NBA: Hawks jednak będą o Millsapa walczyć

NBA: Hawks jednak będą o Millsapa walczyć
Styczeń 11 16:43 2017 Print This Article

Trener Mike Budenholzer i generalny menadżer Wex Wilcox muszą czuć się bardzo pewni swoich szans na zatrzymanie w drużynie Paula Millsapa. Silny skrzydłowy latem zostanie wolnym agentem i Atlanta Hawks ryzykuje utratą gracza bez żadnej rekompensaty. Jednak zanim zacznie nim handlować, spróbuje podpisać z nim przedłużenie.

Już od paru tygodni dyskutuje się na temat przyszłości w Atlancie Paula Millsapa. Pogłoski nabrały rozpędu, gdy Atlanta Hawks zdecydowała się na transfer Kyle’a Korvera do Cleveland Cavaliers. Oczekiwano, że wkrótce zespół zrobi kolejny krok i przehandluje Millsapa. Każdego kolejnego dnia do kolejki po silnego skrzydłowego dołączało coraz więcej zainteresowanych. Nikt nie przypuszczał, że Hawks zmienią zdanie i zdejmą swojego gracza z transferowego rynku.

Skąd taka decyzja drużyny? Przede wszystkim Hawks nie mają zamiar rezygnować z walki w tegorocznych play-offach. Przehandlowanie Millsapa, który jest trzonem rotacji Mike’a Budenholzera najprawdopodobniej oznaczałoby znaczne pogorszenie szans drużyny w walce z pozostałymi zespołami wschodniej konferencji. Millsap w rozmowie z mediami potwierdził, że zespół poinformował go o swojej decyzji i sprawiał wrażenie zadowolonego takim rozwojem sytuacji. – Teraz już wszyscy możecie przestać gadać. Ja też przestanę o tym myśleć i skupię się na koszykówce – mówił.

Jastrzębie w takich okolicznościach nie będą miały innego wyjścia – muszą liczyć na lojalność Millsapa i jego chęć do przedłużenia współpracy z drużyną. Skrzydłowy za rozgrywki 2016/2017 otrzyma przeszło 20 milionów dolarów. Na kolejne ma opcję zawodnika, ale zdrowy rozsądek podpowiada, że z niej zrezygnuje, by podpisać nową umowę za więcej dolarów i na więcej lat. Przewagą Hawks jest posiadanie do gracza tzw. praw Birda. Dzięki nim mogą zawodnikowi przedstawić lepszą propozycję niż pozostali zainteresowani.

W końcu mogę skupić się na grze, a nie budzić codziennie rano i sprawdzać, co się dzieje – mówił. Zwycięstwo z Brooklyn Nets było siódmym z rzędu drużyny ze stanu Georgia. – Na razie nie myślałem o tym, co się stanie latem. Pozostaje skupiony na wygrywaniu w tym sezonie – dodał. W 35 meczach bieżących rozgrywek, wychowanek Louisiana Tech notował na swoje konto średnio 17,6 punktu, 8,2 zbiórki, 3,8 asysty, 1,6 przechwytu trafiając 43,7 FG% i 31,4 3PT%.

fot. Keith Allison, Creative Commons

NBA: Rose emocjonalnym wrakiem, był bliski zakończenia kariery?!


Tu podaj tekst alternatywny

Michał Kajzerek
Michał Kajzerek

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "NBA: Hawks jednak będą o Millsapa walczyć"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Cikos
Gość

No i dobrze.

Krzysiek
Gość

Ja bym w Millsapa aż tak mocno nie inwestował, młodszy nie będzie. To jego ostatni dobry kontrakt, a później pewnie będzie grał już za minimum w drużynie walczącej o mistrza. Taka kolej rzeczy, druga sprawa jest taka, że za pół roku Millsap może odejść i żaden klub nie będzie oferować gór ze złota za niego. a za 25 numer w drafcie też Atlanta nie będzie oddawać dobrego zawodnika. Co do jego przyszłości to pewnie pójdzie tam gdzie dostanie dobre pieniądze a jak nie znajdzie się lepszy zespół to zostanie w Atlancie.

wpDiscuz