NBA: Iverson stawia na LeBrona

NBA: Iverson stawia na LeBrona
Sierpień 22 10:59 2017 Print This Article

Niektórzy bukmacherzy powoli zaczynają przyjmować zakłady na to, kto zostanie wybrany MVP sezonu zasadniczego ligi NBA. Legenda Philadelphii 76ers, Allen Iverson jest pewny, że po tę statuetkę po raz piąty w karierze sięgnie LeBron James.

Nie ma innego wyjścia, tylko LeBron – mówił po meczu BIG3 „The Answer”. – Jest LeBron i długo, długo nikt. Oczywiście jest wielu wspaniałych zawodników, ale prawdziwy MVP jest tylko jeden. Oczywiście nie lekceważę przy tym nikogo z tych młodych ludzi – dodał legendarny koszykarz.

James jest jednym z tych zawodników, którzy w trakcie sezonu zasadniczego tak naprawdę tylko ładują akumulatory przed Play-Offami. Mimo to, już w trakcie pierwszych 82 spotkań, skrzydłowy jest prawdziwą bestią i ciągle jest jednym z kandydatów do statuetki MVP. Mimo to po raz ostatni sięgnął po nią w 2013 roku.

Przez ostatnie cztery lata nagroda dla najbardziej wartościowego gracza za sezon zasadniczy wędrowała do Kevina Duranta, Stephena Curry’ego (dwukrotnie) i Russella Westbrooka, który w ostatnich sezonach kręci niebywałe statystyki. James również zapisuje na swoim koncie bardzo dobre linijki, ale wyższy bieg wrzuca dopiero w fazie Play-Off.

W ostatnim sezonie LeBron notował średnio 26,4 punktu, 8,7 asyst oraz 8,6 zbiórki, trafiając przy tym 54,8% swoich prób. Z takimi statystykami zajął dopiero czwarte miejsce w głosowaniu na MVP. Allen Iverson wie jednak dlaczego.

Jest kilka małych, złośliwych ludzi, którzy zawsze będą się starać, aby LeBron nie był numerem jeden – skwitował „The Answer”.

James ma na swoim koncie cztery nagrody dla najbardziej wartościowego gracza w sezonie zasadniczym. Znów będzie jednym z głównych kandydatów do tej statuetki, ale ponownie nie będzie mu łatwo po nią sięgnąć.

PiotrJankowski
PiotrJankowski

Student Zarządzania na Politechnice Opolskiej. Miłośnik NBA, Media Manager II ligowego Weegree AZS Politechnika Opolska.

Zobacz więcej tekstów

Dodaj komentarz

8 komentarzy do "NBA: Iverson stawia na LeBrona"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Rad33
Gość

Ma rację. Teraz te wybory MVP to przypominają jakiś tani kabaret. Westbrook grał dla siebie a zespół gdzie wylądował w play off? Grają panienki dla statystyk. Gimbaza się podnieca…W dawnej LEPSZEJ NBA wybór MVP przypadał tylko najlepszym i zazwyczaj to oni zdobywali mistrza. Teraz moda na jednosezonowców, którzy nie są prawdziwymi liderami. I taki Curry mimo że zdobył tytuł i tak jest dla mnie batonem, który nie dorasta do pięt takim tuzom jak Bird,Magic, Jordan, Bryant i James. A Iverson w swoich najlepszych czasach by miażdżył tych pajaców typu Curry , Westbrook…

Bolo Young
Gość

Co do Curry to zgoda ale Westbrook mógłby dunkować z piłką w lewej i Iversonem w prawej ręce.

Rafał
Gość

Jak Ty gosciu bredzisz…
Trzeba być naprawdę durnym i małym człowiekiem żeby nie doceniać obecnej NBA i wygłaszac takie komentarze.i co znaczy być liderem w Twoim mniemaniu?bo jeżeli Curry nim nie jest w Twojej opinii to nie wiem czy jest sens dyskutować w ogóle.
Albo nie odpisuj i puść sobie z odtworzenia Lakersów i Bullsów i powspominaj jak to kiedyś było świetnie..

Rad33
Gość

zadania nie zmienię a na obecną NBA patrzę już tylko z sentymentu.

Reggie 31
Gość

Ale bezsens.Rad33 piszesz,że wybór przypadał najlepszym i oni zdobywali mistrza.Curry zdobył to jest batonem-niby czemu bo go nie lubisz?Sam piszesz jak gimba.Westbrook pociągnął i tak dobrze OKC patrząc na jej skład.J.Harden czy Leonard jak grali w poprzednim sezonie?Na najwyższym poziomie!Boli ciebie to,że kosz sie zmienia to nie oglądaj.

Dżejkob
Gość

Ty jesteś pajac…Curry zdobył MVP jednogłośnie jeden raz w historii i był liderem najlepszej ekipy w historii ( czy ktoś chce czy nie mają rekord )..w play off grał z kontuzją i jego GSW przez głupotę Green i kontuzje kilku zawodników plus zlekceważenie rywala przegrali w tamtym roku….a i nie twierdzą że James jest gorszy niż Curry tylko kurw…troszkę szacunku . MVP będzie Leonard idę to o zakład z każdym !!!!……a James jest leniem bo gra na 70 % w całym sezonem więc nie mów że jest taki najlepszy w sezonie zasadniczym…LEŃ nie chce MVP i tyle.

Maniek
Gość

chyba się źle czujesz. Najlepsza drużyna w historii kończy rozgrywki wygraną w finale a Ci polegli prowadząc 3:1. GSW czy Lebron nigdy nie dorównają Chicago Bulls z najlepszych lat.

HotRod
Gość

Słuchajcie chłopy. Gdybyście ówczesnych Bullsów postawili na przeciw obecnym GSW to niestety ale dzisiejsza koszykówka wygrałaby te zawody. Nie ma co porównywać. Koszykówka, jak cały świat idzie do przodu, mocno się rozwinęła, jest o wiele bardziej techniczna, czytaj precyzyjna, niż siłowa koszykówka z wcześniejszych lat. Ja wychowałem się na Bullsach ale jak widzę co wyczyniają z piłką i jak są wielce skuteczni gracze zza linni 3-pkt to nie ma co porównywać. Koszykówka nowsza jest bardziej rozwinięta są teraz inne-lepsze metody treningowe.

wpDiscuz