NBA: Shaq odgryza się Durantowi – “jesteście mięczakami”

NBA: Shaq odgryza się Durantowi – “jesteście mięczakami”
Marzec 13 11:03 2017 Print This Article

Kurz zdążył opaść po chwilowym zaostrzeniu się relacji na linii Shaquille O’Neal – JaVale McGee. Były środkowy i kilkukrotny mistrz ligi przyznał, że matka poprosiła go o zakończenie tej farsy, dlatego nie powie ani słowa więcej na temat środkowego Golden State Warriors. Mimo to O’Neal postanowił skomentować zachowanie współczesnych gwiazd NBA.

Wszystko rzecz jasna zaczęło się od Shaqtin’ a Fool i bardzo częstych nominacji JaVale McGee. Zawodnik przez swoją niefrasobliwość doprowadza do sytuacji, w których ciężko traktować go poważnie. Shaquille O’Neal wykorzystał to i zrobił wokół McGee historię zawodnika ślamazarnego. Jednak pewnego dnia miarka się przebrała. Panowie wdali się w potyczkę słowną w mediach społecznościowych. Za McGee stanęli jego koledzy, m.in. Kevin Durant. Jeden z liderów GSW określił zachowanie Shaqa jako dziecinadę. – Nie potrafił rzucać osobistych, spudłował mnóstwo dunków i nie posiadał zbyt wiele umiejętności tak scharakteryzował Shaqa były MVP.

Nie może tak do mnie mówić. Wydaje mu się, że może, bo staje w obronie swojego kolegi. Owszem – jest świetnym zawodnikiem, ale nie dołączył jeszcze do klubu [mistrzów]. Stoi za tą samą linią co Stockton, Malone czy Barkley. Dlatego właśnie zatweetowałem, by się nie wtrącał – mówił Shaq w pierwszych komentarzach po przeczytaniu wypowiedzi KD. Jakichś czas później ekspert TNT postanowił obrać szerszą drogę i wycelował działa w całe pokolenie gwiazd, które przyszły po nim. Był równie bezlitosny, co w przypadku JaVale’a McGee.

Powiedzmy tak – liga stała się miękka, a ci goście są bardzo wrażliwi – twierdzi 4-krotny zdobywca trofeum Larry’ego O’Briena. – Też byłem wrażliwy, ale nigdy nie komentowałem gry starszego pokolenia w ten sposób. Kareem Abdul-Jabbar czy Wilt Chamberlain nigdy mi nie doradzali. Czy płakałem z tego powodu? Nie. Ktoś kiedyś powiedział Kareemowi, że notuję podobnie liczby do niego, odparł – on nie wygrał jeszcze mistrzostwa. Mogłem mu odpowiedzieć, ale tego nie zrobiłem. Spiąłem się i postanowiłem wszystkim udowodnić na co mnie stać. Teraz gdy coś powiesz na czyjś temat, to on zaczyna płakać i narzekać.

Zdanie O’Neala podziela wielu kolegów, z którymi walczył na ligowych parkietach w latach 90. i potem w pierwszej dekadzie XXI wieku. Z drugiej jednak strony, O’Neal tak często atakuje nowe generacje graczy, że czasami po prostu staje się to męczące. Powtarza to samo, tak jakby próbował rzucić im wyzwanie. Koszykówka przeszła transformację polegającą m.in. na tym, że siłę zastąpiła technika, szybkość i altetyzm. Teraz widowisko napędzają efektowne wsady i konkursy strzeleckie, kiedyś energia meczu tkwiła w pojedynkach podkoszowych.

