Nie ulega wątpliwości jak duże znaczenie dla całej ligi ma postać Vince’a Cartera. Czas leci, a Vinsanity ma na karku już 40 lat. Każdy kolejny mecz nieubłaganie przybliża nas więc do końca jego wspaniałej kariery. Nic więc dziwnego, że powoli pojawiają się pierwsze propozycje jego uhonorowania.

W zeszły weekend cały koszykarski świat żył meczem pomiędzy Kings, a Raptors. Całe poruszenie spowodowane było powrotem Vince’a Cartera do ukochanego Toronto, w którym stawiał pierwsze kroki na parkietach NBA. Mimo szorstkiego rozstania z zespołem wzajemna miłość nadal trwa. Lokalni kibice zdając sobie sprawę, że może to być ostatni mecz Cartera w Air Canada Centre przygotowali mu naprawdę wzruszające pożegnanie. Wszyscy fani wstali z miejsc, gdy trener Dave Joerger na 11 sekund przed końcem meczu ściągał weterana z parkietu. Zawodnik nie ukrywał po wszystkim, że był to dla niego wyjątkowy moment, a Toronto nadal jest dla niego bardzo ważnym miejscem. Choć legenda zawodnika jest w Kanadzie niepodważalna to 40- letni ,,Vinsanity” ma również spore zasługi dla innego zespołu. Mowa tutaj oczywiście o New Jersey Nets.

Vince Carter spędził w Nets 5 lat, podczas których rozegrał łącznie 374 spotkania sezonu zasadniczego oraz 27 meczów play-offs notując średnio 23.8 punktu, 5.8 zbiórki oraz 4.8 asysty. Zawodnik 3- krotnie otrzymywał nominację do All- Star Game. Razem z Jasonem Kiddem tworzył jeden z najgroźniejszych duetów w lidze, a ich wspólne popisy praktycznie co mecz dostarczały zagrań wartych wzięcia pod uwagę przy wyborze najlepszych akcji dnia. Efektowna, ale i przede wszystkim efektywna współpraca zaowocowała również dobrymi wynikami drużynowymi. Za jego kadencji New Jersey dwukrotnie dotarli do półfinałów Konferencji Wschodniej. Niestety, za każdym razem ulegali jednak późniejszym finalistom ligi (Miami Heat, Cleveland Cavaliers).

Choć lokalizacja tej drużyny uległa zmianie w 2012 roku, Nowojorczycy kontynuują obecnie tradycję tamtej ekipy. Nic więc dziwnego, że ostatnio pojawił się pomysł zastrzeżenia numeru 15. jaki Carter nosił jako reprezentant Nets. Cały pomysł skomentował aktualny trener Brooklynu, Kenny Atkinson– Przede wszystkim jest to szokujące jak długo grał w tej lidze- zaczął szkoleniowiec- Carter zostawił w Nets kawał spuścizny. Uwielbiałem go oglądać, nadal uwielbiam. Fakt, że gra w takim wieku pokazuje, jak mądrym jest zawodnikiem. To jak ci starzy miotacze, którzy potrafią zmieniać szybkość rzutu, by wybić rywala z rytmu.

Wcześniejszy pomysł zastrzeżenia koszulki przez władze Raptors oraz spekulacje mówiące o podobnych planach Nets wywołały w internecie małą dyskusję, który pobyt Carter wspomina lepiej- w Toronto czy w New Jersey? Weteran nie chciał jednak porównywać tych miejsc– Zawsze tutaj się bardzo dobrze czułem. Nie mogę jednak czegokolwiek porównywać, ale powrót do tej hali (Nets) zawsze był świetnym przeżyciem, zwłaszcza gdy fani z koszulkami Nets bardzo ciepło Cię witali. Tak samo w Toronto, gdzie również mam okazję zobaczyć wiele starych koszulek Raptors. Właśnie o to w tym chodzi.

Sam pomysł zastrzeżenia jego koszulki bardzo przypadł zawodnikowi do gustu. Carter zapytany o to czy chciałby, aby jego jersey zawisł pewnego dnia pod kopułą hali odpowiedział zadowolony- Oczywiście. To miłe kiedy słyszysz jak ludzie o tym mówią. To przychodzi z wiekiem. Wchodzisz tutaj i widzisz swoje imię na banerze zwieszonym pod kopułą hali, profesjonalnej hali. To spełnienie marzeń każdego zawodnika. To jedna z rzeczy, do której każdy z nas dąży. To znak, że masz za sobą wspaniałą karierę i że zostałeś  dostrzeżony przez klub oraz kibiców, a jednocześnie zapisałeś się w pamięci całej organizacji na lata. To byłoby dla mnie spełnienie marzeń- dodał zawodnik Kings– Na pewno nie powiedziałbym nie, gdy ktoś oficjalnie wyjdzie z taką propozycją, to mogę wam to obiecać.

Niewykluczone, że władze Nets lub Raptors będą jeszcze musiały trochę poczekać na moment, w którym będą mogły zastrzec numer swojego idola. Vinsanity mimo czterdziestu lat na karku nie zamierza tak szybko rezygnować z koszykówki- Z pewnością rozegram jeszcze kolejny rok. Muszę, bo czuję się naprawdę dobrze- powiedział- Wiem, że kiedy ostatni raz o to pytałeś powiedziałem o jeszcze dwóch latach. Będę grał tak długo dopóki moje ciało lub coś w mojej głowie nie powie mi dość. 

A Wy którego Cartera lepiej wspominacie? Tego z Raptors czy tego z Nets?

[ot-video][/ot-video]

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Reggie 31AirjerseyJerzu Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jerzu
Gość
Jerzu

Polityka

Airjersey
Gość
Airjersey

Od lat jest moim ulubionym koszykarzem ale decyzja o podpisaniu kontraktu z Kings to wielki błąd. Zwłaszcza, że trenerem jest Joeger… Vince grając w Mavs i Grizz pokazał, że jest solidnie grającym weteranem i jestem pewien, że któraś z topowych drużyn by się nim zainteresowała a tak? Gra w ogonie ligi, mało minut (a nawet wcale) a przecież idąc do Sacto liczył na grę a nie pieniądze. Marzy mi się, że by trafił do drużyny aspirującej do mistrzostwa, zgarnął tytuł a po wszystkim podpisał nawet i jednodniowy kontrakt z Toronto tak jak to Pierce zrobił z Bostonem. Fakt, relacje Vince’a… Czytaj więcej »

Reggie 31
Gość
Reggie 31

Airjersey nie każdy zrobi wszystko dla mistrzostwa.Są gracze którzy swoje zrobili w NBA-więcej niż niektórzy z mistrzostwem.