Przebudowanych Golden State Warriors czeka sezon zupełnie inny, niż kilka ostatnich. Ciężko się spodziewać, że zdominują ligę, choć nadal nie można im odmówić dużej ilości świetnych zawodników. Liderem będzie niewątpliwie Stephen Curry, który ponownie przejmuje stery zespołu po odejściu Kevina Duranta. Należy sobie jednak zadać pytanie jak zniesie on obciążenia i czy zdrowie pozwoli mu rozegrać sezon na pełnych obrotach? 


Wokół Warriors rozgorzała dyskusja na temat możliwości zastosowania Load management, czyli kontrolowanego odpoczynku dla kluczowych zawodników. Chodzi o Stephena Curry’ego oraz Draymonda Greena, którzy w kolejnym sezonie będą najważniejszymi elementami organizacji, obok których do swojej roli adaptował się będzie D’Angelo Russell. W założeniu mieliby oni częściej odpoczywać, by uniknąć przemęczenia, które w konsekwencji mogą prowadzić do urazów. Jak wiadomo taki wariant sprawdził się w Toronto Raptors, którzy często oszczędzali Kawhiego Leonarda. Zawodnik zachował sporo sił do końca sezonu i wręcz eksplodował formą w najważniejszym momencie rozgrywek, kiedy to jego rywale z Golden State wyglądali już na mocno wyeksploatowanych.

Taki wariant wydaje się dobrym pomysłem, szczególnie w kontekście ochrony zdrowia Curry’ego, który ma stosunkowo bogatą historię kontuzji. Co ciekawe sam zawodnik zapytany o taką ewentualność odpowiedział, że absolutnie nie zgadza się na takie rozwiązanie. Jest to lekko zaskakująca postawa, gdyż 31-letni lider powinien rozumieć, jak ważnym ogniwem jest dla organizacji. W kontekście wielomiesięcznej przerwy Klaya Thompsona jakiekolwiek urazy mogą kosztować Warriors naprawdę wiele – kto wie czy nawet nie awans do Playoffs. Sztab trenerski zainwestował w kilku młodych graczy, wśród których poza wspomnianym Russellem są Willie Cauley-Stein czy Omari Spellman i żaden z nich na ten moment nie gwarantuje podtrzymania osiągnięć z kilku ostatnich lat. Tym samym zdrowie liderów wydaje się bezcenne i właściwy schemat wypoczynku wydaje się warty przemyślenia.

13
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
PawełJan MiodekkimsimAnd1Jerzu Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
MasterZen
Gość
MasterZen

GSW zdobyli mistrzostwo bez Duranta a rok później pobili rekordy ligi pod względem wygranych w sezonie regularnym. To bym inny zespół, świetnie wszystko działało, ale teraz nie musi być gorzej. Doszedł Russell, który zyskał w zeszłym sezonie statusu gwiazdy, z kolei Stein to wciąż ogromny talent. GSW nie będzie w tym sezonie faworytem do misia, ale jest wciąż drużyną, która może go zdobyć.

K-Pax
Użytkownik

W tym sezonie nie ma tak naprawdę jednoznacznego faworyta do tytułu a Ci którzy lekceważą GSW mocno się zdziwią jak mocna to będzie drużyna , tym bardziej po powrocie Thompsona.

Leszek
Gość
Leszek

Fakt, mają przebudowę…, ale co mieli powiedzieć Bulls po zdobyciu tytułu w 1998r? Tu nie jest tak źle jak w Chicago. Fakt, tytułu raczej nie zdobędą, ale w ogonie ligi nie będą jak Byki po przebudowie, a raczej odbudowie…

jumpman
Gość

prędzej jak byki po 93… gdzie i tak wchodzili do PO bez MJ i z 3 miejsca byli w półfinale z knicks a potem z 5 miejsca w półfinale z orlando (tu już Michał wrócił), lecz analogia i przewidiwanie całkiem realne. w poprzednim sezonie mieli 8 graczy z kontuzjami a 7 miało mniejsze czy większe kontuzje w play offach… teraz 1 (Klay) siedzi na ławie. zmiany zdrowotne były potrzebne i odmłodzenie. Co do oszczędzania graczy, niestety ale skracałbym minuty topowym i starszym… zwłaszcza, gdy mecze rozstrzygnięte i nie cisnął w PO wyższego miejsca za cenę zdrowia, ostatecznie przy niepowodzeniach 7-8… Czytaj więcej »

dario
Gość
dario

Spokojnie. Zobaczymy co będzie. Przedwcześnie nie ma co Dubs przekreślać. Ja tam im będę nadal kibicował