Aczkolwiek Shaq mówi przede wszystkim o stronie mentalnej współczesnych gwiazd. Pokolenia graczy, które przyszły po nim nie pasują do standardów, jakie panowały za czasów jego dominacji. Sytuacja z JaValem McGee okazała się więc pretekstem, by wyprowadzić cios w kierunku współczesnej NBA. Zgadzacie się z krytyką Shaqa?

fot. Keith Allison, Creative Commons

Wyniki NBA: Harden z triple-double i wygraną nad Cavs, 39 punktów Lillarda


Tu podaj tekst alternatywny

Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

24 komentarzy do "NBA: Shaq odgryza się Durantowi – “jesteście mięczakami”"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Legoat
Gość

Racja Shaq! Durant się sadzi jakby wygrał niewiadomo co a gówno wygrał. A to największy looser w historii NBA. Dał ciała w OKC i uciekł do GSW myśląc że zdobędzie mistrza a gówno wygra w tym sezonie. Nie bez powodu nazywają go “Durcan’t”

werty
Gość

Może nie wygrać już nigdy zadnego meczu w NBA a i tak osiągnął 100000000 razy więcej niż Ty. Skoro jest taki gówniany i słaby to kim Ty jesteś? NIE MA CIĘ !!!

DickTracy
Gość

Jak jego nie ma to Ciebie pewnie też, chyba że osiągnąłeś tyle co Durant. Debilna odpowiedź.

Grzegorz Es
Gość

Widać mama shaqa jest twardsza od Duranta i więcej od niego osiągnęła bo jej posłuchał 😉

frolik
Gość

No nie gadaj.
Pamiętam jak sam Amerykanom wygrał Mistrzostwo Świata w Turcji.
A było wtedy cholernie ciężko.

Kamil
Gość

Pierdolenie. Inne czasy, inna gra i tyle. Zwykło się zwalać winę na graczy, a to guzik prawda. Gracze pewnie mają takie same jaja co kiedyś, tylko jeśli wszystko dookoła jest inne to i oni siłą rzeczy muszą dostosować się do nowej rzeczywistości.

Cikos
Gość

Czym kto wojuje…….

surtu
Gość

Lubię Shaqa, ale niech se da chłop spokój

kuku
Gość

bardzo dobrze Shaq mówi. Durant i cała GSW to jedna wielka dziewczeńska dziecinada

Imacoral
Gość

Dziewczenska? Na podstawie czego tn osad? Zaden nie plakal w mediach, nikt nie wyplakiwal niczego czy to po gorszym meczu czy po porazkach wiec radzilbym ogarnac fakty zanim sie cos bezsensownego wyklepie w necie 🙂

Drydziek
Gość

Mam wrażenie, że panowie w NBA będą za chwilę ubezpieczać swoje tyłki, włosy i cipki. Ile razy już czytałem artykuły, że “muszę dbać o swoje ciało” lub “zabezpieczam rodzinę na przyszłość i dlatego zmieniłem drużynę”. Słabo mi się robi.

Obiektywny
Gość
Jasne, rozumiem że ty zostałeś w pierwszej pracy w imię idei oraz sentymentu, oczywiście nadal za te same psie pieniądze, czyli za grosze. To co oni mówią(o rodzinie czy zdrowiu) nie jest pozbawione racji czy sensu, każdy z nich jest nie tylko graczem, ale również a może przede wszystkim i biznesmenem, owszem czasem dla walki o tytuł rezygnują ze swoich ambicji finansowych, ale w większości przypadków nie ma co się dziwić, że czasem ich wybory są jedną wielką wyrachowaną, zimną kalkulacją, każdy z nich doskonale zdaje sobie sprawę, że druga taka szansa może już nigdy nie zaistnieć i to teraz… Czytaj więcej »
Drydziek
Gość

Każdy by chciał być legendą koszykówki, ale i zarazem odpuszczać mecze. Jak są superbiznesmenami to niech zainwestują i stworzą coś więcej. Ktoś kto ma pensje 100 000 000 dolców i wykonuje polecenia to pracownik. Biznesmen to właściciel, czyli gość, który mu płaci. Zawodnicy są od grania. Koniec.

