NBA: Niesamowita seria Jordana dobiegła końca

NBA: Niesamowita seria Jordana dobiegła końca
Styczeń 14 10:42 2018 Print This Article

To wręcz niesamowite, ale DeAndre Jordan przez dziesięć lat gry w NBA, nie opuścił ani jednego meczu Los Angeles Clippers z powodu kontuzji! Niestety znakomita seria koszykarskiego Iron-Mana dobiegła końca, bo center nie zagrał w starciu z Sacramento Kings.

Oczywiście to nie tak, że przez te 10 lat występował za każdym razem w 82 meczach rozgrywek fazy zasadniczej. Czasami zdarzało się, że zmogła go choroba lub trener chciał mu zapewnić więcej odpoczynku. Jednak nigdy Jordan nie opuścił meczu z powodu jakiejkolwiek kontuzji. Los Angeles Clippers rozegrali dwa mecze z rzędu przeciwko Sacramento Kings. W pierwszym DeAndre Jordan nabawił się urazu kostki.

Uraz nie jest poważny i środkowy lada dzień będzie gotowy do powrotu, ale zespół nie chciał ryzykować pogłębieniem się urazu, więc DJ nie zagrał w drugim starciu z Kings, nota bene także przez Clippers wygranym. Zatem kostka zakończyła niesamowitą serię centra. W 41 meczach bieżących rozgrywek, Jordan notował na swoje konto średnio 11,8 punktu, 14,9 zbiórki i blok trafiając 66,1 FG%.

W jego umowie jest opcja zawodnika za 24 miliony na sezon 2018/2019. Jeśli DeAndre z niej nie skorzysta, już latem tego roku trafi na rynek wolnych agentów i trudno powiedzieć, czy zdecyduje się kontynuować swoją karierę w Los Angeles. Ekipa z Kalifornii może zdecydować się na przebudowę, której plan nie obejmie przedłużenia kontraktu z DJ-em. Tym bardziej, że ten może poprosić o naprawdę duże pieniądze.

fot. Keith Allison, Creative Commons

Wyniki NBA: Dogrywka w Dallas, 42 punty DeRozana, debiut LaVina


Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "NBA: Niesamowita seria Jordana dobiegła końca"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Jehowy
Gość

Terminator je…bany 😀

cormac
Gość

….a ja myślałem że chodzi o serię z przynajmniej jednym pudłem z linii osobistych…

Jehowy
Gość

Hue, hue, hue…

wpDiscuz