NBA: Jak Warriors utrzymają swój trzon?

NBA: Jak Warriors utrzymają swój trzon?
Kwiecień 21 13:15 2017 Print This Article

Generalny menadżer Golden State Warriors sprawia wrażenie wyjątkowo spokojnego przed bardzo trudnym off-season. Do rozwiązania ma kilka istotnych kwestii, które mogą postawić drużynę w bardzo kłopotliwej sytuacji, jeśli nie pójdą zgodnie z jego planem. Już ściągnięcie Kevina Duranta stworzyło kilka dylematów. Jak poradzi sobie tym razem?

Latem tego roku Kevin Durant i Stephen Curry prawdopodobnie podpiszą z Golden State Warriors nowe wieloletnie maksymalne umowy. Prawdopodobnie, ponieważ nie mamy stuprocentowej pewności co do KD. Skrzydłowy latem ubiegłego roku opuścił Oklahomę City Thunder i podpisał w Oakland kontrakt na dwa lata z opcją zawodnika po pierwszym roku. W ten sposób chciał wykorzystać sprzyjające warunki finansowe w off-season 2017 i podpisać ponownie za jeszcze większą kwotę.

Umowa dla Duranta będzie zespół kosztowała około 31/32 milionów dolarów za sezon (w najlepszym wypadku). Natomiast przedłużenie Curry’ego jest rzecz jasna formalnością. Zawodnik w swojej następnej umowie zarobi około 35 milionów za rok grania w koszykówkę. Wiecie ile wyniosła całościowa kwota jego obecnej umowy? 44 miliony. Wówczas zespół zabezpieczył się przed ewentualnymi problemami zdrowotnymi zawodnika. Curry miał poważne problemy z kostkami i w Bay Area nie mieli pewności czy faktycznie wyrośnie na gracza, jakim ostatecznie się stał.

Jednak swoją chęć kontynuowania gry dla ekipy Warriors zadeklarował także Andre Iguodala. Jeden z najlepszych rezerwowych w lidze chce pozostać w kulturze, jaką zbudował Steve Kerr. Niewykluczone jednak, że to będzie oznaczało konieczność poświęcenia kilku milionów dolarów z następnej umowy. Iggy doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że przed drużyną wiele dobrych lat, jeśli jej trzon uda się zachować nietknięty – Duranta, Curry’ego, Klaya Thompsona, Draymonda Greena i jego samego.

Jednym z rozwiązań jest zaproponowanie KD 20% podwyżki względem obecnej umowy. Jeśli Kevin się zgodzi, Warriors będą mogli wykorzystać prawa Birda i przedłużyć umowy Shauna Livingstona i wspomnianego Iguodali będąc już ponad progiem salary-cap. KD w takim układzie podpisałby prawdopodobnie kolejną umowę 1+1 i za rok uzgodnił z Warriors warunki nowego wieloletniego i tym razem w pełni maksymalnego kontraktu. To bardzo praktyczne rozwiązanie, ale by zadziałało – Kevin musi się na nie zgodzić.

Z Currym sprawa jest łatwiejsza, bo GSW posiadają do niego prawa Birda i już teraz mogą mu dać maxa bez ograniczeń wynikających z przekroczenia salary-cap. Zawodnik podpisze zapewne 5-letnią umowę za około 200 milionów dolarów. Znając kunszt generalnego menadżera Warriors – Boba Myersa, ten zapewne przygotował sobie kilka scenariuszów, które pozwolą mu zachować zarówno Iguodalę, jak i Livingstona. Obaj udowodnili, że są niezwykle ważnymi elementami układanki trenera Kerra.

NBA: Ostre słowa Dyrektora Nike w stronę LaVara Balla




Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

8 komentarzy do "NBA: Jak Warriors utrzymają swój trzon?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Jehowy
Gość

Myślę, że coś może się pozmieniać…

Big Fundamental
Gość

Czy autor lub ktos z szanownych czytelnikow moze opisac o co dokladnie chodzi z “Prawem Birda”? Kontrakt Currego nie wliczalby sie wtedy do salary cup? Myslalem ze na Prawach Birda takich duzych kontraktow nie da sie podpisac ze sa ograniczone kwotowo…

Andrzej
Gość

Jeżeli masz prawa Birda do gracza to możesz go podpisać mimo, że przekroczysz w ten sposób salary cap. Np. salary cap jest 100, a ty masz już w kontraktach 90, to możesz podpisać gracza za 20, jeśli masz do niego prawa Birda. To nie znaczy, że tych 20 nie będzie w księgach. Będą. Masz teraz już 110, czyli jesteś ponad salary cap i możesz podpisywać już tylko tzw. wyjątki i chyba również kolejnych​ gości, do których masz prawa Birda.

Andrzej
Gość

+ jeszcze jest próg podatku od luksusu, wyższy niż sałaty cap, po przekroczeniu którego za każdy dolar kontraktu płacisz dodatkowego dolara do kasy ligi, a po kolejnym progu dwa dolary. Potem to jest dzielone między pozostałe ekipy.

Big Fundamental
Gość

Ahmm rozumiem. Dzieki 😉

forto
Gość

Może podpiszą jeszcze Cosuinsa?
Bo skład taki niepewny 😉

Timur
Gość

Nie pasował by..za mało w głowie…..taki Marc Gasol był by dopełnieniem tej drużyny haha..ale wystarczy to co mają

kuku
Gość

kogo obchodzi co te dziewczynki zrobią. zapewne podpisza wiecej obrzydliwych wyciaganych ochraniaczy, zeby janusze mogly sie podniecac 🙂

wpDiscuz