NBA: Podwójne triple-double Jamesa i Balla, pierwsze takie od 11 lat

4
4738

Los Angeles Lakers poprzedniej nocy pewnie pokonali Charlotte Hornets na wyjeździe. Był to wyjątkowo udany mecz dla duetu LeBron James – Lonzo Ball. Panowie zanotowali triple-double i to pierwsza taka sytuacja od 2007 roku. LBJ nie mógł się po meczu nachwalić swojego młodszego kolegi.


Lonzo Ball nie rozgrywa fantastycznego sezonu. Jest raczej zawodnikiem, który powoli stara się rozwiązać to, jak ma obok LeBrona Jamesa funkcjonować. Na pewno pomaga mu fakt, że ucichł wokół niego szum. Los Angeles Lakers także nie czują potrzeby poganiania młodej gwiazdy. Lonzo w 29 meczach swoich drugich rozgrywek w karierze notuje średnio 8,5 punktu, 5,2 zbiórki i 5 asyst trafiając 39,2 FG% i 30,8 3PT%. Liczby dają do myślenia, ale spokojnie.

LeBron James wierzy, że to dla jego młodszego kolegi dopiero początek. Poprzedniej nocy panowie wspólnie zanotowali triple-double na drodze po osiemnastą wygraną w sezonie Jeziorowców. LBJ skończył z dorobkiem 24 punktów (7/15 FG, 2/6 3PT, 8/12 FT), 12 zbiórek i 11 asyst, natomiast Lonzo Ball dołożył kolejnych 16 oczek (7/11 FG, 2/4 3PT), 10 zbiórek i 10 asyst, do tego 5 przechwytów. Robi wrażenie, bo ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w 2007, gdy Jason Kidd i Vince Carter zrobili to dla New Jersey Nets.

Nawet nie wiem, czy kiedykolwiek marzyłem o tym, że pewnego dnia zdobędziemy razem triple-double – mówi Ball. – Po prostu staramy się pomóc drużynie – przyznał z kolei LBJ. – Pod względem umiejętności rozegrania jesteśmy na tym samym poziomie. Zawsze szukamy naszych kolegów i mamy ogromną satysfakcję, gdy ci zdobywają punkty. Poza tym dobrze zbieramy piłkę i sami potrafimy zdobyć dla drużyny punkty. Tej nocy pokazaliśmy na co nas stać – dodał wyraźnie poruszony momentem LeBron James.

Gdy panowie byli razem na parkiecie, Lakers zdobyli 73 punkty, z czego 63 były po punktach lub asystach LBJ-a lub Balla. – Po prostu grają w koszykówkę – tłumaczył trener Luke Walton. Trener oraz James od jakiegoś czasu namawiają Lonzo, by ten atakował kosz z większą agresją, bo to otwiera mu możliwość gry drive-and-kick. Czasami drugoroczniak sprawia wrażenie niezdecydowanego i to element, którego będzie próbował się pozbyć. Lonzo ma spory potencjał, czekamy na więcej.

Wyniki NBA: Triple-double LeBrona i Hardena, powrót Bookera


4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
Marian Paździoch syn JózefaNasir JonesNeutralnyxavi Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
xavi
Gość
xavi

Póki co statystyki Lonzo – jak na startera – nie powalają. Musi poprawić skuteczność przy jednoczesnym oddawaniu większej ilości rzutów na mecz. Średnia asyst też do poprawy.

Neutralny
Gość
Neutralny

Lakers pokazali namiastkę “Showtime”. Namiastkę gdyż nie ma się co oszukiwać Charlotte Hornets do dobrych drużyn nie należy. To by było naprawdę coś gdyby stało się to przeciwko chociażby Thunder, Boston czy 76ers. Ale są oni zupełnie nową ekipą, muszą się ze sobą ograć, a ta sytuacja może oznaczać że właśnie to robią. Keep Doing !

Nasir Jones
Gość
Nasir Jones

Stawiam każde pieniądze,że przez najbliższe 3-4sezony Lakers nie będą nawet w finale konferencji.

Marian Paździoch syn Józefa
Gość
Marian Paździoch syn Józefa

Właśnie dostali tęgie lanie od Wizards 🙂