NBA: Niepewny występ gwiazdy Warriors

NBA: Niepewny występ gwiazdy Warriors
Kwiecień 19 17:01 2017 Print This Article

Złe wieści napływają z Oakland. Drużyna Golden State Warriors może dzisiejszej nocy zagrać przeciwko Portland bez jednego ze swoich liderów zespołu – Kevina Duranta. 

Kevin Durant podczas obecnych rozgrywek opuścił 19 meczów z powodu kontuzji MCL (skręcenie więzadła piszczelowego bocznego), której nabawił się w meczu z Washington Wizards pod koniec lutego. Po przeszło miesiącu lider Golden State wrócił na parkiet rozgrywając 4 mecze (3 w sezonie regularnym). Jego powrót wzmocnił Wojowników w walce o mistrzostwo ligi, jednak jak informuje sztab szkoleniowy klubu z Oakland, dzisiejszy występ Duranta stoi pod znakiem zapytania. Były MVP ligi podczas ostatniego spotkania z Blazers poważnie nadwyrężył lewą łydkę. Podczas samego meczu skrzydłowy miał odczuwać liczne skurcze, które przerodziły się ostatecznie w ból. KD nie uczestniczył w treningach zespołu. Jest także po stałą opieką sztabu medycznego Warriors.

 – Jeśli nie trenuje to jest to wyłącznie nasza troska – powiedział dziennikarzom po wczorajszym treningu Steve Kerr–  Jego występ jest niepewny.

Szkoleniowiec dodał jednak, że zawodnik jeśli tylko będzie w stanie na pewno pojawi się dzisiaj na parkiecie. – Jego występ jest na pewno przez wszystkich wyczekiwany, ale musisz być ostrożny z takimi rzeczami. Zobaczymy jak to będzie to wyglądało jutro.

KD podczas wygranego meczu z Portland był jednym z najjaśniejszych punktów swojego zespołu. Jego niedzielny dorobek to 32 punkty i 11 zbiórek. Poza Durantem niepewne są także dzisiejsze występy Shauna Livingstona, który doznał skręcenia palca wskazującego i ręki (również przeciwko Blazers). Druga niewiadoma to Matt Barnes, nadal walczący ze skręceniem kostki jakiego nabawił się pod koniec sezonu regularnego.

NBA: Rivers chce zatrzymać swoje gwiazdy

Tu podaj tekst alternatywny

Dodaj komentarz

19 komentarzy do "NBA: Niepewny występ gwiazdy Warriors"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
kuku
Gość

tytuł powinien brzmieć dobre wieści z Oakland… a tak na poważne co to za różnica, i tak to zbiegowisko przypadkowych dziewczynek nie dojdzie nawet do finału.

jarek
Gość

dziewczynki zdobędą mistrza i się zesrasz hahaha

colocolo
Gość

Dla Warriors to lepiej żeby teraz KD wypadł niż w finale konf albo finałach… Wygląda na to, że tą serię przejdą bez problemu (może z małym poślizgiem w Portland), a w kolejnej rundzie też na kogo nie wpadną powinni sobie raczej poradzić (no chyba że Gobert wróci do gry i Utah napsuje im trochę krwi pod koszem). Schody się zaczną dopiero w finale zachodu – tam jego absencja będzie problematyczna więc nie dziwne że teraz nie będą ryzykować. No chyba, że Stefan wniesie się na swoje wyżyny w swoim prajmie to dadzą radę bez Duranta…

GSW is the best team
Gość

Lepiej żeby nie grał.Odpocznie i będzie gotowy na dalsze mecze.Nie zmienia to faktu że Blazers są tylko formą treningu dla GSW.

Patryk
Gość

Formą treningu to sa twoje wypowiedzi

Drexler
Gość

Play offy to nie trening.durant gwiazda się zgadza ale curry miał 3 dobre sezony i tyle narazie nic ciekawego.i green all star heheh parodia.

Cikos
Gość

Szkoda chlopa….widac,ze nie jest do konca zdrowy,kolano pooklejane,teraz do tego dochodza problemy z lydka,co jest tylko dalsza konsekwencja kontuzji kolana.Mam nadzieje,ze go jakos poskladaja i do konca sezonu da rade.

siwy
Gość

Nie lubię GS, ale grają naprawdę dobry basket, KD jest ważny, bez niego też wygrywają ale jednak jest to coś więcej dodane od Kevina w ich grze, jednak nie wróżę aby udało im się ograć SAS na pewno, problemy bedą już z Houston, aczkolwiek więcej niewiadomych obstawiam na wschód, gdzie Cleveland,Chicago mogą namieszać, a przed wszystkim liczę na stolicę USa, mająnaprawdę niezłą pakę i mogą namieszać każdemu.

