NBA: Jazz i Nets tracą liderów

NBA: Jazz i Nets tracą liderów
Listopad 13 10:42 2017 Print This Article

Bardzo złe wieści miał dla Rudy’ego Goberta sztab medyczny Utah Jazz, gdy przyszły wyniki prześwietlenia. Wysoki drużyny z Salt Lake City będzie potrzebował co najmniej miesiąca przerwy, by wyleczyć kontuzję nogi. Kilka meczów opuści także D’Angelo Russell z Brooklyn Nets.

W meczu z Utah Jazz, przegranym przez Brooklyn Nets 107:114, lider rotacji – D’Angelo Russell doznał kontuzji kolana. Sztab medyczny zdiagnozował problem jako stłuczenie, dlatego rozgrywający drużyny zapewne opuści kilka kolejnych meczów. Szczęśliwie prześwietlenie nie wykazało żadnych zmian strukturalnych, więc Russell uniknie jakichkolwiek zabiegów. Wcześniej w tym sezonie Nets stracili Jeremy’ego Lina, który nie zagra do końca rozgrywek.

Znacznie gorsze wieści otrzymał Rudy Gobert. Francuz ma stłuczoną kość piszczelową i ryzyko pogorszenia się urazu jest na tyle poważne, że środkowy Jazz nie zagra przez co najmniej cztery tygodnie. Przerwa zawodnika może się jednak wydłużyć, jeśli lekarze za miesiąc stwierdzą, że kość potrzebuje dłuższego okresu leczenia. To spory problem dla walczących o play-offy zachodu Jazz. Gobert, po utracie Gordona Haywarda, był główną postacią składu trenera Quina Snydera.

Jak zawodnik nabawił się urazu? Sytuacja miała miejsce w piątkowym meczu przeciwko Miami Heat, gdy Gobert zderzył się z Dionem Waitersem. Francuz twierdził po wszystkim, że gracz Heat celowo zanurkował w jego nogi i to było z jego strony nieczyste zagrane. Waiters rzecz jasna nie zgodził się z zarzutami rywala. Rudy w 12 meczach sezonu notował średnio 13,9 punktu, 10,5 zbiórki i 2,5 bloku trafiając 62 FG%. Można przypuszczać, że oczekiwano po nim więcej.

Butler: Musimy popracować nad defensywą


Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "NBA: Jazz i Nets tracą liderów"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
mack
Gość

Zagranie Waitersa 200 % intencjonalne i w pełni zamierzone, może nie aż tak jak Mongoła Paczulii na Leonardzie ale wjazd w kolanko Rudiego palce lizać. Budowlani Łódź i Ogniwo Sopot ponoć już o niego pytali czy jest szansa zakontraktowania Dion’a na next season bo wjazd w kolano rodem z boiska rugby chłopak ma opanowany perfekcyjnie. Niby czasy Bad Boys to już prehistoria ale brudne zagrywki dalej są w modzie i stanowią nieodłączny element NBA Care.

wpDiscuz