NBA: Jak z lojalnością Gordona Haywarda?

NBA: Jak z lojalnością Gordona Haywarda?
Marzec 26 11:33 2017 Print This Article

Najlepszy zawodnik rotacji Utah Jazz – wyrósł nie tylko na All-Stara, ale także gracza, wokół którego można budować zespół walczący w czołówce zachodniej konferencji. Przed ekipą jeszcze długa droga i interesujące play-offy. Jednak w gabinetach zarządu już martwią się tym, co Gordon Hayward postanowi, gdy zostanie wolnym agentem.

W kontrakcie Gordona Haywarda jest opcja zawodnika za niecałe 17 milionów dolarów na sezon 2017/2018. Zdrowy rozsądek nakazuje, by zawodnik z niej zrezygnował i latem tego roku podpisał znacznie lepszy finansowo kontrakt, który zagwarantowany będzie na kolejnych kilka sezonów. Tylko Utah Jazz mogą zapewnić Haywardowi maksymalną umowę na 5 lat. Mówimy tu o kwocie około 200 milionów dolarów. Trudno powiedzieć, jak Jazz podejdą do tematu. Organizacja słynie z tego, że bardzo rzadko wyciekają z niej jakiekolwiek informacje.

Hayward także nie chce na razie odnosić się do sprawy swojej przyszłości. Zawodnik zostawia wszystkie furtki otwarte. Ostatnio pojawiły się doniesienia, iż miałby połączyć siły z Paulem Georgem. Nie wiadomo tylko gdzie – w Indianie, czy w Salt Lake City? Na negocjacyjnym stole lidera Jazzmanów pojawi się zapewne więcej ofert. Wychowanek Butler wyrósł na zawodnika naprawdę dużego kalibru. W jednym z ostatnich wywiadów, bardzo przewrotnie został przez dziennikarzy zapytany o kwestię lojalności wobec jednego klubu.

W przypadku każdego zawodnika jest inaczej – zaczyna Hayward. – Każdy ma inną sytuację i inne powody, by zostać lub opuścić miasto. Z całą pewnością rozegranie całej kariery w jednym zespole jest bardzo fajne. W dzieciństwie byłem fanem Indiany i Reggiego Millera, który pozostał tam do samego końca. Był wzorem dla wielu osób. Ale tak jak powiedziałem – każdy zawodnik ma inne powody. Nie możesz więc winić graczy za to, jakie podejmują dla siebie decyzje – dodał.

Fani w Salt Lake City po takim komentarzu mogą być odrobinę zaniepokojeni, zwłaszcza, że Gordon wspomniał Indianę, gdzie się wychowywał. W Utah miejscowym Jazz udało się zbudować naprawdę solidny kolektyw, który prowadzi znakomity specjalista. Quin Snyder w tym sezonie potwierdza swój kunszt. Ewentualna utrata Haywarda byłaby bardzo bolesna i mocno wpłynęłaby na szansę Jazzmanów w kolejnych sezonach. W 66 meczach rozgrywek 2016/2017, Gordon notował na swoje konto średnio 21,8 punktu, 5,5 zbiórki, 3,5 asysty i przechwyt trafiając 46,4 FG% oraz 39,2 3PT%.

NBA: Dziwna sprawa Joakima Noah


Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

9 komentarzy do "NBA: Jak z lojalnością Gordona Haywarda?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Tripltrouble
Gość

Niezle sie usmialem czytajac to . Jaka Indiana? Ludzie opanujcie sie. Gdzie Indiana a Gdzie Utah? Jedyna druzyna ktora w tym momencie zagraza Utah przed podpisniem kontraktu to Boston Celtics ktorzy otwarcie bebnia od ponad 2 miechow ze postaraja sie zakontraktowac Haywoorda . I Gordon bedzie mial naprawde twardy orzech do rozgryzienia:)

Alonzo
Gość

Michael Jordan starał się o niego już w 2015. Może i teraz spróbuje. aczkolwiek, mało prawdopodobne żeby wybrał Hornets.

Gregor
Gość

200 mln? Pytam się za co? Koleś coś tam gra, ale bez przesady. Powariowali w tym NBA.

tloknr1
Gość

no pewnie że tak , ale co się dziwisz , juz się mówi że cusins miał dostać 200 , cusins ????????? w następnym sezonie będą takie nazwiska za 150 czy 200, że Gordon powinien na ich standardzie dostac 250

cyzeisk
Gość

Przecież to jest nieważne. Liczy się utrzymanie gracza w drużynie. Nie ma żadnej oficjalnej rozpiski typu “osiągnięcia – wynagrodzenie”, ani żadnych oficjalnych zasad. Jest zdrowy rozsądek, no ale jednak czasami sytuacja wymaga wydania przesadnej kupy siana na gracza, który umiejętności ma gorsze niż słabiej zarabiający, Chyba wiadomo, że to wszystko nie jest takie proste.

kostek
Gość

Jeśli odejdzie od kontraktu w tym sezonie to będzie zastrzeżonym agentem tak że wtedy wszystko w rękach GM Utah i nikt nie ma nic do gadania.

Ben
Gość

Zastrzeżonym wolnym agentem był przed podpisaniem obecnego kontraktu (Jazz wyrównali ofertę Hornets). Jeśli odstąpi od opcji zawodnika, będzie po prostu wolnym agentem. Natomiast co do perspektyw na wygranie ligi w Salt Lake City, to bez bez innego dobrego ofensywnego gracza ,mogą chyba zapomnieć o pokonaniu Warriors w serii. Dodatkowo ciekawe jak z finansami – wysoki kontrakt Goberta, ewentualnie Haywarda, Hilla (albo innego PG, bo z Exumem nie zawojują Zachodu) i zastrzeżona wolna agentura Hooda.

pumba
Gość

No chyba nie bardzo

Timur
Gość

Dobry zawodnik…nawet bardzo,ale taka kasa,masakra,jako kibic Utah Chciał bym by zostal,bo za ta kase podpiszą dwoch gorszych i gow..no z tego będzie.a płacą tyle ile kasy ile mogą,takie przepisy ,wiadomo ze nas to wszystkich trochę oburza ale..jak Conley czy Parsons maja taką wielka kasę to on zasłużył bardziej

wpDiscuz