Młodzi gracze Los Angeles Lakers są dla Magica Johnsona i Roba Pelinki punktem wyjścia do ponownego nawiązania walki z czołówką zachodniej konferencji. Jednak w przypadku Lonzo Balla i Kyle’a Kuzmy ekipa musiała zastosować pewne środki wychowawcze po ostatnim zamieszaniu, jakie dwójka spowodowała.

W gruncie rzeczy wszystko zaczęło się jeszcze w trakcie trwania pierwszego sezonu obu graczy. Lonzo Ball i Kyle Kuzma bardzo szybko złapali między sobą dobry kontakt. Na tyle dobry, że po pewnym czasie zaczęli sobie żartobliwie dogryzać. Znacie to – klasyczny mechanizm w przypadku grupy osób, które znają się na tyle dobrze, że po pewnym czasie znika większość barier i nikt się na nikogo nie obraża. To samo nastąpiło w przypadku znajomości Balla i Kuzmy.

Problem jednak polega na tym, że panowie swoje relacje wynieśli do świata mediów społecznościowych, a to zaczęło uderzać bezpośrednio w wizerunek Los Angeles Lakers. Zaczęło się od dissu nagranego przez Lonzo na Kuzmę. Potem wymiana zdań w mediach społecznościowych, która mogła wydać się zabawna, ale nie była stosowna. Zwłaszcza w sytuacji, gdy twój zespół latem spróbuje powalczyć na rynku wolnych agentów o usługi takich graczy jak LeBron James, czy Paul George.

Z tego powodu dział PR postanowił młodych graczy utemperować, prosząc ich o zaprzestanie dalszych publicznych potyczek słownych. Panowie przyjęli ostrzeżenie z pokorą i obiecali, że nic podobnego nie będzie miało miejsca. Element wychowawczy jest bardzo ważny, zwłaszcza w przypadku dwójki tak młodych zawodników, dla których zabawa z profesjonalną koszykówkę dopiero się zaczyna. Zainterweniowała nawet mama Kyle’a Kuzmy na swoim twitterze.

Lakers chcieli przede wszystkim uniknąć podobnego skandalu, jaki miał miejsce pomiędzy Nickiem Youngiem i D’Angelo Russellem, gdy ten rzekomo przez przypadek wrzucił do sieci wideo, na którym Young przyznaje się do tego, że nie był wobec swojej narzeczonej do końca uczciwy. Lakers zrobili dobry ruch dbając o swój własny wizerunek. Ball i Kuzma podkreślają jednak, że niczego nie biorą do siebie i relacje między nimi pozostaję bardzo dobre. – Znamy nasze granice – stwierdził Lonzo.

Podcast PROBASKET 013 – Co zrobi LeBron? Kto zagrozi Warriors? Czekamy na wielkie transfery w NBA!

NBA: Warriors planują przebudowę, co zrobi Green?


Dodaj komentarz

2 komentarzy do "NBA: Kuzma i Ball dostali po rękach"

avatar
   
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
jumpman
Gość

Mama Kuzmy dobrze podsumowała
i właśnie niby młodość może przyciągać, ale czasem takie zachowania mogą przeszkodzić zawodnikom, którzy myślą o tytułach, rekordach, zwycięstwach

Grzegorz Es
Gość

Media społecznościowe>boisko w niektórych przypadkach, np. Durant czy zwolnienie GM Phi.