Kibice Boston Celtics nie muszą się martwić odejściem Ala Horforda. Ich nowy gracz – Vincent Poirier ma wszystkie potrzebne atrybuty, aby stać się czołowym podkoszowym w NBA! Naprawdę!


Vincent Poirier, to zawodnik, który w ostatnich dwóch latach reprezentował Baskonię, która grała w lidze hiszpańskiej ACB oraz w Eurolidze. Teraz zadebiutuje w NBA w barwach Boston Celtics.

Poirier ma 213 centymetrów wzrostu i w październiku skończy 26 lat. Był najlepiej zbierającym Euroligi, ale to co rzuca się w oczy, to jego duża sprawność i ogromna siła fizyczna.

Jego talent i możliwości ograniczał do tej pory fakt, że przepisy FIBA są nieco inne od NBA. W europejskiej koszykówce gra się inaczej. Nie ma błędu trzech sekund w obronie, a linia rzutów za trzy punkty jest pół metra bliżej. Dzięki temu łatwiej o zacieśnianie strefy podkoszowej, a co za tym idzie gra np. pick&rolli jest utrudniona.

Poza tym Poirier jako reprezentant Francji był zmiennikiem Rudy’ego Goberta – giganta, który jest jednym z najlepszych środkowych w NBA (Utah Jazz). Poirier nie miał więc tylu okazji do zaprezentowania swoich umiejętności na arenie międzynarodowej. Gobert grał na Mistrzostwach Świata w Chinach średnio 26 minut, a Poirier zaledwie 15.

Jestem gotów stwierdzić, że w NBA będzie mu łatwiej, niż w Eurolidze. Jest stworzony do stylu gry, który preferuje się w NBA. Warto też dodać, że w Celtics będzie miał znakomitych partnerów – rozgrywającego Kembę Walkera, który wbrew pozorom lubi dzielić się piłką oraz takich graczy Jason Tatum, Gordon Hayward czy Jaylen Brown i Marcus Smart. Jeśli dodamy fakt, że z Celtics odeszli Al Horford (do Sixers) i Aron Baynes (do Suns), to jedynym jego rywalem na pozycji środkowego będzie znany ze słabej defensywy Enes Kanter. 

Jest jeszcze mierzący aż 229 centymetrów Tacko Fall, ale wydaje się, że ten będzie potrzebował czasu, aby wejść na poziom NBA. Poza tym Celtics będą musieli dostosować do niego swoją taktykę – umiejętnie wykorzystywać jego atrybuty w ataku i w obronie, ukrywając też jego ograniczenia związane z szybkością. Żeby była jasność – Fall jest bardzo sprawny jak na swój wzrost, ale nie zetnie tak szybko po zasłonie jak Poirier. Nie jest tak silny i o ile w Lidze Letniej radził sobie pod koszami, tak w NBA z najlepszymi podkoszowymi świata, może nie być mu już tak łatwo.

Poirier będzie więc rywalizować o minuty przede wszystkim z Kanterem. Warto przyglądać się jego grze od pierwszego spotkania Celtics, bo może się szybko okazać, że będzie znacznie lepiej pasować do gry Bostonu – będzie lepiej bronić i więcej zbierać, a także znacznie lepiej sprawdzać się w ataku.

Statystyki Poiriera z gry w Eurolidze:

Poirier stwierdził ostatnio, że widzi wiele podobieństw między grą drużyny z Bostonu, do drużyn europejskich. Uważa, że Celtics ​są oni dla niego idealnym zespołem.

Sposób, w jaki grają w koszykówkę bardzo przypomina grę zespołów europejskich. Grają dużo na pick-and-rolli. Mają inteligentnego trenera i wiedzą jak wygrywać. To jest to, czego pragnę. Chcę wygrywać. Myślę, że dobrze będę do nich pasować – podkreślił Francuz.

Poirier nie zastanawiał się długo nad propozycją Celtics. 15 lipca podpisał dwuletnią umowę o wartości 5,1 miliona dolarów. Uważa, że pieniądze nie były najważniejsze, bo liczyło się dla niego to, że trafi do drużyny, do której będzie pasować.

