NBA: Prawdziwe legendy wracają do gry

NBA: Prawdziwe legendy wracają do gry
Luty 14 10:32 2017 Print This Article

Liga BIG3 zainicjowana przez rapera, osobowość telewizyjną – Ice Cube’a, nabrała rumieńców, gdy do udziału zgłosiły się nazwiska, które rządziły ligą NBA na przestrzeni ostatnich dekad. Wiele legend koszykówki zdecydowało się występować zarówno w roli graczy, jak i trenerów.

Ice Cube postanowił podzielić się z nami listą byłych graczy NBA, którzy zdecydowali się dołączyć do jego ligi BIG3. Rozgrywki będą toczyć się miedzy ośmioma drużynami złożonymi z maksymalnie pięciu zawodników – trzech grających, dwóch rezerwowych. By nadać widowisku prestiżu, do udziału zaproszonych zostało wielu emerytowanych graczy NBA, m.in. Allen Iverson, Jason Williams czy Chauncey Billups. Na nich jednak lista się nie kończy. Poznaliśmy więcej nazwisk, które powinny uświetnić to widowisko.

Chauncey Billups, Allen Iverson, Kenyon Martin, Stephen Jackson, Jermaine O’Neal, Rashard Lewis, Jason Williams, Mike Bibby, Bonzi Wells, Al Harrington czy Ricky Davis.

Allen Iverson będzie jednym z ośmiu graczy-trenerów występujących w lidze. Rozgrywki rozpoczną się latem tego roku. Inicjatorem jest O’Shea Jackson aka Ice Cube, ale komisarzem został Roger Mason, także były gracz NBA. Panowie zebrali bardzo interesującą grupę i do całego pomysłu podchodzą bardzo poważnie. Nie chcą by była to tylko i wyłącznie rozrywka dla fanów. Chcą uczynić z ligi konkurencyjne środowisko.

Oprócz grających trenerów, na ławkach pojawią się także asystenci oraz trenerzy prowadzący drużynę w garniturach. W tej grupie kolejne nazwiska mające za sobą wspaniałą historię z NBA.

George “The Iceman” Gervin, Gary Payton, Clyde Drexler, Rick Barry, Rick Mahorn.

Liga rozpocznie się pod koniec czerwca, zaraz po zakończeniu finałów NBA. Przed rozpoczęciem walki, BIG3 przewidziało także draft i do selekcji zgłosiło się wielu byłych zawodników NBA. Oni również chcą spróbować swoich sił w tej swoistej lidze Old-boyów. To dla nich jak powrót do przeszłości i przeżywanie całego procesu raz jeszcze. Spośród kogo drużyny będą mogły wybierać? Sami spójrzcie…

Kenny Anderson, Jamario Moon, Smush Parker, Ruben Patterson, Etan Thomas, Latrell Sprewell, J.R. Rider, Earl Boykins, Brian Cook oraz Mahmoud Abdul-Rauf.

Osiem ekip rozegra pomiędzy sobą cztery mecze w każdą sobotę w różnych częściach kraju. Cała zabawa potrwa 10 tygodni, czyli zakończy się tuż przed rozpoczęciem obozów treningowych NBA. Gra będzie toczyć się według klasycznych reguł 3-na-3. Jeden kosz, pierwsze trafienie z połowy to pierwsza piłka meczu dla danego zespołu. Każde posiadanie rozpoczyna sie zza linii trzech punktów. Zespoły graja do 60 zdobytych punktów, różnica musi wynieść co najmniej 4 punkty, wiec jeśli będzie 58:58, wygrywa ta ekipa, która zdobędzie kolejne 4 oczka.

Ciągle nie wiemy czy starcia będą transmitowane w telewizji. Rzekomo liga jest w trakcie rozmów, które mają tę kwestię rozwiązać. Nazwiska biorące udział w rywalizacji powinny przyciągnąć sporą widownię.

Wyniki NBA: Nuggets zaskakują i pewnie wygrywają z Warriors. Dogrywka w Portland


Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

11 komentarzy do "NBA: Prawdziwe legendy wracają do gry"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
tłoknr1
Gość

będzie to show polegający na : dwóch stoi a taki np iwerson robi 1na 1 i tak każdy , z prawdziwą rywalizacją street nic to nie będzie miało wspólnego

Rad33
Gość

Tłoknr 1 nie bądź taki sceptyczny. Fajnie znowu zobaczyć graczy na których się w młodości wzorował. Jak ruszy ten projekt,to po kilku meczach wrócimy do dyskusji czy jest to show jak WWF,czy faktycznie grają nie tylko pokazówki. Ja bym chętnie zobaczył znowu w akcji te nazwiska. Szkoda,że mój ulubiony zawodnik Scottie Pippen ma już swoje lata i raczej nie weźmie w tym udziału ale kto wie może jako trener?

Kobe Bryant
Gość

Niech stare dziady lepiej powrócą do prawdziwej nba i zobaczą jakie baty, by dostali od Wybrańca czy Splash Brothers 🙂

tłoknr1
Gość

fakt , poczekamy zobaczymy

Jehowy
Gość

Ja tu widzę same pozytywy, elo!

gregor
Gość

Kobe rozumiem, że to ironia czy zmieniłeś Adamie nicka?

mehr licht oder nicht
Gość

Pocałujcie mnie w dupę.

lakersfan
Gość

bardzo dobry pomysł 🙂 jestem za , tylko Ice Cube mogl to zrobic 🙂

Cikos
Gość

Jak dla mnie spoko temat.Mam nadzieję, że będzie można to gdzieś zobaczyć.

NYKnicks#
Gość

Chce zobaczyć te mecze dla mnie rewelacja! A jak ktoś będzie narzekał na poziom zawsze może zmienić kanał na NBA.

cyzeisk
Użytkownik

Zapewne 70% czasu gry, to będą pogaduszki przy kozłowaniu piłki.

wpDiscuz