NBA: Davis nie będzie nikogo słuchał. Sam zadba o swoją karierę

4
4514

Anthony Davis zrozumiał, że jest kowalem własnego losu. Skrzydłowy w pewnym momencie znudził się średniactwem swojej ekipy i poprosił o transfer. W ostatniej rozmowie przyznał, że bierze życie w swoje ręce i będzie podejmował decyzje, które są dobre przede wszystkim dla niego. 


New Orleans PelicansAnthony Davis są w trakcie dziwnego okresu. Skrzydłowy gra mało minut i jest odsuwany na czwarte kwarty, by zrobić miejsce dla Juliusa Randle’a, w którego trener Alvin Gentry postanowił zainwestować czas oraz pieniądze. Davis w międzyczasie czeka na to, co wydarzy się latem tego roku, gdy Pels wznowią rozmowy na temat jego transferu. Środowisko wokół Davisa będzie naciskało na Los Angeles Lakers, ale w Luizjanie wcale nie muszą iść im na rękę.

Davis spotkał się ostatnio z LeBronem Jamesem i raperem 2 Chainzem w programie “The Shop” produkowanym przez HBO. Skrzydłowy miał okazję skomentować ostatnie wydarzenia wokół swojej osoby. – Teraz mam szansę wziąć własną karierę w swoje ręce – mówił. – Mogę robić, co chcę i mogę mówić, co chcę. Wszyscy wokół mówią mi, że dojrzewam, ale ja po prostu chcę odpowiednio zadbać o swoją karierę. […] Nie robię tego, co mi mówią, że mam robić – dodał.

Davis nie ma pojęcia, co się wydarzy latem. – Oczywiście przedstawiłem swoje intencje. Postanowili mnie zatrzymać do końca sezonu, więc nie mam pojęcia, jak to rozegrają – dodaje skrzydłowy. Przeszkadzał mu jednak fakt, że kibice Pels wybuczeli go w pierwszym meczu po całym zamieszaniu. – Trochę mnie to dotknęło, bo przez siedem lat zrobiłem naprawdę wiele dla tej społeczności – mówi dalej. Kibice wyrazili w ten sposób swoje rozczarowanie, nie mogę jednak mieć AD za złe decyzji.

Zarząd Pels w ostatnie siedem lat nie był w stanie zbudować wokół Davisa drużyny walczącej w czołówce zachodniej konferencji. W opinii wielu wpływ miał na to fakt, że właściciele zespołu bardziej skupiają się na drużynie Saints z NFL, co spowodowało, iż nie było wielkiej presji na zarząd. Ale skoro Davis twierdzi, że dojrzał, to każdy kolejny krok, który zrobi będzie obserwowany i analizowany właśnie przez pryzmat jego dojrzałości. Kolejny sezon – ostatni w obecnej umowie – może być dla niego jeszcze dziwniejszy.

Wyniki NBA: 41 punktów Townsa, Celtics biją GSW


4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
gumaJerzuicenumerocinqKrystian Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Krystian
Gość
Krystian

Patrząc na Davisa mam wątpliwości czy jest graczem który gwarantuje sukces. Odnoszę wrażenie, że brak Davisa nie wpłynie drastycznie na wyniki zespołu i nie zdziwię się gdy zespół bez niego będzie prezentował ten sam poziom (jaki on jest to inna dyskusja).

icenumerocinq
Użytkownik
icenumerocinq

Jeśli Pels nie wytargują satysfakcjonującej oferty za Davisa latem, to nie zdziwię się jak Anthony zostanie przesunięty do klubu kokosa. Pani prezes się tam nie certoli w tańcu.

Jerzu
Gość
Jerzu

Bardzo dojrzale to rozegrał. Doprawdy, kibice są mu winni dozgonną wdzięczność za to, że przychodził do najlepszej pracy na świecie. Motto tej generacji – wszystko mi się należy.

guma
Gość
guma

Lolki nie mają już czym handlować. Z oferty zimowej doświadczonych graczy już nie ma, a młode połamańce są niewiele warte 🙂