lakersfan
Gość

Co do miękkości to Shaq ma racje zgadzam sie, no i Durant przynajmniej narazie zdobył tylko MVP, tylko że tu chodzi o naśmiewanie się z kolegi z druzyny, nie popieram durant bo zdenerwował mnie tym że sie poddal i poszedł do GSW ;/ ale Shaq może troche przesadza , ja załatwił bym to inaczej żeby mu dogryźć zrobił bym filmik z jego wpadkami Mcgee a fool i też sie pośmiał poprostu 😛 i tyle 🙂 Shaq też mówi o twardości o został policjantem 😉

Frank
Gość

Ciezko sie zgodzic z tym ze siłe zastapila technika… teraz zawodnicy moga kozlowac jak w pilce recznej, a krokow nie odgwizduje sie wogole. Shaq z pilka radzil sobie sto razy lepiej niz dzisiejsci centrzy. Szybkosc i atletyzm sie liczą, technika coraz mniej. Szkoda

Cikos
Gość

Szybkosc zawsze bedzie miala przewage nad sila,a szybkosc,to technika.

Frank
Gość

Szybkosc to technika!!?? Co ty pierdolisz, kolego

Wojtek23
Gość

Technika to efektywność ruchu.

Jehowy
Gość

Jestem z Shaqiem, po chu…j się wtrąca! Nagle wielce kolega? Nagle atmosfera w drużynie? Nagle wszyscy w GSW są rodziną? Śmieszny chłopak, zapomniał chyba co zrobił z OKC… Bronić to on mógł parkietu z Westbrookiem.

pawel
Gość

Gimby typu leidiota ,kuku mam dla was sprostowanie bo słabo lapiecie,pisząc o pokoleniu nie mówił o samym durancie,ale o CALYM POKOLENIUM mózgi. … (LbJ tez należy do tego pokolenia, wiec sie tak nie cieszcie bo James Placze sami wiecie o co; ) o wszystko i mowa była też i o nim….)

tłoknr1
Gość

a tu akurat ( zresztą jak w ostatnich atach ) shaq bredzi, owszem gdyby chodziło o czysto sportowe rzeczy to racja , nie ma co się wtrącać , naucz się pokory , słuchaj starszych , ale tu poszło o to że gość uwziął się na mcgee i zachowywał się jak typowy burak , mcgee powinien po męsku dać w pysk pajacowi , pewnie wtedy by nie powiedział że jest twardy tylko obarza majestatu , wielki kaktus dziwaczeje na starość

Jarek
Gość
Jestem “z NBA” od czasów dwóch ostatnich sezonów Shaqa w Orlando. Razem z nim “przeszedłem” do Lakers, potem zjawił się Kobe i tak już zostało. Oczywiście nadrobiłem możliwą wideo-historię klubu, ale… Panie O’Neal nie popadajmy w skrajności… Mam wielki szacunek do Shaqa, bo zdobył w lidze bardzo wiele, a w swoim prime był gościem nie do zatrzymania, gdyby do jego wrodzonych predyspozycji fizycznych i talentu dołożył jeszcze elementy podejścia do treningu (o czym sam mówi) a’la Bryant, może mówilibyśmy dzisiaj o GOAT. Nieważne, to gdybanie. Chodzi mi o to, że insynuowanie Durantowi bycia miękkim, etc jest niepoważne. Liga obecnie jest… Czytaj więcej »
Rafał
Gość

Shaq zawodnikiem był świetnym, ale człowiekiem jest malutkim. Nie ma sposobu na siebie po zakończeniu kariery i razem z Barkleyem wzięli się za obrażanie innych. Widać, że myślenie nie jest ich mocną stroną, takie oszołomy jak nasz Janek Tomaszewski.

cyzeisk
Gość

O’Neal to cwaniaczek. Popsuł McGee reputację. Typowo amerykańskie – czepić się kogoś słabszego, gorszego, mniejszego i wyśmiewać lub gnębić. W rzeczywistości McGee nie był bardziej niesforny, niż cała masa innych graczy. Jednak z czasem O’Neal upodobał sobie właśnie jego i zalewał swój żałosny program zagraniami McGee. Pajac nazywa innych miękkimi, a sam zachowuje się jak bachor. Żałosny człowieczek. Nigdy nie dorośnie.

wpDiscuz