają wszystkich ofert z uwagą – zwłaszcza tych, w których będą mogli wyciągnąć jakiegoś doświadczonego rozgrywającego. Ale czy tak na prawdę, jest sens wymieniać 6 wybór? Na rynku też pojawi się kilka ciekawych propozycji – pomijam oczywiście Kyrie Irvinga czy Kembę Walkera (pierwszy jest łączony z Nowym Jorkiem, a drugi chce zostać w Charlotte), ale kończy się kontrakt choćby Derrickowi Rose, który ma za sobą bardzo dobry sezon w barwach Minnesoty Timberwolves i jest wymieniany jako jeden z faworytów do nagrody najlepszego 6-go gracza.

Czy wiesz, że na stronie PZBUK możesz oglądać mecze NBA NA ŻYWO?

Dostęp do transmisji meczów NBA na stronie PZBUK ma każdy zarejestrowany użytkownik, który ma minimum złotówkę na koncie gracza. Transmisje są dostępne zarówno w przeglądarce na komputerach, jak i w telefonach komórkowych. Mecze NBA są z oryginalnym amerykańskim komentarzem – zdarza się, że mecz jest bez komentarza.

Jeśli chcesz skorzystać z możliwości strony PZBUK, to zwróć uwagę na specjalną ofertę powitalną.

Jeśli postawisz swój pierwszy zakład za minimum 50zł i po kursie 1,8 lub większym, to niezależnie od tego czy ten zakład wygra czy przegra, przy kolejnym logowaniu dostaniesz od PZBUK dodatkowy darmowy zakład o wartości 50zł – do wykorzystania oczywiście w serwisie PZBUK.

Co ciekawe PZBUK jako jedyny bukmacher na rynku nie ma warunków obrotu dla darmowego zakładu. Czyli, jeśli zagrasz za minimum 50zł po kursie co najmniej 1,8, to przy kolejnym logowaniu otrzymasz darmowy zakład 50zł – wszystkie wygrane z niego możesz od razu wypłacić na konto lub grać dalej, to będzie Twoja decyzja.

Aby korzystać ze strony PZBUK należy mieć skończone 18 lat.

9
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
benitoManekPatryk MarzecgumaStHubert Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
MasterZen
Gość
MasterZen

Kolego, popracuj trochę nad tekstem. Sporo powtórzeń i nieprzemyślanych zwrotów. Po prostu źle się to czyta.

undrafted
Gość
undrafted

No nie wiem.

Sebastian79r
Gość
Sebastian79r

Ayton jest zawodnikiem który oczekuje podań i wykreowanie jego gry w pomalowanym. Atak. Gra defensywna tojego wielka słabość. Tyle do faktów. Ja uważam że Suns wybrali najlepszego, perspektywicznie, zawodnika. Potrzeba im jednak solidnego rozgrywającego który poprowadzi atak. Irving jest kapryśny i moim zdaniem przereklamowany. Kemba pójdzie na kase. Niewiele opcji pozostało, ja typuje na Holiday`a z Pelikans.

StHubert
Gość
StHubert

Czyli już wiadomo gdzie Houston odda CP3😀

guma
Gość
guma

“Ball jest niestety niedocenianym rozgrywającym, z potencjałem na elitarnego obrońcę obwodowego” koleś co ty wąchasz???? ROTFL

benito
Gość
benito

Zgadzam się z kolegą.

Manek
Gość
Manek

Derrick nie jest wymieniany jako jeden z faworytów do nagrody dla najlepszego 6-go, nie dostał nominacji do finałowej 3.