NBA: Niezdecydowany Dunleavy w końcu zdecydował

NBA: Niezdecydowany Dunleavy w końcu zdecydował
Styczeń 10 12:00 2017 Print This Article

Zaraz po ogłoszeniu transferu pomiędzy Cleveland Cavaliers i Atlantą Hawks, zespół ze stanu Georgia oczekiwał na stawienie się Mike’a Dunleavy’ego Jr w ośrodku treningowym. Jednak ten początkowo nie miał takiego zamiaru. Dopiero rozmowa z Mikem Budenholzerem zapewniła weterana, że w Atlancie naprawdę chcą skorzystać z jego pomocy.

Wkrótce zawodnik powinien przejść testy medyczne i oficjalnie dołączyć do rotacji Atlanty Hawks. Potrzebował jednak czasu do namysłu i rozmowy z trenerem Mikem Budenholzerem. Pierwsze doniesienia wskazywały na to, że Mike Dunleavy Jr poprosi o wykupienie kontraktu, ponieważ na tym etapie kariery chce grać w zespole rywalizującym o mistrzostwo. Hawks pozyskując prawa do zawodnika, mieliby w takiej sytuacji trzy konkretne wyjścia:

1) Ustalenie warunków wykupienia kontraktu zawodnika, po czym ten trafiłby na rynek wolnych agentów;

2) Nałożenie finansowych kar na zawodnika za to, że nie stawia się na treningach drużyny;

3) Odwołanie transferu i powrót Dunleavy’ego do Cavs, a Kyle’a Korvera do Atlanty.

W końcu jednak przekonującą rozmowa z pierwszym trenerem drużyny, zmieniła podejście Dunleavy’ego. – Bardzo się z tego cieszę – mówił Budenholzer. – Zawsze podobała mi się jego gra i od razu mu to powiedziałem. Ma bardzo wysokie koszykarskie IQ. Doskonale rozumie koszykówkę na tym poziomie i dobrze pasuje do naszej rotacji – dodał szkoleniowiec. Jeszcze przed oficjalnym potwierdzeniem transferu, pojawiły się informacje, że Hawks szukają trzeciej drużyny, do której mogliby Mike’a przenieść. Zespół ostatecznie postanowił zatrzymać go u siebie.

Przez fakt opóźniających się testów medycznych Dunleavy’ego, Kyle Korver nie mógł zagrać w ostatnim meczu Cleveland Cavaliers. Zatem nie tylko Hawks zależało na rozwiązaniu tej kłopotliwej sytuacji. Lada dzień wszystko powinno wrócić do normy. Mike za bieżące rozgrywki otrzyma 4,8 miliona dolarów. Natomiast z 5,2 milionów za 2017/2018, tylko 1,5 miliona jest w pełni zagwarantowane, zatem Hawks mogą zwolnić gracza po zakończeniu bieżącego sezonu.

15-letni weteran i wychowanek Duke zagrał w 23 meczach rozgrywek 2016/2017 i notował średnio 4,6 punktu. Tyronn Lue nie wiedział, jak odpowiednio wykorzystać go w swojej rotacji. W tym samym transferze do Atlanty trafił również Mo Williams, ale zespół nie oczekuje, że rozgrywający zgłosi się do gry.

fot. Keith Allison, Creative Commons

NBA: Co się dzieje w Nowym Jorku? Rose znika


Tu podaj tekst alternatywny Tu podaj tekst alternatywny

Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "NBA: Niezdecydowany Dunleavy w końcu zdecydował"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Rad33
Gość

Wracaj do Bulls. Głupi ruch transferowy włodarzy spowodował ograniczenia rzutów za 3pkt. I bulls teraz cierpią bo nie ma za wielu opcji zza łuku. Mirotič? Wade? Butler? Nieregularni, przydałby się teraz Mike…no ale cóż Paxson i Forman są nieomylni…

Martin
Gość

Bez jaj! Dunleavy Jr. ostatnich 2 sezonach rozegrał ok 90 spotkań na 160 możliwych! Jest delikatnie mówiąc 36 letnim weteranem pod kreską w tym sezonie zdobywa trochę ponad 4 pkt na mecz czyli jeden rzut celny w meczu za 3 pkt! On miałby być zbawieniem Bulls na obwodzie??? Nie sądze jego czas mija i niech się cieszy że w Atlancie zagra sobie te 15 min w meczu.

Rad33
Gość

Nie zbawieniem ale zawsze to strzelec. A Mike jest typowym zadaniowcem,ma wyjść z ławki i oddać swoje rzuty. A czy w Hawks dostanie owe 15 minut to zobaczmy niebawem.

wpDiscuz