Wszystko poszło dość szybko i razu powiedziałem tak. To prawie idealny zespół dla mnie. Mam dużo więcej pewności siebie. Uważam, że to najlepszy rok dla mnie na pójście do NBA, ufam swoim umiejętnościom. To idealny moment. Miniony rok nie był odpowiednim okresem na zmiany, ale ten rok jest idealny – jasno stwierdza były już zawodnik Baskonii.

Jego dobra gra i stabilna forma w ostatnich latach pozwoliły mu wywalczyć kontrakt w NBA. Teraz otwiera nowy rozdział w karierze i może się szybko okazać, że będzie wyróżniającym się zawodnikiem nie tylko Celtics, ale i całej Konferencji Wschodniej.

Statystyki Poiriera z gry w Europie:

Na temat szans Boston CelticsVincenta Poiriera rozmawialiśmy przy okazji analizy Power Rankingu Wschodu NBA w ostatnim Podcaście PROBASKET (od 40 minuty).

Podcastu PROBASKET możecie słuchać w czterech miejscach:

  1. SoundCloud
  2. YouTube
  3. iTunes
  4. Spotify

Skorzystaj z najnowszej oferty PZBUK – bonus powitalny 500 zł na start
Odbierz 100% bonus od depozytu do maksymalnie 500 zł.
1) Dokonaj depozytu
2) Aktywuj bonus podczas wpłaty
3) Odbierz dodatkową gotówkę i graj za dwa razy więcej!
– więcej informacji na stronie PZBUK>>

Tylko dla wtajemniczonych i czytających uważnie 🙂 Założyliśmy na Facebooku specjalną grupę dyskusyjną dla czytelników i przyjaciół PROBASKET. Jest nas już ponad 1800!

Grupa jest zamknięta, ale zapraszamy do niej wszystkich pozytywnych fanów NBA – https://www.facebook.com/groups/probasketpl/ – to ma być miejsce, gdzie będziemy dzielić się spostrzeżeniami i wymieniać doświadczeniami. Dołącz do grona pozytywnych fanów NBA.

Podcast PROBASKET – SoundCloud, iTunes, Spotify i YouTube

6
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
DżejkobcormacPodawacz Ręczników Podawaczowi RęcznikówThe TJerzu Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dzejkob
Gość
Dzejkob

Będzie kozak pod koszem, spokojnie Celtowie mają wreszcie centra,a nie PF na jego pozycji..Kanter z ławki to też super pomysł bo w dwadżeścia minut może zebrać 10 piłek i rzucić z 15 punktów. Jednak w tych momentach z mocną obroną czy smal ball wiadomo że zejdą jeden i drugi.

cormac
Gość
cormac

to raczej on będzie zmiennikiem Kantera a nie odwrotnie…. Kanter ma prawie 10 lat gry w NBA, średnio może zdobywać po kilkanaście punktów do tego jest jednym z najlepszych w lidze w zbiórkach ofensywnych i co? ławka bo przychodzi gość z Europy który dla Amerykanów jest niewiadomą? wątpię

Dżejkob
Gość
Dżejkob

ławka nie oznacza mniej minut tylko taktyka….

Jerzu
Gość
Jerzu

Mi podobało się już samo sięgnięcie po centra na stary kontynent. Zawsze jest to gwarant zatrudnienia kompletnego zawodnika, którego prócz biegania nauczono także myśleć. Tak jak Vince mówi – jest w idealnym momencie kariery, by przenieść się do NBA. Jego liczby w przeliczeniu na czas spędzany na parkiecie wyglądają imponująco.

The T
Gość
The T

Takiego C potrzebują Lakers a nie McGee czy Howarda chociaż zobaczymy jak to znów z D12(czy tam teraz D39) wyjdzie. Boston na papierze znów wygląda bardzo dobrze.

Podawacz Ręczników Podawaczowi Ręczników
Gość
Podawacz Ręczników Podawaczowi Ręczników

Już myślałem, że to nasz Przemek Karnowski “wrócił” do NBA. Btw. Coś o Nim ucichło. Nawet w PLK został spacyfikowany. Leń z dobrymi warunkami, który stracił kontakt z rzeczywistością. Jakby 5 ostatnich lat zapierniczał jak wół, ćwiczył na siłowni a nie jadł fast foodów, to by teraz wyglądał i ruszał się jak Vincent. I może wyszło by z tym kontraktem w NBA. A wyszedł tylko klops… w przenośni i dosłownie.