Już od dwóch lat Denver Nuggets starają się przehandlować Kennetha Farieda, ale jego wartość stoi pod tak wielkim znakiem zapytania, że w zasadzie nie wiadomo, czego się po Fariedzie spodziewać. Zarząd Bryłek wkracza w letnie okienko transferowe z bardzo konkretnym celem – chce się w końcu pozbyć problemu.


Problem z Kennethem Fariedem polega na tym, że w zasadzie nie pasuje do nowoczesnej koszykówki. Ma mnóstwo energii i jest dobrym wsparciem dla defensywy, ale jego brak rzutu utrudnia trenerom ustawiania match-upów. Dlatego właśnie Faried tak bardzo spadł w rotacji Denver Nuggets. Ekipa z Kolorado nie ukrywa, że już po prostu Farieda nie potrzebuje, dlatego latem tego roku przystąpi do kolejnych prób przehandlowania skrzydłowego. Pomocny może być fakt, że zawodnik rozpoczyna tzw. contract-year.

Za rozgrywki 2018/2019 zarobi 13,8 miliona dolarów i latem 2019 trafi na rynek wolnych agentów jako niezastrzeżony wolny agent. Jeśli nie przedstawi swojej wartości w kolejnym sezonie, wolna agentura może być dla niego absolutnie bezlitosna. Generalni menadżerowie mogą na niego patrzeć jak na gracza, który nie pomoże, a zabierze miejsce w rotacji. Gdyby Fariedowi udało się rozwinąć choć w małym stopniu rzut z półdystansu, na pewno byłby znacznie lepszą opcją. Zainteresowani transferem są rzekomo w Atlancie.

Hawks de facto nie mają nic do stracenia. Są na etapie głębokiej przebudowy. Jeśli Faried by się u nich nie sprawdził, to byłby szansą na wyczyszczenie miejsca w salary-cap na lato 2019. Poza tym Nuggets bez poczynienia zmian przekroczą próg podatku od luksusu, a od tego drużyna mocno się broni, dlatego tak bardzo zależy jej na oddaniu Farieda. W podobnej sytuacji może być Darrell Arthur, który również wkracza w ostatni rok umowy. W razie ewentualnego niepowodzenia przy okazji negocjacji, Nuggets mogą obu zwolnić.

NBA: Co się stanie z gwiazdą Spurs? Szybki transfer czy nowa drama?


6
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
murdigold jak złotoThe TGrzegorz EsDzejkob Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dzejkob
Gość

Ja na jego miejscu całe lato ćwiczył bym rzut az do bólu…to nie jest stracony zawodnik ,są też ludzie bez rzutu i grają..jego ogromnym atutem może być obrona..może przy swoim wzroście kryć każdego więc samo to czyni wartość doda do tego 10zbiórek bez problemu,przechwyt..i z 8-10 punktów….Trzeba go mądrze wykorzystać bo jest co przecież…..myślicie że grał by słabiej niż TT??

Grzegorz Es
Gość
Grzegorz Es

atleta który zgasł po podpisaniu niezłego kontraktu, który dziś wcale nie jest strasznie wypasiony w porównaniu do Asika czy Parsonsa, natomiast sam zawodnik obniżył loty masakrycznie.

The T
Gość
The T

Mysle ze jego czasy minely.Tak jak nasz Marcin Gortat to juz sa centrzy poprzedniej epoki.Dzisiejsza NBA potrzebuje centrow ktorzy potrafia rzucic z poldystansu jak i za trzy jak to robi np Draymond Green.Czasy sie zmienily.

murdi
Gość
murdi

Ale Od kiedy Green to center ? Bardziej pasował by tu przykład KATa albo Embida, bo to są centrzy. Ale taki Cappela czy Jordan bez rzutu a grają i pełnią niezastąpioną rolę w zespole. Kwestia taktyki drużyny , + i – danego zawodnika a nie generalizowanie.

gold jak złoto
Gość
gold jak złoto

pytanie
“W razie ewentualnego niepowodzenia przy okazji negocjacji, Nuggets mogą obu zwolnić.”
w jaki sposób? rozwiązując kontrakt i wypłacając 100% z ostatniego roku?

murdi
Gość
murdi

Ta nawet jak go zwolnią to muszą wypłacić całe siano z całego okresu , na który kontrakt opiewa, tylko pytanie, czy normalnie czy rozłożone ratalnie np. na 10lat. A on ma prawie 13 baniek za sezon jeszcze przez dwa lata. Strzał w kolano. A jak go zwolnią za nic czyli nie wymienią za innego zawodnika, to i tak mają wydatki na nowe kontrakty i takie coś jak spłacanie Farrieda to spore obciążenie dla budżetu klubu. A jaki klub zgodzi się przyjąć takiego przepłaconego zawodnika nawet bez wymiany? A jak wymienić to za kogo, za innego przepłaconego? Sytuacja patowa