Rywalizacja pomiędzy Cleveland Cavaliers a Toronto Raptors nie zakończyła się równo z końcową syreną. Cavaliers mecz wygrali, a niepocieszony tym faktem raper Drake postanowił ulżyć sobie, wdając się w słowny pojedynek z center Cavs, Kendrickiem Perkinsem.

Napięcia pomiędzy wspomnianą dwójką zaczęły się jeszcze w przerwie. Pochodzący z Ontario Drake, który zazwyczaj ogląda spotkania Raptors w odległości metra od parkietu, zbyt mocno wziął sobie do serca wymianę słów pomiędzy Perkinsem a Sergem Ibaką. Zawodnikowi Cavs nie spodobało się takie zachowanie.

Pogrywałem sobie z moim dawnym kolegą z zespołu. Nie mówiłem do niego – stwierdził Perkins. Ibaka i Perkins występowali razem w Oklahomie City Thunder, dochodząc w 2012 roku do Finałów. – Mówiłem mu, że wygramy ten mecz, a Drake na mnie naskoczył. Nie pozostałem dłużny – dodał. Co takiego oburzyło Perkinsa? Tego nie pamięta.

W komentarzu na Instagramie Drake przyznał, że wyraził aprobatę odnośnie do stroju Perkinsa. Zamieszanie trwało jeszcze przez kilka chwil po zakończeniu spotkania. Gdy już zawodnicy się rozeszli, Drake udał się jeszcze do tunelu, aby tam pokrzyczeć w stronę szatni gości.

Nie jest to pierwszy raz w tegorocznych playoffs kiedy Drake zaczepia zawodników drużyny przeciwnej. W poprzedniej rundzie oberwało się Kelly’emu Oubre Jr. oraz Johnowi Wallowi z Washington Wizards. Już przy opuszczaniu hali, ochroniarz Cavaliers spytał Perkinsa, czy ten chce otrzymać eskortę w drodze do autobusu, na co Perkins odparł: – W porządku. Co on mi może zrobić?

NBA: W Portland bez zmian i rewolucji?

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "NBA: Kolejny beef w Toronto"

avatar
   
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
icenumerocinq
Gość

Przecież Drake to błazen. Dziwię się, że dopuszczają go w pobliże szatni gości. Rozumiem, że gość kreuje się na Nicholsona z Toronto, ale w rzeczywistości ten pieśniarz jest po prostu kibicem i jego rola powinna ograniczyć się do siedzenia na 4 literach i komentowania wydarzeń z przypisanego miejsca. Liczę, że ktoś mu w końcu wyjaśni kim jest i gdzie jest jego miejsce. Zresztą nie on jedyny zachowuje się jak pajac, wystarczy przypomnieć Rihannę, czy cofając się jeszcze bardziej – Spike’a. Celebryci.

Reggie 31
Gość

Z Drake taki raper jak z Perkinsa center

Ben
Gość

nie bardzo, Perkins kiedyś na centrze coś reprezentował.