Czy Gregg Popovich zostanie? Ciągle nie wiadomo, czy szkoleniowiec San Antonio Spurs będzie kontynuował swoją karierę na ławce trenerskiej ekipy z Teksasu. Przed trenerem pierwsza duża impreza w charakterze head-coacha reprezentacji Stanów Zjednoczonych.


San Antonio Spurs zakończyli udział w play-offach po siedmiu meczach z Denver Nuggets. To oznacza, że Gregg Popovich sprawy budowania składu na kolejne rozgrywki może zostawić R.C. Bufordowi, a sam skupi się na przygotowaniach związanych ze zbliżającymi się Mistrzostwami Świata w Chinach. Co natomiast z dalszą pracą w Teksasie? Jest optymizm, ale Popovich niczego jeszcze nie potwierdził.

Decyzję jednak Pop musi podjąć przed mistrzostwami świata, by nie zostawić Spurs w szarej strefie. Oczekuje się, że trener powróci na ławkę swojego zespołu, ale nie ma stuprocentowej pewności. Jego kontrakt dobiega końca w tym roku, więc by pozostać na ławce Ostryg weteran wśród szkoleniowców musiałby podpisać nowy. Z drugiej strony – czy uroki życia na emeryturze nie będą tym razem silniejsze?

Pop na pewno nie miałby nic przeciwko oglądaniu NBA z winem w ręce, gdzieś w spokojnym miejscu, odpoczywając od całego ligowego zgiełku. Poza tym, Pop może czuć się po prostu zmęczony. Odpowiada za drużynę, którą stać na walkę w czołówce, ale która ma zdecydowanie za mało talentu, by zdetronizować ekipy absolutnego szczytu. To wymaga ogromu pracy od sztabu, który musi skrupulatnie szukać sposób na to, jak zrobić coś, na co w teorii ich nie stać. Poza tym koniec tego sezonu był dla Gregga bardzo frustrujący.

To będzie decyzja jednego człowieka. Buford czeka na telefon Popovicha. Do tej pory Pop rzekomo nie dał żadnego sygnału, który sugerowałby, że chce odejść. Tak czy inaczej na rozstrzygnięcie tej kwestii będziemy musieli jeszcze chwilę poczekać. Za Popovichem długo tęsknić nie będziemy, bo już za kilka miesięcy zacznie rozpisywać akcje dla Kevina Duranta i Anthony’ego Davisa. Amerykanie jadą do Chin bronić tytułu.

Wszystkie najważniejsze informacje na temat tegorocznych play-offów NBA znajdziecie pod specjalnym tagiem: NBA playoffs 2019.

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET.

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.

NBA: Powrót Brogdona lekarstwem na problemy Bucks?


11
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
8 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
Kork von DonnersmarckkmnKrystianArturundrafted Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
grzywka jordana
Gość
grzywka jordana

Panie Michale, na ławce OSTRYG ? wiadomo, że OSTRÓG…
czytacze zawsze czujni 🙂
Ostrygi to dobra nazwa np. dla Nowego Orleanu 🙂
a swoja drogą to uważam, że Pop jeszcze ma coś ciekawego do zaproponowania i powinien zostać na 2-3 sezony, takich postaci liga potrzebuje
może GM San Antonio zaproponuje mu ciekawych graczy…

cormac
Gość
cormac

Bryłki zeżarły Ostrygi. A na coacha Becky Hammon, będzie im robić suszarkę w szatni, drze się na sędziów i mine ma zawsze taką jakby chciała komuś przyp….ć

undrafted
Gość
undrafted

Moim zdaniem powinien odejść w chwale po zdobyciu złota w Tokio.

Szikager
Gość
Szikager

Z tej drużyny niewiele da się więcej wykrzesać, obojętnie kto będzie trenerem. Mnie szczególnie zawodzi Aldridge – w zasadzie raz za razem. Pojedyncze świetne mecze przeplata mnóstwem słabych albo średnich, ale nie w typie lidera.
Jakości tam trzeba dodać, widać brak Leonarda.

Qba84
Gość
Qba84

Mam podobne odczucia. Gdzieś raz widziałem takie określenie obecnego duetu z SA: “LaMarcus Average” i “Demar deMid-range”… Spurs z Leonardem w obecnej formie mogliby spokojnie zagrać w finałach (co najmniej konferencji), brakowało im takiego lidera w trudnych momentach.

Artur
Gość
Artur

Aldridge niestety nie jest liderem, poza tym ma już swoje lata. A DeMar świetny zawodnik, ale lider z niego taki jak w Toronto. Szkoda, bo Pop jest świetnym trenerem, ale San Antonio to zbyt mały rynek, żeby przyciągnąć duże nazwiska.

Kork von Donnersmarck
Gość
Kork von Donnersmarck

Idź już dziadku na emeryturę i przestań odwalać te czerstwe, starcze numery. Pop kompletnie stracił kontakt z rzeczywistością; w starczy sposób człapie po parkiecie, sytuacji nie ogarnia i kompletnie nie kontaktuje. Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść, tym bardziej – gdy w tak widoczny sposób demencja atakuje.

Krystian
Gość
Krystian

Zatem, odejdź już…

Kork von Donnersmarck
Gość
Kork von Donnersmarck

Z tym, że ja nie jestem staruchem, intelekt mam porażający, erystyczna szpada zaś wciąż zadaje dotkliwe obrażenia mentalnie spauperyzowanym interlokutorom. Nie ma przeto żadnego powodu bym odchodził.

kmn
Gość
kmn

musisz mieć spore kompleksy związane samodowartościowaniem skoro od dawna wypisujesz takie pierdy. nikt Cię nie akceptuje,że tutaj znalazłeś sobie odskocznię? albo po prostu lubisz sarkazm az do bólu. tylko wiesz, nawet najlepszy dowcip czy piosenka powtarzana przy każdej okazji smakuje jak … sam sobie dobierz słówko. lubisz się popisywać znajamością języka. tematyka jest zapewne dla Ciebie nieważna. uśmiechasz się co… 🙂 ja też …

Kork von Donnersmarck
Gość
Kork von Donnersmarck

Uśmiech to zdrowie zatem uśmiechaj się do woli. Pamiętaj, że ja jestem jeno lustrem w którym się wszyscy przeglądacie…