Tatuaż, który JR Smith postanowił zrobić sobie na prawej łydce, może kosztować go zdecydowanie więcej niż sam koszt tuszu i robocizny.


Smith powiadomił swoich fanów za pomocą Instragrama, że liga będzie go karać za każdy występ na parkietach NBA, w którym nie będzie miał zakrytego nowego tatuażu z logiem Supreme – nowojorskiej firmy odzieżowej.

Zostałem właśnie poinformowany, że będę karany finansowo za każdy mecz, w którym nie zakryję swojego “SUPREME TATOO” – napisał w poście Smith. Zawodnik pochwalił się tatuażem już w sierpniu:

View this post on Instagram

#Work #SupremeTeam

A post shared by JR Smith (@teamswish) on

Przepisy NBA zabraniają zawodnikom pokazywanie logo firm na swoich skórach lub włosach – powiedział Mike Bass – rzecznik prasowy NBA.

Nie jest to pierwsza tego typu sytuacja – w 2013 roku liga kazała ściąć logo adidasa wygolone na głowie Imana Shumperta. W 2001 roku Rasheed Wallace nie mógł nosić tymczasowego tatuażu reklamującego sklep ze słodyczami.

Jednak kolorowanie swoich ciał stało się coraz bardziej popularne wśród wszystkich zawodników. Niektórzy z nich mają loga innym firm, a liga nic z tym nie robi. Warto w tym miejscu wspomnieć przykład Marcina Gortata, który ma logo Jordan Brand na nodze. Carmelo Anthony gra z logotypem Warner Brothers na ramieniu, a Kyrie Irving ikoną Friends – kultowego już serialu telewizyjnego.

Smith już wcześniej zwrócił uwagę ligi ubierając czarno-biały rękaw z logiem Supreme. Kilka tygodni po nim z podobny rękawem, tylko że na nodze, zagrał zawodnik Washington Wizards – Kelly Oubre Jr. Żaden z nich nie założył czegoś podobnego do końca poprzedniego sezonu.

Sam Smith twierdzi, że nie został otrzymał żadnych pieniędzy za wytatuowanie sobie loga. – Ludzie pytali mnie “Zapłacili Ci za to?”. Odpowiadam im, że nie, więc w kontrze dostaje pytanie “Po co to zrobiłeś?”. Dla siebie, jestem jaki jestem – powiedział zawodnik Cavs.

W marcu Smith dodał zdjęcia, na których ma na sobie koszulkę i spodenki z logami klubów NBA. Strój przygotowany był przez Nike w kolaboracji z Supreme. Podobne sytuacji zdarzają się również w innych sportach. Amerykańska Federacja Tenisa zabroniła Madison Kay noszenie zmywalnego tatuażu Orangetheory Fitness podczas US Open.

NBA: Wall w mocnych słowach o swojej karierze

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
nr48Kork von DonnersmarckBerłoarek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
arek
Gość
arek

To przypomina sytuację z Jordanem i jego butami w latach 80-tych. Nike też miało płacić karę. Wtedy jednak było to jakieś świeże…Pomysł więc nowy nie jest. Pewnie i tak marketingowiec marki dostanie premię. Byle tylko gadali…

Berło
Gość
Berło

Od dzisiaj przestaje czytać probasket. Tragedia, artykuł jak z translatora. Żegnam.

Kork von Donnersmarck
Gość
Kork von Donnersmarck

“Jestem jaki jestem” – rzekł J.r. Smith, po czym powiązał kolegom sznurówki.

nr48
Gość
nr48

ciekawy artykuł, trochę smutna informacja w trzech wymiarach dla fanów NBA
1. zawodnik jako słup reklamowy ( własne ciało jako bilbord …)
2. Nierówne traktowanie w NBA zawodników (trochę według łatek zebranych z poprzednich zachowań – Dobry Melo, Gortat – ok może mieć reklamę , niepokorni Sheed, Smith – zakaz)

3. Jakim trzeba być niedojrzałym człowiekiem wręcz dzieckiem żeby tatuować sobie marki ubrań itd na ciele…