Bardzo złe wieści miał dla Rudy’ego Goberta sztab medyczny Utah Jazz, gdy przyszły wyniki prześwietlenia. Wysoki drużyny z Salt Lake City będzie potrzebował co najmniej miesiąca przerwy, by wyleczyć kontuzję nogi. Kilka meczów opuści także D’Angelo Russell z Brooklyn Nets.

W meczu z Utah Jazz, przegranym przez Brooklyn Nets 107:114, lider rotacji – D’Angelo Russell doznał kontuzji kolana. Sztab medyczny zdiagnozował problem jako stłuczenie, dlatego rozgrywający drużyny zapewne opuści kilka kolejnych meczów. Szczęśliwie prześwietlenie nie wykazało żadnych zmian strukturalnych, więc Russell uniknie jakichkolwiek zabiegów. Wcześniej w tym sezonie Nets stracili Jeremy’ego Lina, który nie zagra do końca rozgrywek.

Znacznie gorsze wieści otrzymał Rudy Gobert. Francuz ma stłuczoną kość piszczelową i ryzyko pogorszenia się urazu jest na tyle poważne, że środkowy Jazz nie zagra przez co najmniej cztery tygodnie. Przerwa zawodnika może się jednak wydłużyć, jeśli lekarze za miesiąc stwierdzą, że kość potrzebuje dłuższego okresu leczenia. To spory problem dla walczących o play-offy zachodu Jazz. Gobert, po utracie Gordona Haywarda, był główną postacią składu trenera Quina Snydera.

Jak zawodnik nabawił się urazu? Sytuacja miała miejsce w piątkowym meczu przeciwko Miami Heat, gdy Gobert zderzył się z Dionem Waitersem. Francuz twierdził po wszystkim, że gracz Heat celowo zanurkował w jego nogi i to było z jego strony nieczyste zagrane. Waiters rzecz jasna nie zgodził się z zarzutami rywala. Rudy w 12 meczach sezonu notował średnio 13,9 punktu, 10,5 zbiórki i 2,5 bloku trafiając 62 FG%. Można przypuszczać, że oczekiwano po nim więcej.

[ot-video][/ot-video]

NBA: Butler krytycznie o Wolves


1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
mack Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mack
Gość
mack

Zagranie Waitersa 200 % intencjonalne i w pełni zamierzone, może nie aż tak jak Mongoła Paczulii na Leonardzie ale wjazd w kolanko Rudiego palce lizać. Budowlani Łódź i Ogniwo Sopot ponoć już o niego pytali czy jest szansa zakontraktowania Dion’a na next season bo wjazd w kolano rodem z boiska rugby chłopak ma opanowany perfekcyjnie. Niby czasy Bad Boys to już prehistoria ale brudne zagrywki dalej są w modzie i stanowią nieodłączny element NBA Care.