Za nami jedna czwarta sezonu, a już ośmiu zawodników rzuciło w meczu co najmniej 50 punktów. To dobry prognostyk na resztę sezonu. Coraz więcej świetnych indywidualnych zdobyczy przyciąga uwagę kibiców i świadczy o klasie koszykarzy. Zastanawialiście się ilu graczy w ostatnich sezonach zdobywało 50 lub więcej punktów?


W sezonie 2018/2019 Kemba Walker zdobył 60 punktów, a pozostałych siedmiu graczy co najmniej 50.

Co ciekawe drugi raz w historii aż trzech graczy z jednej drużyny zdobyło co najmniej 50 punktów w jednym sezonie.

W tym sezonie to oczywiście gracze Golden State Warriors. Wcześniej takiego wyczynu dokonali Los Angeles Lakers w sezonie 1961/1962.

A jak to wyglądało w poprzednich sezonach?

Ostatnie sezony obfitowały w skuteczne indywidualne występy. Jeszcze kilka lat temu tak nie było.

Zastanawialiście dlaczego tak było i tak jest?

14
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
TedMichałSebastianBiernymackiki Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Reggie31
Gość

Zmiana przepisów dotycząca obrony

Adrian
Gość
Adrian

…ale też wieksza ilość trafionych za 3

pawel
Użytkownik
pawel

Jasne ze się zastanawiam i w sumie znam odpwiedz.OBRONA staje się coraz bardziej miękka ,bo obrońca juz praktycznie nic nie moze zrobić, stąd zawodnik w ataku ma zdecydowanie łatwiejsze zadanie, w tych czasach MJ stawałby na linii osobistych 30 razy na mecz i miał średnia 50 pkt ,także wiemy panie redaktorze co jest przyczyną. Miękka obrona.

DWade03
Użytkownik
DWade03

Akcja – reakcja. Zmiana w przepisach nie wzięła się z nikąd. Na początku kariery chamberlain tez zdobywał ponad 50 pkt średnio na mecz w sezonie, wiec liga stwierdziła ze trzeba zaostrzyć zasady dotyczące obrony. Założę się ze gdybyście mieli możliwość porozmawiania z np russelem który grał w latach 60 -tych to Ci zawodnicy tez mieliby totalny wiatrak i uważali ze nowe zasady są „z super,

Najważniejsze
Gość
Najważniejsze

O tym sie nie mówi-chyba że pseudo kibice powielają wypowiedzi po innych dotyczące Westbrooka.Ale wielu koszykarzy co można zauważyć w meczach wali na cyfry.Szczególnie jak już mają po 30 i więcej pkt to nawalają ile wlezie.Nie bede tu wymieniał nazwisk i konkretnych meczy bo nie o to chodzi,ale taka jest prawda.

pawel
Użytkownik
pawel

A teraz prosimy po polsku, bo nie rozumiemy o co ci chodzi w tym zagmatwanym zdaniu po rosyjsku 😇

Najważniejsze
Gość
Najważniejsze

Nie rozumiem a nie nierozumiemy kolego.A co do 50pkt Jordana to jest możliwe przy dzisiejszej obronie

Bierny
Gość
Bierny

Nie rozumiemy trafne. Tez nie wiem o co chodziło, choć się domyślam.

Adrian
Gość
Adrian

Myślę, że obrona to jedno, ale wieksza ilość rzutów za 3 też robi swoje.
Wystarczy przyjrzeć się tym rekordom i sprawdzić ile w sumach było trafionych trojek

pawel
Użytkownik
pawel

Derrick trafił aż całe 4 trójki w tym meczu 😇 a tak poważnie nawet bronienie rzutu za trzy obecnie ma wpływ. Dawniej jakiś kontakt tam przy rzucie był “dopuszczalny”dziś kolesie wystawiają nogi i ręce do przodu jakby robili pajacyki (Curry)i są nagradzani rzutami osobistymi,uwierz kolego ze głównie obrona ,zawodnicy z piłką są obecnie za bardzo chronieni. Jako stary wyjadacz ,widziałem co się dawniej działo z kims kto był “w gazie”łapało się go i w ogóle nie dopuszczalo żeby dostał piłkę, myślisz ze taki Curry w okresie gdzie był hand checking dostałby piłkę w swoje ręce? Bo ja dam sobie rape… Czytaj więcej »

mackiki
Gość
mackiki

a to za 3pkt rzut nie jest elementem koszykowki?

Sebastian
Gość
Sebastian

Prawie co rok robił to Carmelo Anthony a teraz ma nie znaleźć nawet klubu.

Michał
Gość
Michał

Kiedyś 35pkt+ robili zawodnicy wybitni,inna obrona inne podejście do przepisów,dzisiaj nawet zawodnicy “anonimowi”przy dobrych wiatrach rzucaja np 40 pkt.Przykład-wiem ,że wywoła burze-LBJ-często robi kroki przy wejściu(trzytakt),wejście łokciem w obrońcę z agresywnym ruchem(we wczorajszym meczu z Włochami identyczne wejście Włocha i faul w ataku)-NBA kreuje gwiazdy,pomaga -nakreca to ogladalnośc itd.Przepisy są tu “umowne”nie jak w europejsiej koszykówce gdzie kroki to kroki.Niedawno obejrzałem stary mecz Chicago gzie sedzia zagwizdał Jordanowi kroki przy ruszaniu z miejsca gdzie w powtórkach widać ,że nie oderwał nogi-megagwiazda traktowana na równi z innymi w kwesti przepisów.Przy ścisłym stosowaniu przpisów LBJ spadają statystyki(zapewniam ,że mogąc od czasu do… Czytaj więcej »

Ted
Gość
Ted

A co tu się zastanawiać. Liga schodzi na psy. Wyniki po 140:130 to ktoś te punkty musi zdobywać. W latach 90tych jak ktoś zdobył 50 pkt to było coś. Gracze lat 90 w dzisiejszych czasach zdobywali by więcej. Taki MJ średnia miałby ze 40 na mecz.