NBA: Pippen ostro o Philu Jacksonie!

NBA: Pippen ostro o Philu Jacksonie!
Kwiecień 01 10:00 2017 Print This Article

Scottie Pippen w ostatnim wywiadzie dla ESPN “The jump”, mocno skrytykował Phila Jacksona. Były koszykarz uważa, że to właśnie prezydent New York Knicks jest odpowiedzialny za fatalny sezon nowojorskiej drużyny. 

Scottie Pippen sześć razy mógł cieszyć się z wygranej w finale NBA. Były to czasy, gdy jego trenerem był nikt inny jak właśnie Phil Jackson. Podczas ostatniej rozmowy z “The Jump”, odłożył na bok sentymenty i postanowił otwarcie powiedzieć co sądzi na temat prezydenta drużyny z Nowego Jorku.

Zapytany o to, kto jest winny aż tak złego sezonu New York Knicks, były koszykarz Chicago Bulls, bez ogródek odpowiedział…

– Szczerze mówiąc, będę musiał wskazać mojego byłego trenera – Phila Jacksona. Myślę, że nie ułożył odpowiednio wszystkich kawałków na parkiecie. Ten zespół naprawdę nie ma tego “czegoś”. Nie ma odkąd Phil Jackson tam wylądował.

Trzeba przyznać, że Scottie Pippen nie oszczędził swojego byłego szkoleniowca. Chwilę później zapytany o to, czy uważa, że Jackson powinien zostać zwolniony, bez zawahania odrzekł:

Tak.

Prezydent Knicks zostaje poddawany krytyce właściwie od momentu, kiedy w 2014 roku objął swoje stanowisko. Ostatni sezon tylko zaognił i tak gorącą atmosferę panującą wokół jego osoby. Transfery Derrica Rose’a i Joakima Noaha, okazały się totalną klapą, a pół sezonu spędził na nakłanianiu Carmelo Anthony’ego, do odstąpienia od klauzuli no-trade, która pozwala Melo kontrolować własny los.

– Daje Carmelo duży kredyt, ponieważ rozegrał 82 spotkania sezonu zachowując pełen profesjonalizm. Szkoda mi go, bo musiał przejść przez całą tą niezręczną sytuację. Dostał jednak dobry kontrakt – zażartował Pippen.

Ostatnio prezydent Nowojorczyków postanowił posunąć się jeszcze dalej. Rzekomo na jego polecenie Jeff Hornacek zredukował minuty Melo, a na boisku postawił na młodszych i niedoświadczonych graczy. – Nie wiem jaka jest moja rola, jeśli mam być szczery. Jestem tu, aby pomóc chłopakom i zmotywować drużynę. Potrafię się dostosować – powiedział Anthony w środę.

Jackson ma klauzulę,  która pozwala mu zrezygnować z kontraktu po bieżącym sezonie. Mimo to przekonuje swoje otoczenie, że z niej nie skorzysta. Właściciel Knicks – James Dolan, zapowiedział, że niezależnie od wyników będzie honorował umowę z Philem. Ta kończy się po sezonie 2018-19.

NBA: Portland powalczy o play-offy bez Nurkicia!

Natalia Domańska
Natalia Domańska

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

8 komentarzy do "NBA: Pippen ostro o Philu Jacksonie!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
NYKnicks#
Gość

Bezsensowna i nic nie wnosząca wypowiedź świetnego zawodnika nie mającego zielonego pojęcia prowadzeniu drużyny. Jaki był sezon NYK każdy wie nie sądzę żeby z Pippenem w roli prezydenta kluby wypadli lepiej.

Hss
Gość

Zgadzam się z pipenem

wojtek
Gość
Pippen ma troche racji i nie.. po pierwsze przeoczył “drobny” fakt ze Carmelo jest delikatnie mówiąc gownianym liderem,ale faktem jest ze to Phil juz na poczatku swojej przygody w NY przepłacił Melo kiedy juz właściwie każdy wiedział ze to nie gracz pokroju Jordana czy Kobego mimo to Phil twierdził inaczej, teraz gra w jakies dwulicowe medialne gierki próbując wymusić na nim zrezygnowanie z klauzuli no trade, kolejna sprawa to narzucanie systemu trójkątów drużynie której nie chce mu się trenować bo przecież mógłby sam usiąść na ławce,a żeby było śmieszniej to przez całą jego trenerską karierę zarówno w Chicago a później… Czytaj więcej »
Jehowy
Gość

Polać mu!

Timur
Gość

Melo powinien odejść jeżeli dalej rządził będzie szalony szef…uważam jednak że obecny skład nigdzie nie zajdzie, powinni pomyśleć o innych zawodnikach, tylko Porzingis powinien zostać oczywiście mam na myśli pierwszą piątkę.

Grzegorz Es
Gość

Tam jest zły właściciel, zły prezydent i lider bez jaj. Natomiast jest bardzo duża presja na wynik.

tloknr1
Gość

za każdym razem kiedy mówiłem o philli i jego przecenianiu leciał ana mnie fala krytyki , czasem może i mająca trochę racji , ale wtedy zawsze podkreślałem ze chcę go zobaczyć w pracy przy przeciętnej druzyżynie bez wianuszka gwiazd , teraz potwierdza się moje zdanie a więc tez miałem rację

Marcin
Gość

Widocznie nadaje się dużo bardziej do trenowania. Tak samo Jordan do grania.
A w sprawach klubowych już nie są tak dobrzy.

wpDiscuz