And1
Gość
And1

Za GSW nie przepadam. Wychowany na nba z czasów wielkich centrów nie palam sympatia do takiej wersji Small Ball. Ale też uważam że będą w czołówce. Będą walczyć o 4- 6 na zachodzie a z Klay’em w Play offs różnie może być. Przede wszystkim los dal im szansę pozbyć się jednego z trudniejszych argumentów na NIE – czyli przesytu- Teraz mają motywację- skoro wielu ich skreśla będzie im łatwiej atakować szczyt niż gdy na nim byli. Co do oszczędzania graczy – ja wiem- organizacja jej cele itp itd. Może nie mam przeciwko temu albo nie chce miec merytorycznych argumentów ale… Czytaj więcej »

jumpman
Gość

mniejsz różnica pod względem? zaangażowania, fauli, intensywności czy czegoś innego? choć sporo pamiętam meczy gdzie 1 kwarty nie byłem w stanie wytrzymać takie nudy, szczerze nie patrząc romantycznie na przeszłość, nawet spotkania byków w rs, czasem były nudne i tyle. Malone i Stockton to takie wyjątkowe przykłady super zdrowia, szczęścia i długiej kariery… MJ grał np. 12 lat ; ) i potem 2 w wizards… czyli KD powinien zakończyć karierę, wielu graczy grało 10-12 lat, teraz coraz więcej 15-18. Wiesz Lebron też nie miał kontuzji i mało opuszczał spotkań w całej karierze. Czasem obserwuję, że więcej różowych okularów we wspomnieniach… Czytaj więcej »

And1
Gość
And1

Właśnie zaangażowania i fizycznosci więcej. Nie zakładam ani różowych ani złotych czarnych czy pstrokatych okularów- po prostu pisze swoją opinię. A że były mecze w których wiało nuda- jasne – zawsze będą. Parze na to obiektywnie- chociażby przez śr czas gwiazd na boisku. Proponuje wlaczyc jakikolwiek mecz na ostatnia kwarte gdzie przed jej rozpoczęciem jest +15 +20. Że nie wspomnę o meczach all stars. Oczywiście że doceniam obecne czasy. LeBrona uważam za tytana zdrowia- jasne sprawa. I to nie wina w zawodnikach- oni chcą zawsze grać dużo- a bardziej zarządzaniu rotacja przez sztab. Inna sprawa że prowadząc zespół pewnie zrobiłbym… Czytaj więcej »

Jerzu
Gość
Jerzu

U Leonarda oszczędzanie się przyniosło zmaksymalizowaną korzyść. Ale… chyba u mało którego topowego gracza wszystkie elementy mogą aż tak złożyć się w całość. Po pierwsze, musisz położyć ch… na rekordy i nagrody. Po drugie, Kawhi w Toronto mógł robić zupełnie wszystko. Tak silną pozycję w klubie zajmował/zajmuje? tylko Lebron. Nie zgadzam się, żeby Leonard eksplodował w playoffs. Przeciwnie, był bardzo ograniczony niepewnym zdrowiem. Akurat w jego przypadku, gracza o megawyrachowanym stylu, nie odbiło się to na efektach. Gry Kawhiego z ostatnich playoffs powinno uczyć się amerykańską młodzież. Tak przemyślanych ruchów, decyzji na boisku i pewności siebie nie widziałem chyba nigdy… Czytaj więcej »

kimsim
Gość
kimsim

Ilość to może być mąki a nie zawodników. Gratuluja znajomości języka polskiego.

kimsim
Gość
kimsim

Ilość to może być mąki a nie zawodników.
Gratuluję znajomości języka polskiego.

Jan Miodek
Gość
Jan Miodek

Ilość zawodników/liczba zawodników , obydwa przypadki brzmią równie głupio,ale oba są poprawne.Pozdrawiam

Paweł
Gość
Paweł

Steph ponownie przejmuje stery ? To zawsze była jego drużyna. KD przyszedł tam żeby zdobyć mistrzostwo i spierdzielić….