Choć po wielu latach walki u boku Gregga Popovicha zdecydował się odejść, Tony Parker nadal chce zakończyć karierę w koszulce San Antonio Spurs. Francuski rozgrywający kolejny sezon rozpocznie z Charlotte Hornets, jednak ma bardzo dokładny plan w kontekście zakończenia swojej przygody z NBA.


W ostatnich latach francuski rozgrywający walczył z urazami, które skutecznie odbierały mu szansę na regularną grę. Przez to Gregg Popovich w poprzednim sezonie zdecydował się wyjąć Tony’ego Parkera z pierwszej piątki San Antonio Spurs i rozwijać Dejounte Murraya, który ma być rozwiązaniem na kolejne lata dla zespołu z Teksasu. Parker nie miał żadnych problemów z takim rozwojem wydarzeń. Doskonale rozumiał, iż następuje swego rodzaju zmiana warty.

Latem trafił na rynek wolnych agentów i uzgodnił warunki 2-letniego kontraktu z Charlotte Hornets, gdzie dołączy do Nicolasa Batuma oraz trenera Jamesa Borrego, z którym współpracował w San Antonio. W Charlotte Parker będzie opcją rezerwową za Kembą Walkerem. TP spędził ze Spurs siedemnaście sezonów i prawdopodobnie dołoży do tej liczby jeszcze jeden. – Na pewno skończę karierę jako zawodnik Spurs – mówił w rozmowie z kibicami poprzez jedną z chińskich platform.

Kwestią do rozstrzygnięcia pozostaje to, w jaki sposób Parker zakończy karierę. Niewykluczone, że bardzo podobnie do tego, jak z NBA pożegnał się Paul Pierce, który podpisał roczny kontrakt z Boston Celtics po sezonie w Los Angeles. C’s jednak zwolnili go z umowy latem, jeszcze przed rozpoczęciem sezonu. Od tamtego czasu Pierce jest osobowością telewizyjną. Parker ma 36 lat, więc gdy ponownie trafi na rynek wolnych agentów będzie miał 38 i przed sobą perspektywę kolejnego sezonu lub dwóch.

Warto nas obserwować:

Szukasz strojów meczowych, t-shirtów, bluz i innych ubrań oraz akcesoriów z logo swojej ulubionej drużyny NBA? Sprawdź ofertę oficjalnego sklepu Nike. Nike jest głównym partnerem NBA.

NBA: Raptors zatrudnili dobrego znajomego Leonarda


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o