Latem tego roku DeMarcus Cousins zostanie niezastrzeżonym wolnym agentem. Trudno powiedzieć, co zawodnik zdecyduje się zrobić. Dotąd rzadko zabierał głos w sprawie swojej przyszłości. Podkreśla jedynie, że skupia się na walce z New Orleans Pelicans. Ekipa z Luizjany ma jednak konkretnych rywali w rywalizacji o jednego z najlepszych wysokich w lidze.

DeMarcus Cousins jest w ostatnim roku swojej umowy. Za bieżące rozgrywki środkowy zarobi 18 milionów dolarów. W 43 meczach rozgrywek 2017/2018, notował na swoje konto średnio 25,4 punktu, 12,7 zbiórki, 5,1 asysty, 1,6 bloku i 1,6 przechwytu trafiając 47,1 FG% oraz 35,2 3PT%. Pels są jedną z czterech ekip, które na tym etapie rozgrywek walczą o awans do play-offów. Jego duet z Anthonym Davisem wygląda lepiej niż na początku rozgrywek i pojawiło się pewnego rodzaju światełko w tunelu.

Latem tego roku próg salary-cap i luxury-tax podskoczy znacznie niżej niż w poprzednich latach. Toteż niewiele ekip będzie miało miejsce w salary-cap na maksymalną umowę. To może być wyjątkowo biedny rok w kontekście wysokości oferowanych umów. Cousins testując rynek wysłucha tylko ekip gotowych dać mu maxa. Pelicans mają do zawodnika prawa Birda i jako jedyni mogą zaoferować 5-letni kontrakt. Trudno jednak powiedzieć, co będzie dla gracza priorytetem. Oprócz Pels, w walce o centra mają się liczyć także Dallas Mavericks i Los Angeles Lakers.

Odnoszę wrażenie, że większość drużyn jest przekonanych w przedłużenie kontraktu Cousinsa z Pelicans. Chyba że on sam nie będzie chciał tam zostać – tłumaczy Marc Stein z ESPN. – Pelicans w tym momencie są faworytem. Pojawiły się spekulacje na temat rywali, zwłaszcza Mavericks i Lakers. Te dwie ekipy powinni spróbować swoich szans – dodał. Jeziorowcy będą mieli w salary-cap wystarczająco dużo miejsca na co najmniej jedną maksymalną umowę, ale wiele zależy od tego, co zdecydują LeBron James i/lub Paul George.

Natomiast Mavericks mają opcje zawodnika w umowach Dirka Nowitzkiego i Wesleya Matthewsa. Sprawa Dirka jest otwarta. Nie wiadomo co postanowi Matthews, który ma 18,6 miliona dolarów. Nie rozgrywa sezonu, który pozwoli mu domagać się podobnych pieniędzy w nowym kontrakcie, dlatego jego dylemat sprowadzi się do dobrych pieniędzy w sezonie 2018/2019 albo nowej umowy długoterminowej, która zabezpieczy jego przyszłość. Mark Cuban lubi ścigać wysokich graczy, więc starania o DMC byłyby w jego stylu.

NBA: Jazz tracą kolejnego gracza


Dodaj komentarz

2 komentarzy do "NBA: Mavs i Lakers zgłoszą się do Cousinsa"

avatar
   
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mack
Gość
DMC na pewno nie dogada się z Rickiem Carlisle’m nie ma takiej opcji to po pierwsze. Cousins to zawodnik z jednej strony dobry z drugiej bardzo problematyczny i ciężki do współpracy. Pels z nim w składzie wcale nie grają aż tak rewelacyjnie jak się tego spodziewała większość przedsezonowych komentatorów. W Nowym Orleanie postacią numer jeden od której wszystko zależy jest “The Brow” Anthony Davis. On ciągnie zespół chociaż istotnie w ostatnich meczach obydwoje coraz lepiej i produktywniej ze sobą współpracują. Nie będzie lepszego miejsca dla DeMarcusa do grania w NBA niż klub z Luizjany chociaż nie wiem czy Pelikanom wystarczy… Czytaj więcej »
Veteran
Gość

wiecie, ze jesli podskoczy, to nie w dół ;]