Benowi Simmonsowi najwyraźniej nie spodobało się zachowanie kibiców Philadelphii 76ers przy okazji pierwszego meczu drużyny w play-offach. Szóstki przegrały z Brooklyn Nets, a na trybunach hali w Philly panowało ogólne rozczarowanie. Kibice kilka razy buczeli na swoich zawodników.


Philadelphia 76ers jest rzecz jasna faworytem tej serii nawet po przegraniu spotkania nr 1. W rotacji zespołu jest więcej talentu i doświadczenia. Jednak w spotkaniu numer jeden okazało się, że to nie wystarczy, by odprawić głodnych walki Brooklyn Nets. Zawodnicy z Nowego Jorku pokazali, czym jest zaangażowanie oraz skuteczne wykonywanie zaleceń sztabu szkoleniowego. Dzięki temu wygrali spotkanie otwierające i są w znacznie lepszej sytuacji niż przeciwnik.

Ben Simmons z reguły nie jest graczem, który potrzebuje dużo czasu na odpowiedź. Zaraz po pierwszym spotkaniu został spytany o buczenie fanów Sixers na grę drużyny. – Jeśli jesteś kibicem Sixers i buczysz na swoich zawodników, rób tak dalej… – stwierdził. Ta wypowiedź na pewno mu nie pomoże w budowaniu relacji z lokalna społecznością. Nie można się jednak dziwić. Simmons zawiódł i był z pewnością sfrustrowany swoją postawą, bardzo łatwo było wyprowadzić go z równowagi.

Pod koniec trzeciej kwarty Ben spudłował dwa rzuty wolne. Wtedy kibice buczeli najgłośniej. Przez cały sezon zachęcali go do rzucania z otwartych pozycji, na co Ben reagował wejściem w kozioł lub podaniem. Najwyraźniej kibice chcieliby zobaczyć Simmonsa w jego najlepszej odsłonie. – Za dużo myślałem i nie grałem jak rozgrywający – podsumował swój występ w pierwszym meczu serii.

Zupełnie inaczej do kwestii buczenia podeszli Jimmy Butler i Joel Embiid twierdząc, że rozumieją kibiców. – Nigdy nie powiem nic złego na naszych kibiców. Przychodzą na mecze, płacą za bilety i chcą oglądać, jak ich zespół wygrywa – mówi Kameruńczyk. – Niektórzy jednak przejmują się tym, że zostaną wybuczeni i trzy razy się zastanawiają, zanim podejmą decyzję na parkiecie – dodał. To już większy problem i nie każdy koszykarz jest w stanie sobie z nim poradzić. Sixers pozostaje się podnieść i zagrać dobre spotkanie.

NBA: Ben Simmons wybuczany, Amir Johnson przyłapany


9
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
CustomerK-PaxmikePedroObiektyw Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
icenumerocinq
Użytkownik
icenumerocinq

Ciekawe czasy. Center w zespole rzuca trójki, jump shoty, wchodzi pod kosz, natomiast rozgrywający zdobywa punkty z pomalowanego. Dobrze, że natura dała Simmonsowi wzrost, bo gdyby nie to, zostałyby mu tylko asysty, których notabene miał mniej w ostatnim meczu niż fauli. Gość powinien zaaplikować sobie trening strzelecki Bryanta 500-1000 rzutów dziennie w okresie wakacyjnym, z naciskiem na 1000.

Pedro
Gość
Pedro

Albo podpytać DeAndre Jordana, jakim cudem nauczył się rzucać osobiste 😀

Karol
Gość
Karol

“Pycha kroczy tuż przed upadkiem”. Ben zatrzymał się w rozwoju i co najgorsze, mam wrażenie, że sam zawodnik nie widzi w tym problemu. Asysty, wejście na kosz, atletyzm, to wszystko już posiada. Póki młody i perspektywiczny to będzie miał miejsce w pierwszej piątce. Bez dodania skuteczności z dystansu, z wiekiem stanie się łatwym obiektem dla schematów defensywnych przeciwnika. Jest jeszcze młody i ma czas ale musi się spieszyć. Liga zna przypadki, kiedy z prospekta stajesz się zmarnowaną nadzieją na końcu ławki.

Kuba
Gość
Kuba

1. Kompletny brak pracy nad rzutem połączony z megalomanią i doskonałym samopoczuciem.Albo wypracuje dobry rzut,który zacznie efektywnie używać od nowego sezonu albo zacznie się dla niego zjazd.
2. Bardzo możliwe że zostanie wytransferowany i to szybko.

Obiektyw
Gość
Obiektyw

Pójdzie do LA i będzie nowym Magickiem ale z drugiej strony to dziwne chłopak o małego chodowany przez tatusia i jego kolegę, obecnego swojego trenera i jedynie czego się nauczył to kozłować i asystowac….hmm dobrze że Nba zmieniła przepisy i trumna jest cały czas wolna to chłopak ma okazje na jakieś wjazdy bo przeciwnym razie byłby zadawniowcem jak nasze wysokie mleczne drewienko 😆😆😆😆

mike
Gość
mike

W lakersach wszyscy playmakerzy bez rzutu

K-Pax
Użytkownik

Kuba wątpię by się go pozbyli mimo wszystko.

Jerzu
Gość
Jerzu

No proszę, nawet Joel nie dał ponieść się frustracji. Słabo to świadczy o Benie. Szczególnie przez to, że więcej ma do zyskania tu gdzie jest, niż po ewentualnej przeprowadzce. Zdecydowanie powinien ważyć słowa i dawać z siebie więcej – w szczególności na treningach.

Customer
Gość
Customer

Simmons wyżej sra niż dupę ma.Talentu zero, a zachowuje się jakby był zbawieniem ligi.Naucz się rzucać lebiego, to kibicie przestaną buczeć.