Przy okazji Weekendu Gwiazd DeMar DeRozan otwarcie powiedział o swoich kłopotach ze zdrowiem emocjonalnym. Zawodnik Toronto Raptors zainspirował tym kolegę z Cleveland Cavaliers. Kevin Love przeżywał ostatnie trudne momenty i opowiedział o czymś, czego nawet jego koledzy z drużyny nie byli świadomi.


Okazało się, że Kevin Love dwukrotnie musiał opuścić mecz z powodu ataku paniki. Zawodnik przyznał, że nigdy wcześniej nie doświadczył czegoś podobnego. Jego artykuł ukazał się na The Players Tribune. 5 listopada w trakcie meczu z Atlantą Hawks, Love został zabrany do szpitala, ponieważ doświadczył bólu brzucha i problemów z oddychaniem. Wtedy po raz pierwszy Kev przeżył atak paniki. – Nie wiem skąd się to wzięło. Nie sądziłem, że to się dzieje naprawdę – przyznał.

Powtórka miała miejsce w styczniu, gdy Love opuścił mecz z Oklahomą City Thunder. Po wszystkim zawodnik został skonfrontowany z kolegami z drużyny, którzy wówczas nie mieli pojęcia o jakichkolwiek problemach ze zdrowiem emocjonalnym skrzydłowego. Dopiero wtedy Love opowiedział im o atakach paniki. Zawodnik ostatnio miał problemy rodzinne i źle sypiał. Już na początku tamtego meczu z Hawks wiedział, że coś jest nie tak. – Czułem, jakby mój mózg chciał wyskoczyć z głowy.

Powietrze było bardzo ciężkie, miałem suche usta. Pamiętam, że jeden z trenerów mówił do mnie o schematach w obronie, ale nic nie zrozumiałem i tylko kiwnąłem głową. W tym momencie byłem naprawdę przestraszony – przyznaje Love. Od tamtego momentu Kevin widuje się ze specjalistą kilka razy w miesiącu. Wsparcie koledze z drużyny okazał już LeBron James. – Teraz jesteś silniejszy niż kiedykolwiek wcześniej Kev. Wielki szacunek bracie – napisał na swoim twitterze.

W trakcie tej nieprzyjemnej podróży Kevinowi pomagał m.in. Channing Frye, który wcześniej w swojej karierze walczył z depresją. – Jak powiedział DeMar, nigdy nie wiesz przez co przechodzi dana osoba. […] Zatem jeśli to czytasz i masz podobne problemy, to nie jesteś dziwny ani w żaden sposób skrzywiony. Musisz się z tym podzielić, bo to może dodać Ci siły. Tak jak dodało mnie – przyznaje Love. Zawodnik rozegrał dla Cavs 48 meczów i średnio notował 17,9 punktu, 9,4 zbiórk i 46,3 FG% oraz 40,4 3PT%.

Love otrzymał też bardzo dużo wsparcia od kibiców, którzy podkreślają jego odwagę i że to pomaga także im i ich bliskim, którzy borykają się z tego typu problemami. Skrzydłowy Cavs podzielił się tym na Twitterze. Podziękował, bo nie spodziewał się takiego odzewu i zapowiedział, że przeczyta każdego maila, który zostanie wysłany na adres: kevin@playerstribune.com – właśnie po to, aby inni mogli się podzielić z nim swoją historią.

Love wierzy, że mówienie publicznie o problemach ze zdrowiem psychicznym pomoże osobom cierpiącym z podobnych powodów, które obawiają się reakcji innych ludzi. Przełamie tabu ośmieli rozmowę na ten temat i zrozumienie, że często są to chwilowe problemy, z którymi można sobie poradzić w dużej mierze dzięki wsparciu bliskich i zrozumieniu otoczenia. Warto też zmierzyć się z problemami i udać się do specjalisty.

Artykuł, którego autorem jest Kevin Love znajduje się na stronie: theplayerstribune.com

Wyniki NBA: Trwają serie Rockets i Pelicans, 41 punktów Davisa


10
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
5 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
legoatWojciechkmnwyjadacz nbaKuba M. Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mack
Gość

Chłopaki w NBA kokszą jak szaleni żeby sprostać coraz większym wymaganiom kontrola dopingowa istnieje tam tylko w teorii. Dla niedowiarków polecam wywiad z naszym MG13 nie powiedział tego wprost ale są “cudowne” proszki które z głębokiej anginy w parę godzin zrobią z Ciebie gladiatora gotowego do meczu. Problemy psychiczne lęki depresje są pokłosiem często ale nie zawsze zażywania różnych wspomagających specyfików.

cormac
Gość
cormac

jeszcze inna sprawa – całkiem niemało (Bol, Mason, Kersey) byłych koszykarzy umiera na serce czy na inne niewydolności w wieku 50 -60 lat, lol to nie jest wiek na umieranie chyba że się koksowało na potęgę

Kuba M.
Gość
Kuba M.

U Bola to mogło być jeszcze związane z kwestią wzrostu. Pompowanie na potrzeby organizmu o takim wzroście (231 cm) w porównaniu do przeciętnego (pewnie ok. 175 cm), musi “zużywać” serce w znacznie większym stopniu.

legoat
Gość
legoat

Florence Griffith-Joyner legendarna sprinterka zmarła na zawał w wieku 39 lat. Do dziś są jej rekordy na 100m 10,49 i 200m 21,34 nieosiągalne do zbliżenia dla innych kobiet. Jej występy na mistrzostwach Usa jako kwalifikacje do występu na igrzyskach i udział w samych igrzyskach w Seulu w 1988 to był spektakl na chyba wyższym poziomie niż występy Bolta w 2009. Nie ma bata, by ktokolwiek tak szybko biegał tal długimi krokami. A wcale nie była taka wysoka. Podejrzenia o sterydy są moim zdaniem słuszne. Szybkie zakończenie kariery i później zawał w wieku 39 lat. Sądzę, że jej rekordy jeszcze bardzo… Czytaj więcej »

Wojciech
Gość
Wojciech

… “cudowne proszki” które są w stanie postawić człowieka na nogi na krótko choćby w trakcie powiedzmy średnio ale jednak dosyć ciężkiej infekcji dostępne są w każdej aptece bez recepty. Bardziej bym się przyglądał temu jak oni są w stanie utrzymać przy takich obciążeniach dla mięśni i stawów formę przez cały sezon, ale wydaje mi się, że bez przesady.

legoat
Gość
legoat

Depresje czy nerwice nie mają nic wspólnego z używkami. Problemy tego typu może doświadczyć każda krucha istota na tym świecie. Częściej to dotyka wrażliwszych. Pierwsze słyszę, że narkotyki czy specyfiki to duży procent depresji czy nerwic. Jest wręcz przeciwnie.

Tom
Gość
Tom

Skad sie to wzielo? Pewnie spory wklad w jego problemy mialy wieczne pogloski o transferach z udzialem Love, zmiany w line upach, gadka o tym, jakoby Love byl “half-star”, no i zapewne Najswietsza Krolewna LeBronka, ktora idzie po trupach w pogoni za pierscieniami. Wymagalo to sporo odwagi, podziwiam i zycze duzo zdrowia dla Kevina.

Hotrod
Gość
Hotrod

Fajny art., tylko zabrakło na końcu wzmianki kiedy Kevin wróci na parkiet. Byłoby 10/10 tak jest 08/10. 🙂

wyjadacz nba
Gość
wyjadacz nba

presja, koks, leki ??? chlopaki prosze was. polecam sobie wygooglowac i poczytac o promieniach MK-Ultra. Sa bardzo powszechne w amerykanskim sporcie i w moment zrozumiecie skad te depresje, stany lekowe i zamulenia u graczy podczas meczow lub konferencji…. brzmi jak fantasy ale polecam poczytac bo to niestety prawda……….dzisiejsi sportowcy musza sie dobrowolnie poddawac praniu mozgu zanim zostana dopuszczeni do zbierania najwyzszczych laurów.

kmn
Gość
kmn

dlatego zawsze powtarzam: nie oceniaj ludzi po pozorach czy plotach innych. nigdy !! bo możesz komuś zrobić krzywdę. ciekawe ilu jeszcze sportowców, i nie tylko sportowców, ukrywa się z podobnym problemem. nie każdy chce się otwierać na świat ze swoimi bebechami. trzymam kciuki za kevina, derozana i innych z kłopotami.
i nie ma,że chłopaki nie płaczą… czasem trzeba… a mistrzostwo to nie wszystko. liczy się przyjemność z gry no i… kasiorka przy okazji niezła. także tego…