NBA: McHale krytykuje Hardena, ale czy słusznie?

NBA: McHale krytykuje Hardena, ale czy słusznie?
Październik 09 18:09 2017 Print This Article

Kevin McHale powiedział ostatnio, że Rockets ściągneli Chrisa Paula, bo James Harden nie jest prawdziwym liderem. Zawodnik odpowiedział dosadnie, ale nie dał się wyprowadzić z równowagi. Zastanawiamy się czy były trener drużyny z Houston ma podstawy, aby tak uważać?

Rok temu James Harden został przesunięty przez trenera Mike’a D’Antoniego z pozycji rzucającego obrońcy na rozgrywającego. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Harden nie tylko utrzymał swoją średnią zdobywanych punktów (29 na mecz), ale został “królem” asyst (11,2 – najlepszy wynik w NBA). Miał też więcej zbiórek (6,1 -> 8,1), a co najważniejsze Rockets mieli trzeci najlepszy bilans w lidze (55-27), a Harden był drugi w głosowaniu na MVP sezonu zasadniczego. Uzyskał 753 punkty. Lepszy był tylko Russell Westbrook – 888 punktów.

Nikt nie miał wątpliwości. Pomysł z Hardenem na jedynce był świetny i wydawało się, że Rockets będą próbowali ściągnąć jedną z gwiazd NBA, ale wykluczą rozgrywających. Tymczasem, ku zaskoczeniu wielu osób, latem w Houston doszło do rewolucji. Oddano Patricka Beverley, Sama Dekkera i Lou Williamsa oraz wybór w pierwszej rundzie draftu 2018 za… Chrisa Paula – doświadczonego rozgrywającego (32 lata, 12 sezonów w NBA), o którym złośliwi mówią, że jest wybitnym zawodnikiem, gwiazdą, która jednak jeszcze nic nie wygrała.

Harden nie będzie już pierwszą jedynką, ale nie można też powiedzieć, że powrót na pozycję numer 2 oznacza zmianę jego stylu gry. Będą się zapewne z Paulem uzupełniać i wymieniać na pozycjach. Z resztą koszykówka idzie obecnie coraz dalej w kierunku zacierania się pozycji. Wiele osób zadaje sobie jednak pytanie: jak to będzie wyglądało? Rockets lubią ryzykować i tak jak Oklahoma City Thunder ściągając Paula George’a i Carmelo Anthony’ego, stawiają wszystko na jedną kartę.

Kevin McHale, który był trenerem Rockets przez cztery pełne sezony, a w piątym po zaledwie 11 meczach został zwolniony, skrytykował ostatnio Hardena. – James ma duże umiejętności, ale nie jest liderem. Próbował nim być w zeszłym sezonie. Myślę, że Chris Paul mu pomoże, ale w każdej drużynie musisz mieć zawodnika, którego inni słuchają. Jak Harden by do kogoś powiedział, że musi zacząć grać lepiej w obronie, to czy ten ktoś będzie go słuchał? Nie żartujmy nawet. Przeżyłem to. Wszyscy w szatni przeżyli – powiedział McHale.

Harden zapytany o opinię McHale’a odpowiedział krótko: to klaun.

– Robiłem wszystko o co mnie prosił. Starałem się być liderem tej drużyny. On mnie nie nauczył bycia liderem, ale ja i tak wykonałem ogromną pracę. Klub, trenerzy, możecie ich zapytać i powiedzą wam jak ciężko pracowałem każdego dnia, aby być jeszcze lepszym koszykarzem, żeby być liderem również i żeby lepiej bronić także – powiedział Harden. – Jestem tu, aby wykonać moją pracę jak najlepiej potrafię, aby być na jak najwyższym poziomie. To co powiedział pokazuje jaką jest osobą. Jeśli przez lata powtarzał mi twarzą w twarz jak jestem dobrym graczem i jakie on ma szczęście, że jest częścią tej drużyny, a teraz, po latach mówi takie coś, to świadczy o nim, kim jest. Ja taki nie jestem. Nie robię takich rzeczy. Nie mówię o innych za ich plecami – dodał Harden.

Hardena broni obecny szkoleniowiec Rockets. – Mogę mówić z mojej perspektywy, mojego doświadczenia. James jest niesamowity. Robił wszystko o co go prosiłem, a prosiłem o wiele. Żeby grał na jedynce, żeby rozmawiał z kolegami w trakcie gry w obronie. Prosiłem o wiele i on się z tego wywiązywał bardzo dobrze. Mieliśmy bardzo dobrą atmosferę w drużynie. To on skrzyknął drużynę latem, aby razem się przygotowywać do sezonu. To on wiele razy w trakcie sezonu trzymał wszystkim razem. Wygrałem “trenera roku” dzięki niemu i dzięki innym zawodnikom z drużyny – przyznał D’Antoni.

Przypomnijmy, że McHale został zwolniony po 11 meczach w sezonie 2015/16, bo jak to określił Generalny Menedżer Rockets Daryl Moreyzespół nie reagował na założenia trenera“. Wtedy w Houston zatrudniono D’Antoniego, który w czerwcu otrzymał nagrodę dla trenera roku. Rockets zajęli 3. miejsce w NBA z bilansem 55-27, ale w play-offach przegrali w drugiej rundzie ze Spurs 2-4. To D’Antoni przesunął Hardena na pozycję rozgrywającego. Teraz jednak będzie musiał sobie poradzić z wydaje się jeszcze większym problemem. Jak połączyć grę Hardena i Chrisa Paula, aby była efektywna i Rockets znów byli jedną z najlepszych drużyn w NBA. Myślicie, że ściągnięto CP3, bo uznano, że Harden nie jest w stanie być liderem drużyny, która będzie walczyć o mistrzostwo NBA?

Czy James Harden jest prawdziwym liderem, który trzyma szatnię i dowodzi drużyną, która wygrywa?

View Results

Loading ... Loading ...

WARTO WIEDZIEĆ: W piątek ponad 100 Czytelników PROBASKET skorzystało z najnowszej promocji w oficjalnym sklepie Nike. Mamy kod, który daje dodatkowe 25% zniżki na przecenione wcześniej produkty! Sprawdź!

Zapowiedź sezonu NBA 2017/2018: Houston Rockets – nowe połączenie

Michał Pacuda
Michał Pacuda

Założył PROBASKET w 2001 roku. Pisał o koszykówce w Dzienniku Metro i Onet.pl. Od 12 roku życia trenował kosza, a potem przez cztery lata sam był trenerem. Skomentował ponad sto meczów NBA i WNBA w telewizji Orange sport, a także Tauron Basket Ligę w IPLA.tv i Igrzyska Olimpijskie w nSport HD. W latach 2013-16 pełnił rolę rzecznika prasowego reprezentacji Polski koszykarzy. Był z kadrą na dwóch EuroBasketach i stworzył profil Kosz Kadra w mediach społecznościowych. W PLK odpowiadał m.in. za zbudowanie kanału na YouTube i produkcję zestawień TOP10. Od marca 2016 roku komentuje mecze NBA w Canal+ Sport.

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz