NBA: Jimmer Fredette ponownie bohaterem

NBA: Jimmer Fredette ponownie bohaterem
Czerwiec 18 18:07 2017 Print This Article

Niedawno Jimmer Fredette był jednym z potentatów do powrotu na parkiety NBA, jednak żadna oferta nie sprawiła, aby Amerykanin porzucił rolę lidera zespołu Shanghai Sharks. Mimo negocjacyjnego fiasku najlepszy strzelec ligi chińskiej nie zamierzał pozwolić na odejście w niepamięć koszykarskiego świata. O to, w jaki sposób Fredette powrócił na języki amerykańskich mediów. 

Były zawodnik Sacramento Kings brał udział w piątkowej imprezie charytatywnej, która miała miejsce w Utah. Obrońca otrzymał specjalne zadanie od Fundacji Fredette Family, która obiecała, że za każdy trafiony rzut zza łuku Heritage RTC ( centrum leczenia dla nastolatków) otrzyma sumę 200 dolarów. Jak poszło gwieździe Shanghai Sharks?

Zawodnik trafił w ciągu 6 minut 92 ze 100 oddanych rzutów, co pozwoliło uzbierać łączną kwotę 18,400 dolarów. Zdaje się, że fundacja lepiej wybrać nie mogła.

Tym samym Fredette swoim występem nie tylko pomógł potrzebującym, ale i przypomniał o sobie koszykarskiemu światu. Zawodnik został wybrany podczas draftu 2011 z numerem 10 przez Sacramento Kings. Pierwszy sezon był dosyć obiecujący, jednak 27 lutego 2014 roku Królowie wykupili jego kontrakt. Od tego momentu Fredette tułał się po różnych klubach by ostatecznie trafić do ligi chińskiej zostając zawodnikiem Shanghai Sharks. Dopiero tutaj poczuł smak zwycięstw oraz indywidualnych triumfów. Fredette wystąpił w 41 meczach notując średnio 37.6 pkt, 8.2 zb. oraz 4.1 ast zostając najlepszym strzelcem sezonu regularnego CBA. Podczas spotkania przeciwko Zhejiang Guangsha Lions Amerykanin zdobył, aż 73 punkty, co jest czwartym najlepszym wynikiem w historii ligi.
Dzięki fenomenalnym osiągnięciom oraz ciągle niebezpiecznej smykałce do rzutów zza łuku pod koniec ubiegłych rozgrywek kilka klubów NBA przypomniało sobie o gwieździe chińskiej ligi. Kuszono go kilkoma 10- dniowymi kontraktami, jednak każdą z ofert Fredette odrzucił. Być może podczas letniego okienka transferowego uda się komuś ściągnąć go z powrotem na parkiety najlepszej ligi świata.

Tu podaj tekst alternatywny

  Tagi:

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "NBA: Jimmer Fredette ponownie bohaterem"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Dżejkob
Gość

jak można…do Wojowników go, kurka ale zmiennik dla Currego

Caryon
Gość

92% skuteczności za 3, nieźle…

joro
Gość

Na treningu to i w Polskiej lidze robią po 90 pare na 100

xxx
Gość

serio?

GSW ciency jak Barszcz
Gość

92% na treningu a w grze,. nawet w lidze chinskiej gdzie 3 jest blizej ma problem zeby utrzymac 40% skutecznosci za 3, Jimmy jest swietny ale tylko na pokaz, I na pewno jest powod dla ktorego zaden zespol nie chce mu dac 1 rok gwarantowanego kontraktu tylko daje mu same 10 dniowki……

wpDiscuz