GSW is the best team
Gość

Z całym szacunkiem do Spurs ale tam nikt poza Leonardem nie​ może wziąć ciężaru gry na siebie.Wystarczy że Kawhi ma słabszy mecz i San Antonio już mają przesrane.W GSW jest o tyle komfortowo że nawet jeśli jeden z liderów ma słabszy mecz to reszta zespołu to nadrobi.Już bardziej jestem zdania że Houston postawią się GSW bo Harden ma świetnych partnerów do gry zarówno w pierwszej piątce jak i na ławce i każdy gra tam na wysokim​poziomie.Choć i tak jeśli dojdzie do finału GSW Houston na zachodzie to stawiam 4-1 dla Warriors.

Dżejkob
Gość

Chłopie właśnie pokazali jak im jest potrzebny …zmasakrowali Portland lepiej niż z nim….z nim grają gorszą obronę!!!!!!!!!on jest ekskluzywnym dodatkiem,jak drogi zegarek.

GSW is the best team
Gość

Uwierz mi że z nim byłaby jeszcze większa wygrana.GSW grali dziś słabo i przyznaje to jako ich fanatyk.Przyczyną tak wysokiego zwycięstwa była słaba gra Portland która momentami wyglądała gorzej niż gra w Tauron Basket Lidze.

jestem przed swoim prime
Gość
Nie da rady się nie zgodzić. Z Durantem, pomimo to, że rzuca on na wysokiej skuteczności, jest coś nie tak. To z nim w składzie przytrafiło się Warriors kilka zaskakujących porażek, a kiedy pauzował przez kontuzję, wygrywali może mniej efektownie, ale nie było zaskakujących porażek. A co do tego, że Spurs są uzależnieni od Leonarda, to jakieś gigantyczne nieporozumienie. Jest Aldridge i Gasol, kazdy z nich jest świetnym zawodnikiem (ok. Gasol ma już 36 czy 37 lat, ale ma mega solidną, wysoką formę od lat) i myślę, że jeżeli rzeczywiście Spurs i Warriors zagrają w Finałach Zachodu, Spurs będą mocno… Czytaj więcej »
GSW is the best team
Gość

Źle mnie zrozumiałeś.Aldridge i Gasol to bardzo dobrzy gracze ale chodzi o to że żaden z nich nie ma woli lidera.Załóżmy że Leonard ma słabszy mecz i co wtedy ? Gasol już stary cudów nie zrobi a z całym szacunkiem do Aldridga ale ma duży spadek formy w porównaniu do tamtego sezonu.

jestem przed swoim prime
Gość

ok, łapię, ale ani Duncan nie był takim liderem z prawdziwego zdarzenia, ani Leonard teraz nie jest. To, co mnie zawsze ciekawiło i ciekawi u obydwu, to to, że z kamienną twarzą wykonują/wykonywali swoje czynności na parkiecie. Niby wyrobnicy, a jednak prawdziwi artyści, obydwaj jednak pozbawieni cech przywódcy. Każdemu z charyzmą i cechami liderów daleko do Jordana, Kobego czy Jamesa. Siła Spurs za Popovicha jest dobrze poukładana drużyna. Nie idzie jednemu, to pójdzie drugiemu.

Bcd
Gość

Jak to mozliwe ze na tym portalu jest ktos komy podoba sie gra tych dziewczynek. Najwiekszym posmiewiskiem jest dziewczynka-curry

Bcd
Gość

Kiedys twardziele zuli gume a dzis dziewczynki zuja ochraniacz. To co robi ten pseudozawodnik curry to obrzydliwe

GSW is the best team
Gość

A co Lebron to taki twardziel ? haha gościu nie pisz bzdur bo się skazujesz na komrpomitacje.I niby czemu Curry jest pseudozawodnikiem ? Bo jest chudy czy niski ? Haha

Prozack
Gość

Zabawnie się czyta gości z forum o koszykówce – co drugi by Curry’ego, Lebrona czy Hardena zniszczył w obronie, bo wiadomo, że to dobre polskie chłopaki wychowani na koszykówce z lat ’90 🙂 Ale to nic złego, na forach o piłce nożnej większość użytkowników Messiego i Ronaldo to by w ziemię wkręciła a Lewandowski to już w ogóle drewno (podobnie jak tutaj Gortat). Pozdro dla tych, którzy oglądają NBA i jednak czerpią z tego przyjemność.

kuku
Gość

porównanie Lewandowskiego do gortata jest smieszne. Lewandowski jest jednym z najlepszych zawodników na swiecie. gortat jest natomiast drewnianym przecietniakiem

wpDiscuz