Dirk Nowitzki jest już coraz bliżej swojego debiutu w bieżących rozgrywkach. Niemiec prawdopodobnie zagra w kolejnym meczu Dallas Mavericks przeciwko Phoenix Suns. Czy to początek jego ostatniej prostej w karierze?


Niemiec jest gotowy, by rozpocząć swój 21. sezon w najlepszej lidze świata. Kilka miesięcy temu Dirk Nowitzki przeszedł operację lewej kostki. Rehabilitacja zajęła dłużej niż przewidywano i weteran stracił pierwsze miesiące sezonu regularnego. Mimo wszystko się nie poddaje i nadal ma zamiar rywalizować. W obecnej rotacji Dallas Mavericks, trener Rick Carlisle najprawdopodobniej będzie korzystał z niego jako wsparcia z ławki rezerwowych.

Już w meczu z Altantą Hawks Nowitzki mógł wyjść na parkiet, ale zespół postanowił poczekać. Najprawdopodobniej zagra w wyjazdowym starciu z Phoenix Suns w nocy z czwartku na piątek. Zespół wygrał jedenaście domowych meczów z rzędu i jest w najlepszej ósemce konferencji. Utrzymanie się w tym gronie będzie dla Mavs sporym wyzwaniem, bo oprócz wspomnianych Suns – wszystkie drużyny są gotowe włączyć się do walki.

Nowitzki planował rozpocząć z zespołem obóz treningowy, lecz w sierpniu przy okazji jednej z gierek poczuł, że nie wszystko jest tak, jak powinno. Sztab medyczny Mavs odsunął go od pracy i pilnował, by Niemiec nie przeciążał kontuzjowanej kostki. Gdy poradził sobie z problemem, musiał odzyskać kondycję i formę, więc to również zajęło trochę czasu. Wszystko wskazuje na to, że Nowitzki w końcu jest gotowy i może swojej ekipie pomóc.

Ostatni raz grałem pod koniec marca, więc to nie będzie takie łatwe – mówi Niemiec. – Nikt nie wraca do gry na pełnych obrotach po siedmiu/ośmiu miesiącach bez rywalizacji. Szybkość gry będzie dla mnie wyzwaniem. Zajmie mi to pewnie kilka meczów, ale zobaczymy jak będzie. Raczej nie będę już grał po 30 minut – dodaje. Nowitzki bije właśnie rekord. Jest jedynym graczem w historii, który ma za sobą tyle lat w jednej drużynie. Czy to jego ostatni sezon? O tym dopiero się przekonamy.

Wyniki NBA: 38 punktów Irvinga, 44 Davisa, Raptors znów pokonali Warriors!


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o