Według źródeł Orlando Sentinela, Marcin Gortat chce zakończyć karierę po sezonie 2018/2019, ale nie z Washington Wizards, lecz… Orlando Magic. To zaskakujące i niepotwierdzone informacje, dlatego musimy wobec ich wiarygodności pozostać ostrożni.

Marcin Gortat rozpoczynał karierę w Orlando, gdzie występował jako wsparcie Dwighta Howarda. Jego kariera rozkwitła po przenosinach do Phoenix Suns. Za nim już ponad dziesięć lat gry w NBA. Obecnie rozgrywa piąty sezon dla Wizards i w 41 meczach rozgrywek, notował średnio 9,1 punktu, 8,1 zbiórki trafiając 54 FG%. Wiele razy MG powtarzał, że chce w miarę szybko skończyć karierę.

Po sezonie 2018/2019 dobiega końca jego kontrakt i nie ma żadnej pewności, że Gortat zdecyduje się na kolejny. Źródła Orlando Sentinel mówią o chęci przeniesienia się Marcina z powrotem na Florydę. To interesujące, bo do tej pory o takim rozwiązaniu nie było mowy. Pojawiały się pogłoski łączące Marcina z Los Angeles. Jeśli center będzie chciał zakończyć karierę poza DC, będzie zmuszony poprosić Wizards o transfer.

fot. Keith Allison, Creative Commons

NBA: Beal nie będzie prosił o głosy


Dodaj komentarz

11 komentarzy do "NBA: Gortat chce skończyć karierę w Orlando?"

avatar
   
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dżejkob
Gość

Szkoda że to się powoli kończy, ..mimo wszystko zawsze mu kibicowałem i oglądałem z wielką chęcią jego mecze, grał zawsze na maxa i dalej gra..życzę mu by zakończył w LAC, za Jordana i np. Oubre plus coś tam jeszcze pewno….ciekawe czy doczekamy się kiedyś jeszcze kogoś tam…???

Alonzo
Gość

On może chcieć! Tylko czy Orlando będą chcieli (potrzebowali)???

bartek
Gość

mam nadzieję, że to tylko plotki … jeśli chce tak wcześnie kończyć karierę (moim zdaniem ten sezon ma słaby, ale zadaniowcem może być jeszcze 2-3 sezony w odpowiednim zespole). Powinien raczej celować w jakąś drużynę z którą może wejść do finału, a może nawet zdobyć mistrzostwo (akurat faworyci w tym sezonie mają dziury na centrze) … Boston, Cavs, Warriors czy w ostateczności Spurs (u których pewnie by i forma wróciła 😉 …

Rap star
Gość

Co wy macie z tymi finałami?V.Carter powinien iść do drużyny walczącej o finał Gortat też i wielu innych.Nie każdy musi zdobyć mistrzostwo.Widzę ze większośc z was chciala by mistrza nawet jako oso a wychodzaca na minute z ławki-tez mi pierścien jak C.Butlera w Dallas.Lepiej zostac zawodnikiem jak Malone ,Barkley,Reggie czy Ewing.ps Gortat nawet nie zaczął kariery to jak ma ją skonczyc?panowie to zwykła popierdółka tyle że Polak to się o nim piszę

bartek
Gość

w sumie Marcin przynajmniej grał w tych finałach, to też może trochę inaczej na to patrzy z perspektywy czasu.
Co do Cartera, to cały czas dla mnie jest Nr 1 😉 i szkoda, że go Raptors nie ściągnęli, z 2 sezony temu, bo zarówno jemu jak i Marcinowy zdarzają się czasem lepsze występy, i poza tym, że byli by mentorami dla młodzieży to fajnie np byłoby zobaczyć Cartera w finałach jako zwieńczenie kariery, może by jeszcze jakiegoś gamewinnera odpalił 😉 Joe Johnson siedzi w Jazz, może też myślał, że coś z nimi zwojuje …

Mciej
Gość

Bo Malone do końca kariery w jazz grał… ,weź się nie ośmieszaj.
Cytując przedmówcę: skończyłeś tu karierę zanim zacząłeś.

Rap star
Gość

Nie pisałem że Malone grał do konca kariery w Jazz.Nie potrafisz czytać.Tak czy siak polaczek cebulaczek nic w NBA nie osiągnał i piszcie sobie co chcecie ale fakt jest faktem.

Tripltrouble
Gość

Tez Tak uwazam , Marcin po sezoie 18/19 powinien pojsc w Slady westa I zagrac za minimum dla Faworyta do mistrzostwa jak slusznie zauwazyles , To GSW , Cavs, Hou, Bos , Spurs napewno odnalazlby sie i dostal z 10 minut na mecz , powinien zatanczyc o mistra skorojuz udalo mu sie dostac do ligi i grac w niej tak dlugo wywalczyc miejsce w s5 ,pieniadze ma , ambicje kariery zaspokoil , powinien isc za minimum po pierscien 😉

Gregor
Gość

Polecam forumowiczom śledzić prasę cotygodniową (nie nos w smartfonie lub przewracanie kartek w gazetach) i poszukać aktualne art, wywiady z Marcinem. Podkreśla, że jego ciało nie daje rady i nie chce grać na siłę, dla zasady, dla wypełnienia kolejnego kontraktu. Facet ma głowę na karku. Zaczyna inwestować zarobione pieniądze. Obecnie “głową” jest bardziej poza ligą. Czemu Orlando lub inny szrot? W WSW gra pod presją PO i osiąganych wyników. Widocznie tego nie chce. Jest realistą. W Orlando presji nie ma żadnej, ale to już wyłącznie moje biadolenie.

bartek
Gość

może i masz rację, ale z drugiej strony on w zeszłym sezonie grał grube minuty, co innego gdyby był znowu zadaniowcem. Czas pokaże co z tego wyniknie i jaką decyzję podejmie.

Gregor
Gość

Wiesz, bycie zadaniowcem to i tak długie godziny spędzone na treningach i siłowni więc większego znaczenia nie ma czy zagra 35 minut czy 15 w meczu. Domyślam się jedynie, że Marcin ma problemy z kolanami, może i z kręgosłupem. Wie co robi. Nie chce się dodatkowo wykańczać. Ewentualnie, a pewnie tak jest, Marcin wie kiedy przestać. Jeśli wie, że nie daje już rady ganiać za coraz młodszymi zawodnikami to woli skończyć. Mądry facet. Nic na siłę.