J.R. Smith czeka na transfer, dlatego na razie nie będzie grał dla Cleveland Cavaliers. Zawodnik jest przekonany, że drużyna tankuje i on nie ma zamiaru w całym procesie uczestniczyć. Na horyzoncie kolejna mała drama. 


Najwyraźniej J.R. Smith zainspirował się kolegą z Philly – Jimmym Butlerem. Weteran postanowił opuścić Cleveland Cavaliers i po raz drugi w przekroju ostatnich kilku tygodni poprosił o transfer. Zawodnik razem z zespołem ustalił, że na razie nie będzie trenował i grał. Cavs postanowili wypuścić specjalne oświadczenie. – Życzymy J.R.owi i jego rodzinie wszystkiego dobrego i dziękujemy mu za wkład w wywalczenie mistrzostwa 2016 – czytamy.

Rzekomo generalny menadżer Cavs – Koby Altman już wcześniej proponował Smithowi rozwiązanie współpracy. Wówczas Smith stwierdził, że woli zostać. Po kilku tygodniach sezonu regularnego przekonał się, że sprawy nie mają się tak, jakby sobie tego życzył i wolałby opuścić drużynę. – Nie sądzę, by celem tej drużyny były zwycięstwa – mówił Smith w rozmowie z The Athletic. – Celem jest przegrywanie, rozwijanie młodych i polowanie na picki w drafcie – dodaje.

Kevin Love nie jest szczególnie zadowolony z faktu, że zespół może stracić Smitha, bo ceni sobie wartość, jaką J.R. zapewniał rotacji. Strony na razie nie rozważają wykupienia kontraktu Smitha. Za bieżące rozgrywki Smith dostanie 14,7 miliona i 3,8 miliona ma zagwarantowane za kolejny rok. Wpływ na postępowanie weterana miała także decyzja o zwolnieniu Tyronna Lue, który preferował grać doświadczonymi zawodnikami.

33-letni zawodnik nie pomoże swojej drużynie wygrywać. Ta z bilansem 2-13 jest na ostatnim miejscu w konferencji i nic nie wskazuje na to, że włączy się do walki o play-offy. Czekamy zatem na kolejne wieści w sprawie J.R.-a.


Największa w tym roku wyprzedaż w oficjalnym sklepie Nike!

5
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
NYKnicks#SlsJehowyxionccormac Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
cormac
Gość
cormac

zaraz każdy zawodnik z “nazwiskiem” grający w słabym zespole “zastrajkuje” i zażąda odejścia…. śmiechu warte, zero szacunku do pracodawcy, ja bym takich delikwentów wysyłał do klubu kokosa

Jehowy
Gość
Jehowy

To działa w dwie strony. Idąc twoim tokiem myślenia to jeśli wymienia się graczy bez ich wiedzy to jest spoko? Tak jak np Thomasa? Na moje właśnie to jest efekt uboczny. Wymieniają Cię budując mistrzowską drużynę, to możesz tak samo odejść walczyć o mistrza. Takie czasy. Słabe to jest no ale cóż póki będą takie twory jak gsw i ostatnio houston to tak będzie dalej.

xionc
Gość
xionc

tylko te 14.7 mln $ ze statami 6.7 pkt – 1.9 ast – 1.6 reb w 20min naprawdę?? rok wcześniej 8.3 pkt w 28min…chyba, że rozwiązanie kontraktu i za minimum w ciepłe lub rozrywkowe miejsce lub takie z play offów
PS> a co mają powiedzieć zawodnicy z kontraktem za 1mln z najsłabszych drużyn, no nie będę grał, bo słabi jesteśmy

Sls
Gość
Sls

Do Chin z nim!

NYKnicks#
Gość
NYKnicks#

Teraz w NBA jest moda na mistrza słabi przestają się liczyć, wartości takie jak lojalność, pochodzenie z danego miasta nie ma znaczenia. Detronizacja GSW za wszelką cenę i tyle. A jak się nie da ich pokonać to trzeba do nich dołączyć tyle. GSW, Houston, Boston i za chwilę Lakers to będą kluby liczące się przez kilka najbliższych lat. Portland ma ma spore aspiracje ale nikt tam nie pójdzie grać. OKC daje rade ale nie sądzę żeby byli w stanie nawiązać walkę z czołówką. Z resztą oni też mieli chęć na super dream team jeszcze niedawno ale obecność Carmelo nie wypaliła… Czytaj więcej »