Kemba Walker spędził całą swoją karierę w Charlotte. Mimo zapewnień, że pragnie zostać tam na kolejne lata, zespół nie może być do końca pewien decyzji zawodnika, kiedy ten za rok wejdzie na rynek wolnych agentów.


Walker od pewnego czasu pojawia się w plotkach, według których miałby po przyszłym sezonie dołączyć do New York Knicks. Za rok kończy mu się kontrakt z Hornets i będzie mógł sam wybrać czy przedłużyć umowę z dotychczasowym zespołem, czy podpisać umowę z nowym klubem.

Jeszcze niedawno Walker odrzucał wszystkie plotki mówiąc, że w Charlotte czuje się jak w domu i nie ma żadnego zamiaru odchodzić. W ostatnich tygodniach zawodnik jednak udzielił kilku odpowiedzi na ten temat, które mogą dać do myślenia władzom klubu oraz kibicom Hornets.

W ostatnim wywiadzie ujawnił kilka szczegółów na ten temat: Byłem w jednym zespole przez 7 lat, nadchodzący będzie już ósmym. Jeśli nadejdzie czas, podejmę decyzję. To wszystko co powiedziałem. Wspomniałem, że nie widzę się w koszulce Knicksów, ponieważ nosiłem do tej pory tylko jeden strój. Rozumiecie co mam na myśli? Chcę po prostu zagrać w play-offach. To wszystko. Chcę zawsze po sezonie zasadniczym grać w play-offach, to pierwszy z moich najbliższych celów do osiągnięcia.

Najbliższy sezon wydaje się być kluczowy dla przyszłości Kemby Walkera w Charlotte Hornets. Zawodnik w ciągu siedmiu lat w NBA zagrał tylko dwukrotnie w play-offach, gdzie jego przygoda kończyła się za każdym razem w pierwszej rundzie. Jeśli następny sezon nic nie zmieni w tej kwestii to włodarze klubu z Charlotte mogą mieć problem z przekonaniem Walkera do zostania w klubie.

autor: Marcin Nic

Warto nas obserwować:

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
KatolikJehowy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jehowy
Gość
Jehowy

Tylko nie do NYK, nic tym nie zyska. Widziałbym go koło lbj lub w sas.

Katolik
Gość
Katolik

Masz rację w Spurs byłby idealny, mogliby zrobić nawet mistrza z Nim w składzie.